Kiedy zagrozenie ciąży?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #12110

    kjasja

    Jestem ciekawa do jakiego wieku mozna bez obaw zachodzic w ciążę, oczywiscie biorac pod uwage ze sie dba o zdrowie, nie pali, i malutko pje:)alkoholu oczywiscie….no i dobrze sie odzywia.Czy do 35 roku zycia?

    #186944

    helenka

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    Kochana, nie ma takiej reguly!!! Mozna i w 50 urodzic zdrowe dziecko. Nie wzielas pod uwage trybu zycia, chorob genetycznych i wiele, wiele innych czynnikow.
    Zreszta nie tylko matka, ale i ojciec gra tu nie ostatnia role.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #186945

    lea

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    ??? Pytasz o zagrożenie ciąży czy o niebezpieczeństwo powikłań chromosomowych?
    Nie sądze,zeby kobieta w wieku 36 lat miała w karcie ciązy wpisane zagrożenie tylko dlatego, ze ma tyle lat ile ma. Nie sądze, by wogóle były jakieś wiekowe granice odgórne. Wszystko zależy od osoby. Nie bez znaczenie jest też to, czy i ile razy już rodziła.
    Bez obaw zachodzić w ciążę… Nie bardzo wiem, co to znaczy… Nigdy nie powinno zachodzić się z obawami… Choc czasami takowe są – 20 – latka po przejściach może mieć wieksze obawy niż zdrowa 45 – latka…
    Nie postkałam natomisat nigdzie przeciwskazań wiekowych co do ciązy. W końcu natura dała nam pewna zdolnośc do pewnego wieku i wie, co robi?

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #186946

    kjasja

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    ok, wlasnie chodzi mi o to jak w miare wszystko jest dobrze….

    #186947

    helenka

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    No to jak wszystko jest w miare dobrze, mozna zachodzic poki sie miesieczkuje, czyli do menopauzy. Ale z wiekiem coraz bardziej wzrasta zagrozenie chorob genetycznych, niezaleznie od tego, czy juz mialy miejsce w rodzinie. Aczkolwiek nie oznacza to ze dziecko napewno bedzie niezdrowe.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #186948

    heksa

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    Ja slyszalam ze po 35 roku, nawet jesli kobieta jest zdrowa, jajka jakie produkuje traca na jakosci dlatego jest wieksze prawdopodobienstwo wystapienia wad genetycznych u dzieci matek w tym wieku. To samo sie dzieje z plemnikami u mezszyzn w starszym wieku jednak u nich sie to dzieje troche pozniej… Generalnie w Stanach kobiety po 35-ce zaliczane sa do wyzszego ryzyka i oferuje sie im amnios i inne genetyczne testy z tego tylko wzgledu – wieku. Oczywiscie kobieta bedac nawet po 40 ma szanse urodzic zdrowe dziecko tazke jest to kwestia jedynie wiekszego ryzyka a nie gwarancja problemow. I wiele kobiet w tym wieku sie na dzieci decyduje, szczegolnie w Stanach..

    Luiza
    termin 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com



    #186949

    dorota27

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    MOJA MAMA URODZIAL W WIEKU 44 LAT!!
    NIE BYLAM TO JA…ALE MOJ BRAT…17 LAT MLODSZY……..CHLOPAK Z NIEGO UDAL SIE WYJATKOWO INTELIGENTNY…i tak tez slyszalam..ze dzieci starszych rodzicow czesciej bywaja inteligentniejsze
    jakies zagrozenie napewno jest wieksze..u starszych kobiet ..niz u mlodych..tak bynajmniej podaja statystyki..no i czesciej zdzrza sie cesarskie ciecie…
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #186950

    lea

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    Heksa, przepraszam, ale wg mnie trochę źle to ujęłaś… Napisałaś że kobieta w takim wieku MA SZNASĘ urodzić zdrowe dziecko… Jakby to był nikły procent albo jak… Tak naprawdę procent dzieci z wadami chromosowymi spowodowanymi zaawansowanym wiekiem jest nieliczny! Ktoś tu niedawno podawał strone www tego świetnego gina z Łodzi czy Warszawy, chyba Roszkowskiego – na której sa procenty prawdopodobieństwa takich wad. I one wcale nie są az tak wieksze od np. % w wieku lat 25. Ja bym tu ujęła, ze jest większe prawdopodobieństwo wady, większe ryzyko – ale ciąża nie jest od razu taka zagrożona! U nas też po 35. roku życia sa robione badania i określa się tę grupę jako grupę ryzyka, ale nie ma mowy o automatycznym zagrożeniu ciązy z powodu wieku. To jest tylko jakaś nieporównywalna granica i naprawdę nie można porównywać dwóch kobiet w tym samym wieku i mówić, ze nawet jełśi taka osoba jest zdrowa, to ma mieć zagrożoną ciążę. Od zdrowia włąsnie wiele zalezy. Ale nie od zdrowa pojmowanego jako brak choroby w stylu nadcisnienie czy nowotwór.
    Ryzyko jest większe, ale jest jednoczesnie mniejsze niż np. ryzyko wad u kobiety która zachorowała w ciązy na toxoplazmozę. Przecież kiedyś kobiety w ogóle nie patrzyły na wiek.. rodziły dzieci dopóki mogły… Wiem, ze to nie było „postępowe” i wiem, ze materiał genetyczny jest wtedy potencjalnie słabszy… Ale równie wielki jest skok ryzyka pomiędzy 18 latką a 27 latką, czyli osobą w moim wieku.
    Poza tym teoretycznie kobieta która nie przeprowadza sobie przecież gruntownych badan na ogół, może być potencjalnie zagrozona nawet w wieku 24 lat (wydaje mi się że to taki średni obecnie wiek pierwszego macierzynstwa) i nic o tym nie wiedziec.

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #186951

    heksa

    Re: Kiedy zagrozenie ciąży?

    Przepraszam, rzeczywiscie zle to ujelam, bo kobieta po 35ce ma ciagle DUZA szanse urodzenia zdrowego dziecka. Znalazlam tutaj : http://www.babymed.com/tools/pregnancy/down_risk/default.asp kalkurator ryzyka na Down syndrom wzgledem wieku i wedlug niego kobieta do 30 moze urodzic dziecko z ta wada 1:900, kiedy to kobieta 40 letnia 1:100 co jest ciagle tylko 1%…. Zreszta w zadnym wieku nie ma 100% gwarancji ze sie wszystko rozwinie prawidlowo. Oczywiscie wiek nie jest jedynym uwarunkowaniem i duzo innych rzeczy moze wlynac na powstanie wad.. A zagrozenie ciazy to jest zupelnie inna kwestia i nie jest uwarunkowana wiekiem w ogole, wydaje mi sie. Podobno 50% ciazy konczy sie poronieniem z czego wiekszosc zanim jeszcze sie ktokolwiek zorientuje ze ciaza istniala. Z wiekiem podobno coraz trudniej zajsc w ciaze. W statystykach na babymed.com znalazlam takze ze w jednym cyklu owulacyjnym szansa na zajcie w ciaze jest tylko 15%-25% zakladajac ze sie zrobi wszystko jak nalezy Nigdy juz nie pojme jak ja, w takim razie, zaszlam w ciaze probujac nie zachodzic…
    Przytaczam jedynie informacje jakie znalazlam na necie w dodatku z jednego zrodla, ktore wydaly mi sie interesujace i na temat…. Wiadomo ze kazda kobieta jest inna i powinna byc traktowana indywidualnie, a Ameryka jest juz chyba znana ze swojego statystycznego podejscia do wszystkiego

    Luiza
    termin 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close