Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)
  • Autor
    Wpisy
  • #36599

    joannar

    No tak jak Wam opowiadałam kochane ciotki i wujki, lekarka z przychodni stwierdziła u mojego Pawcia krzywicę. Ponadto wbiła mnie w dylemat czy podac dziecku już coś innego do jedzenia oprócz cyca i wogóle mnie nastroiła bardzo „rozmyślająco” jeśli chodzi o nią samą.
    Co zatem postanowiliśmy?
    Poszukaliśmy dobrego lekarza pediatrę. Udało nam się znaleźć naprawdę świetnego fachowca w chyba kurde stu dziedzinach pediatrii:-))))) Bylismy u niego chyba godzinę, ale przynajmniej przejrzał Pawła wzdłuż i wszerz. I powiedział co następuje:
    1.Po pierwsze primo: Powiedział, że to dziecko to mu nie wygląda na krzywiczne. Pytał, czy „pani doktor” zleciła mu zrobić badania, na podstawie których można stwierdzić, że dziecko ma krzywicę. W odpowiedzi usłyszawszy, że nie, nakazał odstawić końską dawkę witaminy D3, którą to nakazała „pani doktor” (stwierdziwszy krzywicę jedynie „pomacawszy” Pawłową głowę). Powiedział, że prawdopodobnie Paweł ma zaburzoną jedynie gospodarkę wapniową, a na „macanie” objawy są podobne. Choć stwierdził, że to „rozmiękanie” kości potylicznych jest na granicy tych kości i tak się może dziac, bez żadnej krzywicy. Zlecił odpowiednie badania z krwi i moczu oraz zalecił zrobić USG brzuszka w tym nerek, bo jak się okazuje, taką dawką D3 „pani doktor” mogła narobić dziecku bałaganu w nerkach. Dziś lekarze znacznie bardziej boją się przedawkowania D3 niż jej niedoboru. Jeszcze 5 lat temu lekarze tak lekczyli dzieci. Dziś już się tego nie robi. Zresztą na całym świecie prawie się odchodzi od D3. I pan doktor powiedział, że tak naprawdę co 5 lat wszyscy lekarze powinni być prawie od nowa szkoelni, bo starymi badaniami i nietrafnymi diagnozami mogą dzieciom naparwdę narobić bałaganu. Zwróćcie więc uwagę na dawkowanie D3 dla Waszych maluchów.
    2. Po drugie primo:. Mój dylemat odwieczny: czy karmić TYLKO piersią do końca 6 miesiąca został rozwiązany. Pan doktor stwierdził, że niestety zalecenia WHO i Komitetu Upowszechnianai Karmienia Piersią zostały chyba spisane głównie dla krajów 3-go świata żeby murzynkom nie trzeba było za wiele tłumaczyć, co ugotować dziecku. W krajach cywilizowanych takich jak nasze, gdzie dzieci bardzo szybko rosną, potrzebują one od około 5 miesiąca wprowadzenia nowych produktów. Odchodzi się już od tego schematu do końca 6tego miesiąca tylko cyc. I wreszcie rozwiał pojęcie co to znaczy od 4 miesiąca, od 5 miesiąca, czy 6. Chodzi o to, że kiedy Paweł skończy 4 miesiąc (za 10 dni) to zaczeni 5 miesiąc i to jest właśnie podawanie posiłków dodatkowych od 5 miesiąca. Powiedział, że karmienie piersią nadal, najlepiej przynajmnniej do 18-tego miesiąca życia, ale dziecko już zaraz MUSI dostać zupy i potem owoce i kaszki.
    Paweł waży podobno tylko co półroczne dziecko i bardzo dobrze i szybko się rozwija jak na swój wiek, dlatego musimy mu dołożyć „paliwa” z innego żarełka:-) Właściwie to się cieszę, choć nadal dylemat pozostał, ale jako że do tego doktora mam CAŁKOWITE zaufanie, będziemy się stosować do wszystkich jego zaleceń:-)
    3. I po chyba ostatnie już primo , Paweł jest prawdopodonie alergikiem i mamy profilaktycznie nie podawać dziecku do ukończenia 1-szego roku niczego co zawiera: białka mleka krowiego, jaja kurzego, wołowiny, cielęciny, o glutenie nic nie mówił.

    Jestesmy z mężem baaardzo zadowoleni z tej wizyty i cieszę się, że mamy już pewnego lekarza, który poprowadzi naszego brzdąca.

    Nie wiem tylko co zrobić z „panią doktor” z przychodni, która już zupełnei straciła w moich oczach. Czy przepisać się do inengo pediatry nie powiadamiając jej? Czy iść i ją „oświecić” brutalnei? Czy chodzić do neij i udawać? Mamy przecież w tej przychodni nadal szczepienia i badania.
    Co byście zrobiły na moim miejscu?

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #477675

    lwica

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Wszystko zależy od tego co jest dla Ciebie wygodne. W końcu szczepienie, ważenie itd może wykonywać pediatra do której chodziłaś, jeżeli przychodnia jest blisko twojego domu, a jej dziwne zalecenia możesz ignorować.
    Tylko, czy korzystać z pomocy lekarza do którego nie masz zaufania?
    Ja bacznie obserwuję pediatrę Natalki i za jakiś czas zdecyduję, czy ona będzie jej lekarzem, czy też będę szukała kogoś innego. Na początek poszłam do „pierwszej z brzegu” tj. do przychodni na osiedlu, bo tak jest najwygodniej, bo najbliżej.
    Alle jeżeli będę musiała , gdzieś jeździć z dzieckiem to nie widzę problemu. Trudno, zdrowie małej jest najważniejsze.

    Jeżeli nie sprawi to Tobie problemu -proszę – podaj mi na priva namiar na lekarza u którego byliście. Nigdy nie wiadomo, kedy taka informacja się przyda.

    lwica z Natalką (05.11.2003r)



    #477676

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Jasne. Zaraz ci podam:-)
    Ja też poszłam do pierwszego lepszego pediatry do przychodni, bo trudno powiedzieć coś o nim,niej zanim się nie przepraktykuje jej zaleceń;-)
    Już piszę na prova:-) Widzę, że jesteś też z Gdańska.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #477677

    elaka

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Mam pytanie do Was. Jaki macie patent na podawanie D3? Czy na łyżeczce? Czy bezpośrednio do buzi? Bede zobowiązana za praktyczne porady.

    #477678

    duska

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Ale masz szczęście z tym lekarzem ! Dobry pediatra (do którego ma się zaufanie) to skarb.
    A Twoja „pani doktor”…. no cóż, „chodzić i udawać” – będzie chyba trochę trudno (musiała byś zacząć kłamać o dawkowaniu, objawach itp. A jak zapisze jakieś idiotyczne badania???)
    „Oświecić ją i dalej do niej chodzić” – to chyba nierealne, bo atmosfera na badaniach okresowych i szczepieniach byłaby by mało przyjemna. Który lekarz przełknie podważenie autorytetu!
    Ja bym na Twoim miejscu zmieniła lekarza w przychodni i już. A jeżeli „pani doktor” miała by jakieś pytania to wtedy ją oświeć co z niej za idiotka. Bo dla dobra innych dzieci, to nie ma co ją uświadamiać, bo i tak raczej będzie trwać przy swoim zdaniu.
    Chyba, że masz ochote zrobić jej awanturę…..

    Pozdrawiam

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #477679

    teo

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    przepisałabym się – i tak zrobiłam gdy kubek miał 4 miesiace….bo wcześniejsza pani doktor była:-((( i nigdy nie pożałowałam…..chdziłam do tej samej praychodni, tylko do innej doktorki – bez wyjaśnień…..bo wszak co ja to obchodzi dlaczego zmieniam lekarza – takie mam prawo…..:-)

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #477680

    kasiek74

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Joanna dzieki ze podzielilas sie z nami tak waznymi inforamcjami..o dobrego lekarza trudno..nie jedna ma ten sam dylemat czy wierzyc we wszystko co oni powiedza..
    musisz koniecznie napisac mi co bedzie podawac Pawelkowi jakie jedzonko zaczniesz mu wprowadzac…wierze w Ciebie !!!
    heheh jestes moim „GURU” dietetycznym …hehe dietka dla karmiacych od Ciebie byla i jest bardzo skuteczna i rewelacyjna..chociaz juz grzesze…:) ale Martusia jest ok

    jesli chodzi o lekarza…tego z osrodka..-zmien..po co bedziesz chodzic i tak juz jej nie wierzysz.a po co masz sie denerwowac jak znowu palnie jakas glupote i bedziesz myslec..bo zawsze zostanie male „swiatelko” ostrzegawcze w glowie ze moze faktycznie cos jest nie tak..:(

    pozdrawiamy!!!!

    KaSieK i MaRtuSia 26.10

    #477681

    magdzik

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Swietna wiadomość o zdrowiu Pawełka. Widać, że nei należy bazować w krytycznych diagnozach na opinii jednego lekarza.. Dziękuję, za punkt 2!! Bardzo mi się przydały te informacje.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #477682

    dorota27

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    ja tez sie zawsze dziwilam ze w polsce tyle sie mowi o wit d3…w usa baardzo rzadko podaja..a jak po porodzie zapytalam sie o recepte to lekarz bardzo sie zdziwil…..
    a wprowdzac jedzonk tez kaza od 5 mies..zaczynajac od kaszek…
    pozd

    claudia / 7 miechow!/ ;)))

    #477683

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Ja podawałam i podaję kropelki prosto do buzi, ale potem daję mu np. Gripe Water, żeby wszystko połknął. Po 5 minutach daję mu cycuszka.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #477684

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Cheętnie bym zrobiła jej awanturę, ale chyba nie jestem aż tak odważna:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #477685

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Oj dzięki Kasiu, hehhehe, ja GURU, ale to fajnei brzmi:-)
    Ja tylko rozpowszechniłam dietę, która dostałam na szkole rodzenia:-))) Ja też po pewnym czasie zaczęłam grzeszyć:-)

    A co do lekarki, to na pewno zmienię. I chyba zmienię, bez słowa, bo po co mam się z nią konfrontować:-) Do tej lekarki już chyba nigdy bym nie miała zaufania:-)

    P.S. Śliczne zdjęcie Martusi:-)))))

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #477686

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Tak właśnie zrobię. Nie chcę już do niej chodzić, bo jej nie zaufam, a nie mam też ochoty na konfrontację z nią:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #477687

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    No właśnie doktor też mówił, że na całym świecie odchodzi się od D3, bo na „starość” powoduje kamicę nerkową:-(((

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #477688

    joannar

    Re: Kilka ciekawostek, m.in. o D3…

    Cieszę się, że mogłam też pomóc:-)))

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close