Klebsiella Pneumoniae

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #42584

    ewa29

    Mój Mateusz ma dopiero 5 tygodni i właśnie dziś wykryto u niego tą groźną bakterię, słyszałam, że jedno dziecko na trzy umiera…. Czy ktoś z Was miał ten problem??
    Staram się nie załamywać… na razie jestem z nim w szpitalu i rozpoczęto leczenie…

    #557363

    iwwoj

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    Wiem tyle , ze wywołuje ona m.in. zapalenie płuc. Podobno to ona była przyczyna smierci kilku noworodków w Łodzi jakiś czas temu. Ale tamte dzieciaczki to były wcześniaki a nie 5 -cio tyg. dzieci.
    KONRAD miał tą bakterie znaleziona w moczu. Dużo jej miał i wtedy tez spanikowałam, ale jak powtórzyliśmy badanie to wyszło dobrze. Widac takie kolosalne zanieczyszczenie było.
    Wiem , ze się denerwujesz, ale jesteście juz pod opieką i lekarstwa sa podawane.
    Przecież wszystko bedzie dobrze, są jeszcze antybiotyki na to paskudztwo i na pewno pomogą Twojej dzidzi.
    Szybkich efektów leczenia i powrotu w zdrowiu do domku zyczymy z całego serca.

    Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)



    #557364

    Anonim

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    jedna z bliźniaczek mojej siostry została tą bakterią zarażona w szpitalu; na szczęscie bakteria była tylko na skórze, więc po tygodniowej antybiotykoterapii dziewuchy wróciły ZDROWE do domu;
    będzie dobrze; grunt to szybkie rozpoznanie i podanie właściwego antybiotyku
    życzę szybkiego powrotu do domu !!!

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

    #557365

    fab

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    MY TEZ PRZEZ TO PRZECHODZILIŚMY. 10 DNI W SZPITALU I JUZ SIĘ WIECEJ NIE POJAWIŁA…..
    TRZYMAJCIE SIĘ I GŁOWA DO GÓRY
    POZDROWIENIA ANITA I FILIP UR.25.09.03

    #557366

    agmag

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    Tylko się nie denerwuj! Klebsiella groźna jest tylko dla wcześniaków.
    U mojej Anulki wykryto ją, jak miała 3 tyg. Konsultowałąm się z dwoma pediatrami. Oboje powiedzieli, że tego się nie leczy, tylko podaje się np. lacidofil. Maleńka ma już 4 m-ce i właśnie czekamy na wynik posiewu kału. Chcemy zobaczyć, czy ilość tej bakterii się zmniejszyła, czy może w ogóle zginęła. Kupki już jakby lepsze. Coraz mniej śluzu. Kropeczki krwi jeszcze się pojawiają.
    A leczy się klebsiellę antybiotykiem, jak dziecko gorączkuje, nie przyrasta na wadze.
    Napiszę ci, jak odbierzemy posiew i odwiedzimy lekarza. To może być za tydzień.
    Tymczasem trzymajcie się zdrowo.

    Agnieszka, Hubi (28.02.01), Ania (26.11.03)

    #557367

    puk

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    Moja córka też ją „złapała ” w szpitalu zaraz po urodzeniu. Jest ona groźna dla wczesniaków. Wypisali nas ze szpitala, mimo że w kupce ciagle była i nic nie kazali z tym robić. Teraz zrobiłam kontrolne posiewy i ilość bakterii zmniejszyła się, więc organizm jakoś sobie z tym radzi sam. Stanu zapalnego nie ma. Dużo dzieci ma klebsiellę i wszystko kończy sie dobrze. Głowa do góry !

    mama Hani 18. 11 2003.



    #557368

    agmag

    mamy wynik

    Klebsielli już nie ma !!!!!!!
    Cieszę się ogromnie, bo udało się bez antybiotyku.
    Życzymy zdrówka.

    Agnieszka, Hubi (28.02.01), Ania (26.11.03)

    #557369

    kamelia

    Re: Klebsiella Pneumoniae

    U nas podobnie… Klebsiella pneumoniae, klebsiella oxytoca, gronkowiec, marganella morgani, streptokokus… Same dobrodziejstwa w przewodzie pokarmowym… Były próby z Biseptolem… Potem długo Lacidofil. Posiewu kontrolnego od listopada nawet nie robilam, bo uprzedzono mnie, że synek może być nosicielem do końca życia. W przypadku osłabienia może zachorować… Żyjemy z tym (albo bez tego – nawet nie wiem)… Głowa do góry…
    Acha, badania nie były mylne, powtarzaliśmy je 6 razy… Bakterie są (były) pamiatką po 1,5 miecha w szpitalu…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close