kleszcze

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #46549

    cszynka

    Zbliża się okres kleszczowy, a ja tak naprawdę to juz nie wiem co zdrobić z takim robakiem, kiedy znajdę go na skórze (Oli czy kogokolwiek). W obiegu są dwie wersje: wyciągać, lub „zakleić” masłem to sam wylezie. Kiedys lekarz przekonywał mnie do wersji z masłem, ale ostatnio w „mamo to ja” czy innej gazecie wyczytałam ” w żadnym wypadku nie smarować tylko wyciągać. A, jeszcze kiedyś to słyszałam, że wyciągając można urwać mu łapke i potem ranka po nim się paprze.
    Poradźcie coś.

    Olcia (06.01.2003)

    #603660

    Anonim

    Re: kleszcze

    Ja kiedys wyciagalam,ale psu:)
    Wyciagalam pinsete:)
    Tez kiedys slyszalam o masle.
    Nam pediatra powiedzial,ze jak sie boje wyjac sama,to przyjechac do niego lub na pogotowie.

    Nelly i Hubert14 miesiecy!!



    #603661

    cszynka

    Re: kleszcze

    No tak, jak lekarz blisko to wszystko ok, ale jak jest się w lesie nad jeziorkiem? Kiedys mój tata miał zapalenie opon mózgowych od takiego kleszcza. Wyciągany był własnie pęsetą i łapka została… brr

    Olcia (06.01.2003)

    #603662

    kamelia

    Re: kleszcze

    Wyjąć pensetą. Delikatnie, wykręcając go. Nię ściskać! Powoli tak, żeby nie został fragment. W razie trudności udać się do przychodni lub na pogotowie, tam wyjmą. Nie smarować tłuszczem! Zasmarowany kleszcz zaczyna się dusić i faktycznie próbuje wyjść, ale przy tym wymiotuje! Bakterie dostają się do ranki…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #603663

    asia80

    Re: kleszcze

    Czytalam ten sam artykul 😉 Ja w takim wypadku bede jechac na pogotowie, chocby ze srodka lasu 😉

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    #603664

    kra

    Re: kleszcze

    Przez pierwsze 24 godziny (chyba) po wczepieniu się w człowieka kleszcz wypija krew. W tym czasie nie ma zagrożenia żadnymi chorobami. Po 24 godzinach jest już najedzony, ale zbyt zachłanny, żeby się odczepić, więc siedzi dalej i wymiotuje (a potem dalej pije i wymiotuje i tak do upadłego) Zarazki wprowadza do organizmu razem z wymiotami, więc po pierwszej dobie. Jesli się go posmaruje tłuszczem, to teżwymiotuje, bo się dusi – dlatego smarować nie wolno. Trzeba wykręcać, ale uważać, żeby wylazła też głowa, bo jeśli głowa odrośnie, to podobno tułów odrasta. Natomiast jeśli zostanie nóżka, to może sie trochę babrać, ale to nie jest groźne – trochę tak, jak z niewyjętą drzazgą.
    Pozdrawiam

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)



    #603665

    aborka

    Re: kleszcze

    ja czytałąm ze jak sie mu smaruje odwłok masłem to on sie dusi i wtedy wymiotuje tym co zjadł – czyli wstrzykuje zawartosc przewodu pokarmowego do srodka. i wtedy jak jest nosicielem bakterii lub wirusów to jest duze prawdopodobienstwo zarazenia jakąś chorobą. z dwojga złego lepiej niech sie rana paprze.

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #603666

    toeris

    Re: kleszcze

    Niczym nie smarowac bo go tylko udusisz, nie wyciagac a wykrecac zeby lepek wyszedl….a tak na marginesie ja ostatniego kleszcza mialam w 8 miesiacu ciazy

    Toeris + Ala 14.09.2003

    #603667

    cszynka

    Re: kleszcze

    Brr, okropne to o tym wymiotowaniu kleszcza, ale serdecznie dziękuje za pomoc. Lepiej wiedzieć szybciej jak zadziałać.

    Olcia (06.01.2003)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close