klopot z dzieckiem

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #85319

    artur1979

    mam problem z dzieckiem i chcialbym dowiedziec sie co mam zrobic jestem z zona od roku miala juz dziecko i przez 3 lata byla sama rozpiescila z babcia strasznie syna i teraz widac tego efekty ze juz podnosi glos na wszystkich i bije wszystkich kto niechce mu cos dac zona mnie niechce sluchac i niewiem co mam robic mozna mi doradzic co mam zrobic

    #1287288

    dorotka1

    Re: klopot z dzieckiem

    wezwij super nianie albo troche poogladaj i poczytaj



    #1287289

    abcdefg

    Re: klopot z dzieckiem

    dotka!! ;-)))

    Artur, to poczytanie i poogladanie tez polecam, moze jak sie podbudujesz informacyjnie 😉 bedziesz mial wiecej argumentow do rozmowy z zona, bo bez niej nic tu nie zrobisz. Jaki ona ma stosunek do Twojej roli w wychowywaniu dziecka? W ogole jakakolwiek przewiduje?

    mama majowego synka ’05

    #1287290

    dorotka1

    Re: klopot z dzieckiem

    maj ale ja powaznie pisalam
    samej przydalaby mi sie niejednokrotnie taka superniania
    wiesz dziecko 3 latnie nawet nierozpieszczone jest czesto nie-do-zniesienia

    #1287291

    sabi1979

    Re: klopot z dzieckiem

    Mądry człowieku pokaż zonie i babci program „Super niania” i ewentualnie kup książkę „Super dziecko” może żona się zreflektuje że rozpuszczając dziecko robi mu krzywdę.
    Powodzenia!
    Sabi i Bartosz

    #1287292

    gutek

    Re: klopot z dzieckiem

    🙂 Super niania rules!:) Oglądam każdy odcinek, żałujęże nie mogę nagrać:( Ona ma naprawdę dobre sposoby na dzieci.



    #1287293

    einf

    Re: klopot z dzieckiem

    Troche wytrwalosci.Wlasnie tak reaguja dzieci z rodzin rozbitych. Niedlugo wszystko bedzie lepiej.
    Einf

    #1287294

    mata

    Re: klopot z dzieckiem

    Artur długa droga przed tobą , ale musisz znaleź środek i sposób , aby przekonac dziecko do siebie , on tak reaguje dlatego że nigdy nie miał kochającego taty , to potrwa , ale zobaczysz wytrwałośc się opłaca .Krzykiem ,niedaj boże biciem tylko pogoerszysz sytuacje.Porozmawiaj też z żoną że masz taki problem może uda wam si ę jakoś razem dotrzec do małego . Mały się w ten sposub broni .Pozdrawiam i powodzenia

    Marta i Małgosia 14.09.2005

    #1287295

    catty

    Re: klopot z dzieckiem

    Artur, na pewno jesteś w trudnej sytacji, gdyż nie jesteś biologicznym ojcem dziecka. Twoje próby wychowania chłopca mogą być różnie przyjmowane przez żonę.

    Radziłabym spokojnie porozmawiać z żoną – nie przy dziecku i nie zaraz po takiej sytuacji. Dobrze by było, gdybyś wytłumaczył żonie, że zależy ci na dobrych relacjach z chłopcem ale czujesz się źle gdy podnosi na ciebie rękę (bo rozumiem że takie sytuacje też mają miejsce?); że ciebie to denerwuje i jest ci nieprzyjemnie.
    Spróbuj uzgodnić jakąś wspólną reakcję na sytuacje, gdy chłopiec źle się zachowuje. Ważne jest, by zachowywać współny front. Może pomogłaby jakaś kara stylu: jeśłi mnie uderzysz to nie będę się z tobą dziś bawił itd.

    Mój synek gdy skończył 3 lata również rwał się do bicia nas, najczęściej próbował właśnie bić swojego tatę. Gdy takie sytuacje miały miejsce mówiłam stanowczo, że nie wolno mu taty uderzyć, że ja tatę kocham i nie pozwalam go bić. Jeśłi mimo to uderzył, miał karę – było to np. schowanie jakiejś zabawki na szafę, albo odmowa zabawy z nim. Poza tym przestawaliśmy się do niego odzywać aż do czasu, kiedy nas przeprosił (szybko przepraszał i szybko mu „przebaczaliśmy” )

    Co do przypadków, kiedy wasz synek probuje bić inne osoby i jest przy tym jego mama, to wydaje mi się dobrze by było gdybyś na razie zostawiał sprawę do rozwiązania żonie – chyba że poprosi cię o pomoc.

    Monika&Michaś 3 latka

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close