Kłopoty z siusianiem

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #15035

    catty

    Hej, trochę wstyliwe pytanko, ale czy macie kłopoty z oddawaniem moczu? Mi jest coraz trudniej się załatwić, strasznie się męczę żeby zrobić parę kropelek… A na pewno nie mam zapalenia, bo mam stale robione badania moczu ze względu na skłonność do zapaleń..
    Wiem że to dlatego, że Maluch naciska na pęcherz (co mnie cieszy, bo to oznacza że jednak rośnie, mimo że nie czuję ruchów), ale mrtwi mnie że tak wcześnie mam z tym kłopoty (20 tydzień). Czy któraś też tak ma?

    Monika, Marcin i Michałek który nie chce kopnąć swojej mamy (25.08.03)

    #221438

    kruszyna

    Re: Kłopoty z siusianiem

    kłopotów to może nie mam, ale zauważyłam że coś się zmieniło. Do łazienki chodzę równie często jak na początku, ale „wyciskam” z siebie dużo mniej. W nocy wstaję raz i też niewiele ze mnie wychodzi. Dziwne. Pewnie to faktycznie wynika z ucisku dzieciątka na pecherz. Jak to dobrze, że nie przyplątało się żadne zapalenie.
    pozdrawiam cieplutko

    Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂



    #221439

    magdzik

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Mi juz zapalenie nieco minęło, jak i częstomocz. Teraz siusiam juz mniej. Czasem wydaje mi się, że mam pełno w pęcherzu lecz lewdo co zrobię. Moja droga, uproszczeniem troszkę tej sprawyjest, gdy w trakcie siusiania pochylisz się do przodu. To pomaga!. Sprawdz.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #221440

    Anonim

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Klopotow z siusianiem nie mam, ale tez zauwazylam pomimo dosc wczesnej ciazy (13 tydz.), ze czuje znaczny ucisk na pecherz i mam wrazenie, ze mocno chce mi sie siusiu, a pozniej okazuje sie, ze tylko pare kropelek moge z siebie wydusic. Zapalenia pecherza nie mam, zreszta bolow tez zadnych nie odczuwam, ale jednak jest to troszke uciazliwe:) Oj, a co to bedzie potem:)))

    colora + maly ktoś

    #221441

    mysia2

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Moja koleżanka, która urodziła ponad 1,5 roku temu mówiła, że najgorsze to było z siusianiem. Synuś naciskał na pęcherz wydawało jej się, że chyba wyleje z siebie całe wiadro, a jak przyszło co do czego, to poszło kilka kropel. Mówiła, że najgorzej było w nocy. Bo nie dość że musiała wstawać (czego zwykle nie robi), to jeszcze okazywało się że robiła to dla kilku kropel. Wydaje mi się, że to normalne w tym stanie i w tym czasie ciąży.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #221442

    Anonim

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Z tymi siuśkami to same kłopoty
    Ja ledwo wytrzymuję do rana, w dzień latam do kibelka po parę razy, a kiedyś robiłam tylko rano i starczało do wieczora
    Ostatnio wyszła mi jeszcze flora bakteryjna w moczu i dostałam Furagin Ciekawe jak teraz wyjdą mi badania.

    Pozdrawiam
    Ewa [10.07.2003]



    #221443

    Anonim

    gimnastyka kibelkowa

    proponuję małą „gimnastykę kibelkową” 😉 hihi też mam taki kłopot jak Ty..tzn uporałam sie z nim sposobem… malec uciska na pęcherz i utrudnia oddawanie moczu… trzeba więc powiercić sie troszkę na kibelku, żeby „odpływ” był zapewniony 😉 mnie pomaga rozłożenie szeroko nóg i pochylenie się do przodu przy wyprostowanych plecach ( przepraszam za dosłowność opisu 😉 ) radzę popróbować różnych pozycji… napewno któraś będzie dla Ciebie idealna i sama będziesz zdziwiona, że kłopotów nie ma… o dawnej pozycji zapomnij…bo po pierwsze jest to męczące, a po drugie nie pozwala na dokładne opróżnienie pęcherza a co za tym idzie moze doprowadzić do zapalenia.. wraz z powiększającym sie brzuszkiem szybko docenisz te „akrobacje” 😉

    Weronka (termin 6.06.03)

    #221444

    magdzik

    Re: gimnastyka kibelkowa

    Dokładnie to samo, aczkolwiek nie tak szczegółowo, proponowałam. Sama teraz tak robię, gdyż bardzo ważne jest opróżnianie się do końca, bo w resztkach moczu moga pozostać bakterię i zapalenie pęcherza gotowe!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i chyba Albercik (7.09.03)

    #221445

    ykke

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Ja mam tak czasem i paradoksalnie, przy bardzo pełnym pęcherzu brzuch jakby sie kurczy! Nie martw sie, ten ucisk niedługo minie.Ja przy sikaniu przechylam sie maksymalnie do przodu-to pomaga opróżnic do końca ucisnięty pęcherz.

    #221446

    ma-dzia

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Wiesz, ja w pierwszym trymestrze miałam ciągle kłopoty z oddawaniem moczu. Raz to nawet musiałam pojechać do szpitala na cewnikowanie, bo przez cały dzień nie mogłam oddać ani kropelki a pęcherz miałam tak pełny, że wydawało mi się, że zaraz pęknie.
    Teraz jest już dużo lepiej. Nie martw się, na pewno u Ciebie też się ustabilizuje.

    Pozdrawiam

    Madzia i 35 tyg. Dzidzia



    #221447

    kamelia

    Re: Kłopoty z siusianiem

    W nocy wstaję 3-4 razy, a jak noc jest dobra to tylko 2 razy. Korzystam z „gimnastyki kibelkowej”, którą opisała któraś z dziewczyn. Mała modyfikacja – sikam na stojąco, bo przeważnie do wspólnej toalety, w pracy…

    Kamelia i Junior (-ka)
    (14.10.2003)

    #221448

    catty

    Re: Kłopoty z siusianiem

    OK, w takim razie się trochę pogimnastykję 😉
    Ale przynajmniej wiem, ze nie tylko ja mam taki problem. Też latam w nocy do kibelka, a przed snem to istny maraton, po 3 kropelki, a ile się namęczę, nastękam!! Oj my biedne kobiety 😉
    pozdrufka!

    Monika, Marcin i Michałek który nie chce kopnąć swojej mamy (25.08.03)



    #221449

    kam

    Re: Kłopoty z siusianiem

    Catty jesli nie odczuwasz bolu podczas siusiania to jest ok. na kazdej wizycie mnie pytaja czy czuje bol, jak nie to dobrze. a siusiasz tak malutko, bo jak dzidzia lezy na pecherzu to zmniejsza jego objetosc i nawet jak troszeczke tam sie nazbiera to juz nas goni do kibelka :))) wszystko jest w porzadku. daj znac jak po usg, gdzies wyczytalam, ze masz juz za niecale 2 tyg.

    pozdrawiam
    kam i maluszek
    termin 25.08.03

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close