Kłopoty z zajściem w ciążę…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #86195

    rekoz

    Czy któraś z was kochane forumowiczki miała problem z zajściem w ciążę po przebyciu zapalenie jajników, tzn czy porobiły się wam np. niedrożne jajowody i zrosty. Błagam o odpowiedz ja jestem właśnie po zapaleniu, mam 26 lat i dodam, że przed zachorowaniem zaczynaliśmy się starać o dzidzię, a tu bach, teraz boję się, że nie będą mogła tak od razu mieć dziecka. Nie mam żadnej diagnozy, mówiącej, ze coś nie gra wręcz przeciwnie narazie jest ok,na usg idę 12 marca, ale jednak mam tez strach, ktoś miał podobnie???

    #1322022

    rekoz

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Dzięki za odpowiedzi, nie ma to jak dobra rada!!!



    #1322023

    julcia2

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    W odpowiedzi na:


    miała problem z zajściem w ciążę po przebyciu zapalenie jajników


    Może po prostu żadna formuowiczka nie miala problemow z zajsciem po przebyciu zapalenia jajnikow. Szczerze ci powiem, ze tez mialam zapalenie jajnikow i czekalam aż ktoś ci coś podpowie, ale widać nikt nie miał podobnych doświadczeń.
    Nie ma co się tak unosić, napisz lepiej co ci wczoraj na usg wyszło 🙂

    —————–

    #1322024

    lea

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Zakładasz, że wszscy znają odpowiedź, tylko specjalnie milczą?

    #1322025

    rekoz

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Może nikt nie miał takich problemów…Wczoraj na usg wyszło tylko tyle, że płyn surowiczy, którego miałam 25 ml w przestrzeni Douglasa całkowicie się wchłonął, taki płyn to podobno normalny objaw po zapaleniu, zresztą mój prawy jajowód zamiast mieć 2 mm grubości napęczniał sobie do grubości palca, tak powiedział mi gin, więc nie ma się co dziwić, że został płyn. Na szczęście już go nie ma, ufff… Dostałam jeszcze czopki Dicloberl, które mam brać przez 5 dni o działamniu przeciwzapalnym. Ginekolog powiedział, że na usg widać, że normalnie będę miała miesiączkę więc na szczęście ominą mnie hormony na jej wywołanie. I co ciekawe od razu kazał starać się o dzidzię, ale ja się boję czy to aby nie za wcześnie… inni lekarze w szpitalu mówili, że trzeba czekać pół roku….nic już z tego nie rozumiem, badania na drożnośc jajowodów narazie mi nie zrobi, dopiero jakbyśmy mieli problemy przez jakiś czas ze stworzeniem fasolki, na usg nie widział zrostów itd, ale wszystkiego niestety nie da się zobaczyć. Sama już nie wiem kiedy rozpocząć te starania, ten cykl chyba sobie daruję, jak myślicie??

    #1322026

    rekoz

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Po prostu się martwię i szukam pomocy…



    #1322027

    julcia2

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Mnie nawet nikt nie poinformował, że mogę mieć problemy…

    —————–

    #1322028

    rekoz

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    A też miałaś zapalenie ostre czy przewlekłe???? A o ciąży pozamacicznej też Ci mówili, bo w sumie też to się może zdarzyć. A jak to było u Ciebie, jak możesz to opowiedz.

    #1322029

    julcia2

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Nie leżałam na to w szpitalu. Nie miałam ostrego, ani przewlekłego, miałam „zwyczajne”. Zatrzymała mi się @ prawie 2 miesiące, zrobili mi USG, dostalam antybiotyk, luteinę i to wszystko.
    Wiesz co? nie nakręcajmy się tak może na wszystkie powikłania świata… pozamaciczna może się przytrafić w zasadzie każdemu i zawsze. W sumie powiem ci szczerze, że staram się o tym po prostu nie myśleć, tym bardziej, że nawet nie jestem jeszcze w ciąży…

    —————–

    #1322030

    mati2

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Witaj 🙂
    Moja koleżanka cierpiała na przewlekłe zapalenia przydatków. Ciągnęło się to u niej parę lat. Prawie co 2 miesiace musiała brać antybiotyki. Zaszła w pierwszym cyklu starań 🙂 Także uszy do góry wszytsko będzie dobrze.

    Kornel 7.10.04 Ktoś 8.08.07



    #1322031

    efcia2004

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    ja ostatnio (2 lata po porodzie) dowiedziałam się że mam zrosty na lewym jajniku które są efektem przebytego zapalenia. Dodam że stan zapalny był dłuuugo przed ciążą. Nie miałam problemów z zajściem.

    Ewcia i Asiula (4.03.2005)

    #1322032

    rekoz

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    Macie rację, przestaję się martwić, co będzie to będzie i tak nie mam na to wpływu – trzrba byż dobrej myśli.
    Spróbujemy się starać może od kwietnia.



    #1322033

    efcia2004

    Re: Kłopoty z zajściem w ciążę…

    powodzenia – trzymamy kciuki!

    Ewcia i Asiula (4.03.2005)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close