Klucze zgubiłam…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #95480

    Anonim

    …do mieszkania…chłopa niet….drzwi mega antywłamaniowe…pozostałe komplety w środku…..

    a młoda stoi pod drzwiami z głupim usmieszkiem na twarzy i nabija się z matki: „zgubiłaś kluuuuucze”:mad:

    …dobrze, że czasem są sąsiedzi co po balkonach wspinać się umieją

    co za wtopa…………:(

    #2038399

    cszynka

    no to kiepsko hmmm
    ale rozumiem, że z domu piszesz, a nie spod drzwi 😉
    życzę, żeby jednak klucze się znalazły



    #2038400

    lauidz

    Rozumiem ze jakos dalas sobie rade???
    Moj maz gubi klucze przynajmniej raz dziennie – mamy drabine robocza na podworku bo bez niej to chyba nie dalibysmy rady:)

    #2038401

    czarna111

    Zamieszczone przez lauidz
    Rozumiem ze jakos dalas sobie rade???
    Moj maz gubi klucze przynajmniej raz dziennie – mamy drabine robocza na podworku bo bez niej to chyba nie dalibysmy rady:)

    😀

    a swoją drogą, nie zazdroszczę zgubienia kluczy – wymiana zamków 🙁

    #2038402

    nunak

    Zamieszczone przez Vala
    …do mieszkania…chłopa niet….drzwi mega antywłamaniowe…pozostałe komplety w środku…..

    a młoda stoi pod drzwiami z głupim usmieszkiem na twarzy i nabija się z matki: „zgubiłaś kluuuuucze”:mad:

    …dobrze, że czasem są sąsiedzi co po balkonach wspinać się umieją

    co za wtopa…………:(

    w Twoim stanie to normalne:(;):)
    może się znajdą????

    #2038403

    Anonim

    ja kiedys tez lazilam przez balkon:)

    a rok temu zamek mi sie w drzwiach popsul i nie moglam wyjsc, ale naszczescie mieszkam w domku wiec skakalam przez okno i otworzylam drzwi od zewnatrz:)

    a zgubienie, wspolczuje, bo niestety zamki trzeba zmienic:(



    #2038404

    Anonim

    Zamieszczone przez Nunak
    w Twoim stanie to normalne:(;):)
    może się znajdą????

    też zwalam na stan:mad:

    jedną wkładkę już zmieniłam….przynajmniej mi domu nie wyniosą

    no i jestem prawie 200zł w plecy za wkładki do zamków

    #2038405

    lauidz

    Zamieszczone przez Vala
    też zwalam na stan:mad:

    hmmm
    ciekawe na co moze zwalic moj maz – kilka dni temu wyrzycil do publicznego kosza na smieci – uswiadomil to sobie 2 godz pozniej…
    no dygalismy w smiedciach – akurat byl przy restauraji… nie musze mowicd jak to wygladalo…:mad:
    Teraz sie smieje ale wczesniej nie bylo mi do smiechu;):D

    #2038406

    heksa

    Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

    #2038407

    lauidz

    Zamieszczone przez heksa
    Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

    tez zostawialam dom otwarty – ale rok temu mnie okradli i sie skonczylo…
    choc nie do konca – czasami zdaza sie ciagle zostawic otwarty – szczegolnie ze klucze sa „gdzies”:p



    #2038408

    Anonim

    Zamieszczone przez lauidz
    hmmm
    ciekawe na co moze zwalic moj maz – kilka dni temu wyrzycil do publicznego kosza na smieci – uswiadomil to sobie 2 godz pozniej…
    no dygalismy w smiedciach – akurat byl przy restauraji… nie musze mowicd jak to wygladalo…:mad:
    Teraz sie smieje ale wczesniej nie bylo mi do smiechu;):D

    geniusz!!!!!!!!!!!!!!!!!:D 😀 😀

    #2038409

    Anonim

    Zamieszczone przez heksa
    Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

    kochana, ja mieszkam w Polsce:cool: wiesz ile razy nawaleni koledzy sąsiada próbowali mi wejść do mieszkania w nocy przez pomyłke? 😀
    w Norwegii jak zapomniałam zamknąć samochód to nawet schodzic mi się nie chciało…bo po co….tu już bym nie miała połowy auta

    …..świetne fotki w podpisie



    #2038410

    ladybug

    Ja na starym mieszkaniu zatrzasnelam klucze w srodku, maz z zapasowymi byl w Londynie (mieszkanie w Liverpoolu). Pozyczylam jakis dlugi drut, palak od szwagierki z gory i przez dziure na listy wlozylam ten drut i rece, nadzialam kurtke z wieszaka na drut, sciagnelam, przeszukalam ,kieszenie, wyciagnelam klucze i weszlam do domu. Zaoszczedzilam na wymianie zamka i uswiadomilam sobie jak latwo sie do mieszkania bylo dostac.

    #2038411

    lauidz

    Zamieszczone przez Vala
    geniusz!!!!!!!!!!!!!!!!!:D 😀 😀

    do tej pory mi slabo:eek:
    Szkoda ze zdjec nie robilam mezowi – po fakcie mi to przyszlo do glowy;)

    #2038412

    olaka

    Zamieszczone przez heksa
    Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

    czy my żyjemy na tej samej planecie?? :Strach:
    u nas nie do pomyślenia!
    klucze, rolety antywłamaniowe, kraty, alarmy itd, itp :Hyhy: to nasz świat, niestety…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close