Klucze zgubiłam…

…do mieszkania…chłopa niet….drzwi mega antywłamaniowe…pozostałe komplety w środku…..

a młoda stoi pod drzwiami z głupim usmieszkiem na twarzy i nabija się z matki: “zgubiłaś kluuuuucze”:mad:

…dobrze, że czasem są sąsiedzi co po balkonach wspinać się umieją

co za wtopa…………:(

16 odpowiedzi na pytanie: Klucze zgubiłam…

cszynka2008-09-09 20:36:00

no to kiepsko hmmm
ale rozumiem, że z domu piszesz, a nie spod drzwi 😉
życzę, żeby jednak klucze się znalazły

lauidz2008-09-09 21:35:58

Rozumiem ze jakos dalas sobie rade???
Moj maz gubi klucze przynajmniej raz dziennie – mamy drabine robocza na podworku bo bez niej to chyba nie dalibysmy rady:)

czarna1112008-09-10 07:26:28

Zamieszczone przez lauidz:Rozumiem ze jakos dalas sobie rade???
Moj maz gubi klucze przynajmniej raz dziennie – mamy drabine robocza na podworku bo bez niej to chyba nie dalibysmy rady:)

😀

a swoją drogą, nie zazdroszczę zgubienia kluczy – wymiana zamków 🙁

nunak2008-09-10 08:18:10

Zamieszczone przez Vala:…do mieszkania…chłopa niet….drzwi mega antywłamaniowe…pozostałe komplety w środku…..

a młoda stoi pod drzwiami z głupim usmieszkiem na twarzy i nabija się z matki: “zgubiłaś kluuuuucze”:mad:

…dobrze, że czasem są sąsiedzi co po balkonach wspinać się umieją

co za wtopa…………:(
w Twoim stanie to normalne:(;):)
może się znajdą????

2008-09-10 08:25:11

ja kiedys tez lazilam przez balkon:)

a rok temu zamek mi sie w drzwiach popsul i nie moglam wyjsc, ale naszczescie mieszkam w domku wiec skakalam przez okno i otworzylam drzwi od zewnatrz:)

a zgubienie, wspolczuje, bo niestety zamki trzeba zmienic:(

2008-09-10 19:25:39

Zamieszczone przez Nunak:w Twoim stanie to normalne:(;):)
może się znajdą????

też zwalam na stan:mad:

jedną wkładkę już zmieniłam….przynajmniej mi domu nie wyniosą

no i jestem prawie 200zł w plecy za wkładki do zamków

lauidz2008-09-10 22:40:52

Zamieszczone przez Vala:też zwalam na stan:mad:

hmmm
ciekawe na co moze zwalic moj maz – kilka dni temu wyrzycil do publicznego kosza na smieci – uswiadomil to sobie 2 godz pozniej…
no dygalismy w smiedciach – akurat byl przy restauraji… nie musze mowicd jak to wygladalo…:mad:
Teraz sie smieje ale wczesniej nie bylo mi do smiechu;):D

heksa2008-09-10 23:22:48

Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

lauidz2008-09-11 02:12:26

Zamieszczone przez heksa:Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

tez zostawialam dom otwarty – ale rok temu mnie okradli i sie skonczylo…
choc nie do konca – czasami zdaza sie ciagle zostawic otwarty – szczegolnie ze klucze sa “gdzies”:p

2008-09-11 07:11:20

Zamieszczone przez lauidz:hmmm
ciekawe na co moze zwalic moj maz – kilka dni temu wyrzycil do publicznego kosza na smieci – uswiadomil to sobie 2 godz pozniej…
no dygalismy w smiedciach – akurat byl przy restauraji… nie musze mowicd jak to wygladalo…:mad:
Teraz sie smieje ale wczesniej nie bylo mi do smiechu;):D

geniusz!!!!!!!!!!!!!!!!!:D 😀 😀

2008-09-11 07:15:59

Zamieszczone przez heksa:Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

kochana, ja mieszkam w Polsce:cool: wiesz ile razy nawaleni koledzy sąsiada próbowali mi wejść do mieszkania w nocy przez pomyłke? 😀
w Norwegii jak zapomniałam zamknąć samochód to nawet schodzic mi się nie chciało…bo po co….tu już bym nie miała połowy auta

…..świetne fotki w podpisie

ladybug2008-09-11 08:00:12

Ja na starym mieszkaniu zatrzasnelam klucze w srodku, maz z zapasowymi byl w Londynie (mieszkanie w Liverpoolu). Pozyczylam jakis dlugi drut, palak od szwagierki z gory i przez dziure na listy wlozylam ten drut i rece, nadzialam kurtke z wieszaka na drut, sciagnelam, przeszukalam ,kieszenie, wyciagnelam klucze i weszlam do domu. Zaoszczedzilam na wymianie zamka i uswiadomilam sobie jak latwo sie do mieszkania bylo dostac.

lauidz2008-09-11 14:10:27

Zamieszczone przez Vala:geniusz!!!!!!!!!!!!!!!!!:D 😀 😀

do tej pory mi slabo:eek:
Szkoda ze zdjec nie robilam mezowi – po fakcie mi to przyszlo do glowy;)

olaka2008-11-03 07:57:29

Zamieszczone przez heksa:Ja nawet mnie wiem gdzie sa klucze od domu. Nigdy go nie zamykamy, tylko na noc od srodka, no i jak wyjezdzamy w dluzsza podroz, ale na codzien w ogole kluczy nie uzywamy. To samo z samochodem. Stoi otwarty, kiedys mialam nawyk zostawiania kluczy w stacyjce :eek:, ale ostatnio nauczylam sie je zabierac ze soba. :p

czy my żyjemy na tej samej planecie?? :Strach:
u nas nie do pomyślenia!
klucze, rolety antywłamaniowe, kraty, alarmy itd, itp :Hyhy: to nasz świat, niestety…

kasiex2008-11-03 18:18:59

Zamieszczone przez Vala:…do mieszkania…chłopa niet….drzwi mega antywłamaniowe…pozostałe komplety w środku…..

a młoda stoi pod drzwiami z głupim usmieszkiem na twarzy i nabija się z matki: “zgubiłaś kluuuuucze”:mad:

…dobrze, że czasem są sąsiedzi co po balkonach wspinać się umieją

co za wtopa…………:(
a balkon mialas otwarty?

2008-11-03 22:01:03

Zamieszczone przez kasiex:a balkon mialas otwarty?

okno:D

Znasz odpowiedź na pytanie: Klucze zgubiłam…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Mniej towaru za tą samą cenę
[URL="http://www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5675223,Marketingowe_chwyty_producentow__mniej_towaru_za_te.html"]Marketingowe chwyty producentów[/URL]
Czytaj dalej
Polecam
Teflonową nakladkę na żelazko
Nie wiem jak Wy, ale ja odkryłam dopiero w wakacje :eek: A właściwie mamuś mi sprezentowała :D Teflonowa nakładka na żelazko. Kosztuje w hipermarketach jakieś 10-13 zl, a niesamowicie polepszyła jakość mojego
Czytaj dalej