Kocham pocztę polską grrr…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #85376

    jade

    Jak zwykle listonosz radośnie zostawił mi avizo chociaż cały dzień byłam w domu. W końcu po co wchodzić na 4 piętro, jak to ja mogę się pofatygować na pocztę i postać godzinę w kolejce i sobie odebrać. A, że zapłaciłam za to – no cóż mój problem.

    Pozdrawiam,
    Jade

    #1291093

    julcia2

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    Nic nie mów… Ja mimo tego, że mieszkam na parterze ciągle mam to samo. Ostatnio nawet zostawił awizo z datą sprzed dwóch tygodni tak, że został mi jeden dzień na odebranie listu… Nie mam słów!

    ———————————————————
    „vivere militare est”



    #1291094

    k8-77

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    dopisuje sie do „wyrazow milosci” 😉
    do avizo w skrzynce dochodza jeszcze allegrowskie atrakcje z dostarczaniem/gubieniem przesylek, ech..

    k8 i Bobeczki

    #1291095

    miau

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    w zeszłym roku kolezanka wysłała mi paczkę Priorytetem, zdaje się ze powinna iść DOBĘ
    no ale szła półtora tygodnia

    gdymy mi sie chciało, jak mowisz postać trochę przed okienkiem ( a i tak kilka razy stała dopytując sie o paczkę) tobym złozyła reklamację. tylko komu sie chce dochodzić swoich spraw z takim molochem????????????????????, zwałaszca , ze „szkodliwośc społeczna” mojej sprawy warta była zlotówkę, bo tyle sie dopłaca z proirytet!!!!szczerze mowiąc szlag mnie trafia jak pomyślę, ze ich nic nie ruszy!!!monopoliści zakichani!
    ciesze się, ze poczta elektroniczna pomału ich wypiera, to najgorsza kara dla nich.

    #1291096

    jade

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    Ja przed 20 minutami złożyłam skargę telefonicznie (ponad 2 godziny próbowałam się dodzwonić) i pan listonosz jakieś 5 minut temu dotarł do mnie z drugą przesyłką na górę (jeszcze jestem cała w szoku). A i jeszcze pani z poczty zadzwoniła, że wieczorem postarają się dostarczyć tą wczorajszą przesyłkę.
    Normalnie cud nad Wisłą ???? Jak zaległa paczka dzis dotrze to chyba padnę z wrażenia.
    Jednak to i tak nie zmienia mojej „miłości” do poczty.

    Pozdrawiam,
    Jade

    #1291097

    natinka

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    U mnie jest podobnie jak mnie to denerwuje tylko najdziwniejsze jest to ze jedna babka potrafi wejsc a inna nie ja wiem ze takie łazenie na góre to jest problem i mozna się zgrzac ale to wkoncu ich praca.

    Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06



    #1291098

    eli25

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    Tak tak też się dopisuję. Właśnie czekam na przesyłkę z alegro wyslaną w poniedziałek i nadal jej nie ma wrrrrr


    Julia i Gabriel 2 latka 9m

    #1291099

    Anonim

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    a co powiesz na „zagubienie się” paczki wartości 100zł? nie komentuję tego wszystkiego bo musiałabym to zrobić niecenzuralnie….wrrrrrrrrrrrrrrr

    W.

    #1291100

    monikachorzow

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    u nas to samo….pytałam kiedyś listonosza jak to jest -ja siedze w domu i czekam a avizo na dole….stwierdził że po prostu czasami jak ma tyle rzeczy to nie zabiera przesyłek tylko od razu wypisuje aviza bo wiekszosc rzeczy w jego torbie to …ulotki z marketów.i to jest pierwszeństwo.były strajki z tego powodu ale nic nie dały bo markety sa klientem i płaca i wymagają …lepiej im zapłacić poczcie bo listonosz jest wiarygodniejszy od jakiegoś roznosiciela ulotek który niewiadomo gdzie wyrzuci wszystkie ulotki…
    i tak sobie czasem 3 razy w tyg drałuje na poczte 🙁

    m&m15.01.04

    #1291101

    renia-s

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    Ci listonosze zwykle coś kombinują. Kiedyś równo po 7 dniach od zostawienia awizo (bo mąż schował awizo do kieszeni i zapomniał) poszłam odebrać paczkę a tam już widniała data drugiej nieudanej dostawy z datą z dnia wcześniejszego, co nie miało prawa się zdarzyć, bo mam równo 7 dni na odebranie paczki i tyle czasu ma ona leżeć i czekać na mnie na poczcie a po drugie żadnego drugiego awizo nie miałam w skrzynce. Ale dobra, odebrałam. Najlepsze, że po kilku dniach w skrzynce pojawiło się to drugie awizo. Paczka już dawno odebrana więc się zastanawiałam o co chodzi. Ale mnie tknęło, popatrzyłam na datę i zrozumiałam, że to drugie awizo – data wystawienia kilka dni wcześniej. Widocznie na paczce listonosz wpisał sobie datę ot tak, nawet u nas nie będąc i po kilku dniach przy okazji wrzucił do skrzynki awizo. Następnym razem nie popuszczę – zrobię awanturę!!! Bo przez takie numery paczki mogą wrócić do nadawcy bo nie zdążymy ich odebrać.

    Renia &



    #1291102

    redford

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    A ja myślałam, że to tylko u mnie takie leniwce pracują A tu widzę wszystkie drużyny solidarnie zostawiają aviza w skrzynkach, choć wcześniej dzwonią domofonem, żeby ich wpuścić

    Gdy się to zdarzyło któryś tam już raz, zaczęłam dzwonić na podany, bodajże na odwrocie, numer telefonu i teraz za każdym razem zgłaszam takie numery. I, o dziwo, następnego dnia listonosz karnie przynosi niedostarczone polecone, czy to paczki czy listy.

    #1291103

    redford

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    W odpowiedzi na:


    i tak sobie czasem 3 razy w tyg drałuje na poczte


    Dzwoń i niech przyłazi następnego dnia i przynosi.



    #1291104

    Anonim

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    Dolaczam do wielbicieli Poczty.
    Jestem ciekawa, dlaczego czasem list idzie 3 dni, czasem z kilkumiesiecznym opoznieniem a czasem nie dotrze wcale 🙁
    Mama na karte urodzinowa czeka od sierpnia….
    Ojciec dostal we wrzesniu, choc ma urodziny w maju….
    Kolezanka dostala list po roku……

    Emilka – 35 tc

    #1291105

    kamelia

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    A czemu nie zrobisz rabanu na poczcie? Też tak miałam jak mieszkałam na IV piętrze – nie dość, że zostawiał awizo choć byłam w domu, to jeszcze zwinięte w rulonik i wsadzone przez dziurkę do skrzynki, tak, że nie było go widać… Dwie interwencje na poczcie i potem już było „normalnie”.

    Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (34 tc)

    #1291106

    viccy

    Re: Kocham pocztę polską grrr…

    A ja jakbym się bardzo wk… to bym wzięła to drugie awizo i poszła odebrać paczkę na poczcie, której oczywiście by nie było i przy okazji zrobiłabym albo awanturę albo reklamacje i niech mi wyczarują paczkę której już nie mają.

    Na szczeście u mnie są może nie najfajniejsi, ale OK listonosze.
    Raz to nawet za potwierdzeniem odbioru listonosz zaniósł upomnienie do zapłaty wystawione przeze mnie dla swojego syna. A co ja się będę użerać z dłużnikiem ,(który mieszka kilka ulic dalej) jak to pisemko go „wyprostowało” i już nie mam takich z nim problemów.

    11.07.05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close