kogo kiedys zalano – przyznac sie ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #113520

    chilli

    somsiad zafundowal nam rozrywke w postaci zalania.

    ile czasu wychodzi wilgosc ze scian?
    kiedy remontowac – juz czy poczekac ze 2mce?

    help!

    #5158602

    maduxia

    bożesztymój, a ja już chciałam się zwierzać, jak sie kiedyś zalałam w wakacje :Wstyd:

    mnie nikt nigdy tak nie zalał, bo mieliśmy mieszkanie na ostatnim piętrze 😀 nikogo również nie zalałam

    duże straty?



    #5158603

    jbielu

    rany szpilki
    co jeszcze Cię czeka.

    wprawdzie wylała mi kiedyś pralka:Fiu fiu:
    łazienka i przedpokój pływały
    ale sąsiad z dołu (sklep) nie skarżył się, więc chyba nie zalałam.

    #5158604

    asik

    Mnie 😀
    Ale na szczęście woda leciała tylko na łączeniu płyt,
    więc jedynym śladem była biegnąca przez cała długość sufitu brudna kreska.
    Trochę zalało nam 1 ścianę, ale jak wyschło to nawet tapeta wróciła na swoje miejsce 😉
    Na szczęście byłam wtedy w domu więc nie zalało mi podłogi,
    podstawiałam miski i było ok.
    I w kuchni też leciała woda na łączeniu płyt i na łaczeniu paneli pcv
    ale pod tymi panelami było wszystko ok więc nawet nie trzeba ich było zrywać.
    Malowanie zrobiłam jakieś 2 tygodnie później.

    Ps. bardzo Was zalało?

    #5158605

    asik

    Zamieszczone przez jbielu
    rany szpilki
    co jeszcze Cię czeka.

    wprawdzie wylała mi kiedyś pralka:Fiu fiu:
    łazienka i przedpokój pływały
    ale sąsiad z dołu (sklep) nie skarżył się, więc chyba nie zalałam.

    Do nas kiedyś przyszedł sąsiad z dołu,
    że mu wyszły jakieś plamy na suficie w kuchni, takie jak po zalaniu
    ale u nas wszystko było ok, żadnej wody itp.
    więc nie wiem, czy to jakieś rury w ścianach czy co
    więcej razy nie przychodził, więc nie zagłębiałam tematu

    #5158606

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    somsiad zafundowal nam rozrywke w postaci zalania.

    ile czasu wychodzi wilgosc ze scian?
    kiedy remontowac – juz czy poczekac ze 2mce?

    help!

    mnie
    pokój pływał
    panele były do zerwania
    ściany do malowania

    na zacieki po zalaniu masz specjalną farbę po po zwykłej plamy i tak wyjdą

    my czekaliśmy ale to było siłą rzeczy, bo męża nie było i ubezpieczyciel miał czas
    odczekało z miesiąc-dwa, wyschło co miało wyschnąć, panele popuchły sobie w spokoju 😀
    wietrz pomieszczenie ile się da



    #5158607

    asik

    Zamieszczone przez MalDoran
    mnie
    pokój pływał
    panele były do zerwania
    ściany do malowania

    na zacieki po zalaniu masz specjalną farbę po po zwykłej plamy i tak wyjdą

    my czekaliśmy ale to było siłą rzeczy, bo męża nie było i ubezpieczyciel miał czas
    odczekało z miesiąc-dwa, wyschło co miało wyschnąć, panele popuchły sobie w spokoju 😀
    wietrz pomieszczenie ile się da

    dokładnie

    #5158608

    maduxia

    mam tylko nadzieję, że Ci podlogi nie zalali :Boje się:

    #5158609

    chilli

    wstepnie poodpadaly mi listwy przypodlogowe i nad listwami z 10cm mokre, powylazily juz purchelki – zalane mam: sypialnie (z 3m szafa zabudowana :Fiu fiu:), pewnie lazienke ale nie widac bo kafelki, maly kibel (kafelki), korytarz i huk wie czemu kawalek pokoju leona.
    plus po zewnetrznej mieszkanie od strony klatki.

    Mam parkiet przemyslowy olejowany i ludze sie nie wstanie :Niepewny:

    a poszlo jakos grubiej bo dzisiaj zglosil zalanie lokal uslugowy na parterze a ja na IVp jestem.

    #5158610

    motylek

    Mnie – mialam do wymiany część sufitu podwieszanego bo odpadł…
    Sufit miałam robiony chyba ze 2 tyg po tym zdarzeniu ale to dlatego, ze fachowiec nie mógl wcześniej – ścianę odrazu malował ale radzę poczekać.



    #5158611

    goracakawa

    raz ja zalałam :Niepewny:

    a raz w czasach powodzi miałam całą piwnicę w starym domu zalaną – wszytsko nadawalo sie na śmieci a ściany musieliśmy skuć – no ale to ekstremalna sytuacja.

    #5158612

    asik

    Zamieszczone przez szpilki
    wstepnie poodpadaly mi listwy przypodlogowe i nad listwami z 10cm mokre, powylazily juz purchelki – zalane mam: sypialnie (z 3m szafa zabudowana :Fiu fiu:), pewnie lazienke ale nie widac bo kafelki, maly kibel (kafelki), korytarz i huk wie czemu kawalek pokoju leona.
    plus po zewnetrznej mieszkanie od strony klatki.

    Mam parkiet przemyslowy olejowany i ludze sie nie wstanie :Niepewny:

    a poszlo jakos grubiej bo dzisiaj zglosil zalanie lokal uslugowy na parterze a ja na IVp jestem.

    o kurcze, to co ten sąsiad robił?
    naszemu pękł kaloryfer, zalał tylko nas i siebie ofkors



    #5158613

    chilli

    Zamieszczone przez Asik.
    o kurcze, to co ten sąsiad robił?

    o 15:00 ma hydraulik rzeczoznawca wejsc do mieszkania zrodlowego
    tam od 5 lat trwa wykanczanie mieszkania :Boje się:
    ostatnio przed swietami byl wzmozony ruch i duzo prac robili.
    i zrobili :Boje się:
    diabli wiedzia jak to poszlo.
    swoja droga ciekawe czy caly pion bedzie sie remontowal :Fiu fiu:

    #5158614

    goracakawa

    Zamieszczone przez szpilki
    o 15:00 ma hydraulik rzeczoznawca wejsc do mieszkania zrodlowego
    tam od 5 lat trwa wykanczanie mieszkania :Boje się:
    ostatnio przed swietami byl wzmozony ruch i duzo prac robili.
    i zrobili :Boje się:
    diabli wiedzia jak to poszlo.
    swoja droga ciekawe czy caly pion bedzie sie remontowal :Fiu fiu:

    SZpilki – wszpółczuję

    #5158615

    werbla

    ja nigdy nie zalałam, ale nas zalało z nieba…śnieg zamarzł w rynnach, potem topniało i zalało połowę pokoju bo tak są stropy porobione
    ja z remontem musiałam czekać na pana z PZU aby ocenił straty i na właściciela wspólnoty

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close