Kolczyki – odpadła końcówka – proszę o pomoc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #111816

    bubkaa

    [QUOTE]Z góry przepraszam autorkę wątku i postu za edycję.
    Ten wątek jest wydzielony z innego tematu.
    Osoby wypowiadające się w tym wątku proszone są o odpowiedzi, które pomogą bubkaa rozwiązać problem.

    Każdy post nie na temat problemu, przeniosę do tego wątku:

    Pozdrawiam moderator[/QUOTE]

    Mam taki problem córka ma 16 miesiecy wczoraj przekłułam jej uszy nie było to ciekawe wrzask płacz kosmetyczka była cała mokra po przyjściu do domu jedna koncówka od kolczyka odpadła i znalazłam ja w łożeczku Założyłam ja ale tylko troche bo córka sie tam nawet nie da dotknąc Problem w tym że ona wszystko daje do buzi i boje sie że ta końcówka znowu spadnie a ja tego nie zauwaze szukam jakiejs porady…

    #5052266

    asik

    Zamieszczone przez bubkaa
    Mam taki problem córka ma 16 miesiecy wczoraj przekłułam jej uszy nie było to ciekawe wrzask płacz kosmetyczka była cała mokra po przyjściu do domu jedna koncówka od kolczyka odpadła i znalazłam ja w łożeczku Założyłam ja ale tylko troche bo córka sie tam nawet nie da dotknąc Problem w tym że ona wszystko daje do buzi i boje sie że ta końcówka znowu spadnie a ja tego nie zauwaze szukam jakiejs porady

    wyjmij kolczyki 😉
    i załóż jak córka będzie starsza i nie będzie brała wszystkiego do buzi 😉



    #5052267

    mamia

    Zamieszczone przez bubkaa
    Mam taki problem córka ma 16 miesiecy wczoraj przekłułam jej uszy nie było to ciekawe wrzask płacz kosmetyczka była cała mokra po przyjściu do domu jedna koncówka od kolczyka odpadła i znalazłam ja w łożeczku Założyłam ja ale tylko troche bo córka sie tam nawet nie da dotknąc Problem w tym że ona wszystko daje do buzi i boje sie że ta końcówka znowu spadnie a ja tego nie zauwaze szukam jakiejs porady…

    przypominam sobie, że miałam problem ze zdjęciem „końcówek” tych pierwszych kolczyków, tak ciasno siedziały…:Hmmm…:

    Jestem pewna, że znalazłaś już rozwiązanie i podzielisz się z nami nim 😀

    #5052268

    bubkaa

    już próbowałam ale nie ma szans nawet na spaniu ale od razu tak wrzeczczy i nawet nie moge chwycić tego kolczyka

    #5052269

    gosik

    Zamieszczone przez sylwkasz
    Po co takiemu maluchowi kolczyki ? ?

    po to żeby przypadkiem zjeść
    :Hyhy:

    do autorki
    jeśli nie daje dotknąć, pewnie ją boli
    może boli bo jest stan zapalny

    Może jest uczulona ?

    #5052270

    bubkaa

    corka dosała kolczyki na roczek ale sa tak malutkie że góra do 3 roku dobre bo potem małzowina coraz wieksza i kolczyki az uciskaja 🙁



    #5052271

    pieski3

    Ja dostałam taki specjalny płyn do przemywania uszu i kilka razy dziennie polewałam lub przecierałam. Za kilka dni powinna się przyzwyczaić do kolczyków, trochę też zapomni i będziesz mogła juz normalnie dotykać uszu. A co do zapięcia to dziwne, że spadło bo ogólnie to nie mażna tego zdjąć…

    #5052272

    cola

    moja ciocia- kosmetyczka kazała mi jak ucho bolało przemywać dziurkę swoimi sikami:Hyhy:, a co do koncówki, załóż od innego kolczyka bardziej ciasna, tylko nie ściskaj dziecku za mocno, szkoda jej teraz wyjmować kolczyków, bo dziurki zarosną, a ból zapamięta bidulinka na pewno.

    #5052273

    pieski3

    Co do tych sików to chyba bym nie proponowała, ale może … :Hmmm…:

    #5052274

    wykalaczka

    normalne,że boli,bo to rana w uszkach

    przemywaj uszka octeniseptem-odkazi,a nie będzie szczypać
    po kilku dniach nie powinno boleć

    córka pewnie tak reaguje nawet nie z samego bólu,a strachu,który jej zafundowano :Fiu fiu:

    kosmetyczka zbabrała sprawę skoro zatyczka spadła:Hmmm…:
    spróbuj delikatnie ją docisnąć,na kolczyku są takie „ząbki” na które ona musi wskoczyć i wtedy się nie zsuwa(przynajmniej nie powinna)

    p.s kiepski wiek wybrałaś na przebicie uszu :Nie nie:



    #5052275

    santi

    bubkaa ale ona miała przebijane te uszka pistoletem tak?
    I ma teraz kolczyki te od kosmetyczki ze stali chirurgicznej?Czy ma już takie normalne założone?
    Co do odpowiedzi niektórych osób,to naprawdę powstrzymam się od komentarza…
    Fajnie jest narzucać swoje zdanie komuś a nie starać się pomóc.

    #5052276

    figa

    Nieczęsto jestem świadkiem przekłuwania uszu,
    ale z tego co widziałąm (raz :Hyhy:), uszy przebija się kolczykami,
    którym bardzo trudno zdjąc zakrętkę.
    Jako, że P. chyba uczulona na srebro, a w złoto inwestowac póki co nie będę 😉
    nosi takie kolczyki od kilku lat, zmieniane co 2 miesiące mniej więcej,
    bo po tym czasie zaczynają się odczyny alergiczne – coś tam ściera albo zmywa, nie wiem 😉
    I naprawdę trudno jest zdjąć zatyczkę w tych kolczykach,
    samoodpadnięcie absolutnie wykluczone…

    Polecam te kolczyki, skoro mus, na allegrze można je kupić po 5 pln za parę.



    #5052277

    dezii

    kolczyki o matko przerabialam to dwa razy z jendym egzemlarzem córki :Wstyd:
    pierwszy raz przebiłam uszka jak miala ok 3 lat -niby wszystko ok na śpiaco przemywałam ale własnie były tak zapiete ze kaplica poluzowałam jakośśś na śpiocha oczywiscie bo tak sie tknąć nie dała i zaczeło ucho ropieć -więc zdjełam zagoiło sie zarosło -spokój
    drugi raz w wieku 6 lat córka wynudziła a ja może sie bardzo nie opierałam poszłyśmy raz jeszcze- powtórka z rozrywki tknąć sie nie dała żeby przemyć czy choćby pokręcic tym kolczykiem coby sie tam gdzie nie przykleił- kazali u kosmetyczki nim ruszac w kólko więc chciałam poruszać-ani tkąć sie nie dała prośba grożba nicccc
    opatrzność czuwała jakoś doszłyśmy do ładu, dziurki wyglądały na zagojone ładne, ściagnełyśmy je cudem bo siedziały mocno i założyłam złote –zaczeły ropieć wyjełam zarosły zagoiły sie -spokój
    ale do tej pory ma taki tik że jak pomagam jej ściągnąć koszulke uszy zakrywa , a jak zdejmuje samam to najpierw jesno ucho odsłania a potem drugi , poki kolczyków nie było nie mialo to miejsca

    drugiej córce za chiny ludowe niepozwole, nie zaprowadze, nie dam na kolczyki-chyba ze bedzie miala 18 lat niech robi z uszami co chce

    kolczykom w uszach maluchom mówie stanowcze NIE

    #5052278

    Anonim

    Moja córka też ma kolczyki i nie widzę w tym nic złego.przebiłam 1 września.
    Nie spadały nam zakretki w tych pierwszych, ale niedawno zmieniłam na inne i juz tutaj jest ( był) problem.Co chwilkę spadała zakrętka. Podobno trzeba tam gdzieś ścinać…ale ja zrezygnowałam z tych z wkrętkami i założyłam inne- bezpieczniejsze.I jest po problemie.

    Przebicie uszu to indywidualna sprawa matki i nie powinnyście komentować tego faktu, ale pomóc jak jest jakiś problem.
    Moja córka nie płakała przy przebijaniu, kosmetyczka zrobiła to szybko, ale też dlatego,że była mniej świadoma niż 16 mies. dziecko.

    #5052279

    asik

    Zamieszczone przez kamkar
    a ja mam prośbę do Figi czy mogłabyś podać linka mi do tych kolczyków
    które kupujesz swojej córce
    ja mam takie uszy co włożę kolczyki zaraz czerwone ropne itd…
    i żeby nie było miałam przebijane uszy na własne życzenie w wieku 8 lat

    Ja nie Figa, ale mogę Ci podać

    na allegro jest ich baaardzo dużo, tylko zwróć uwagę że są różnej wielkości

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close