kolczyki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #49844

    efka1

    No właśnie jak to jest z tymi kolczykami u was. Moja mała ma prawie 8 miesięcy niedawno przebiliśmy jej uszka no i ma kolczyczki. Ale jak narazie ( oprócz mojej rodziny ) spotkałam się z krytyką. Troche mnie to zaczyna drażnić bo co kogo obchodzi moja niunia i jej uszka?

    Ewa i Magdalenka ( 22-11-2003 )

    #641452

    dewizka

    Re: kolczyki

    ja nie krytykuje, ale mi osobiscie przebijanie uszu takim malym dzieciom,rowiez sie nie podoba , wiki sama sama zadecyduje czy bedzie chciala je miec,i wydaje mi sie ze dla takiego maluszka jest to nie wygodne ale to jest tylko moje zdanie, ale jesli wy zdecydowaliscie sie na cos takiego to jest wasza sprawa i nikt nie powinien sie do tego wtracac, pozdrawiamy

    Magda i Wiki (02.02.2004)



    #641453

    Anonim

    Re: kolczyki

    Jako osoba na codzień przekłuwająca ludziom uszy wypowiedziałam się tutaj:

    Jako matka małej dziewczynki uważam, że w pewien sposób jest to niebezpieczne dla mojego dziecka, a instynkt macierzyński nakazuje mi eliminację zagrożeń, zwłaszcza tam gdzie nie są potrzebne.

    No bo co ma kilkumiesięczne dziecko z kolczyków? Jaki pożytek?
    Jest to tylko i wyłącznie zachcianka matki, rodziców.

    Druga sprawa, o której się ostatnio dowiedziałam to ALERGIA.
    Kolczyki w tak młodym wieku zwiększają ryzyko wystąpienia alergii.

    To co robisz ze swoim dzieckiem to Twoja sprawa, ja kolczykom mówię NIE.

    Jeszcze dochodzi oczywiście aspekt wolnego wyboru. Może moja córka nie będzie chciała mieć uszu przebitych? Nie będą jej się podobać kolczyki? To po co jej wtedy szpecące dziury w uszach?

    Ola i Ula (24.03.2004)

    #641454

    Anonim

    Re: kolczyki

    podpisuję się pod tym co napisałaś „rękoma i nogami”

    Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

    #641455

    gacka

    Re: kolczyki

    Nie chcę, byś zrozumiała to, że Cię krytykuję, bo chcę tylko napisać jaki jest mój stosunek do tego, a jest to bardzo indywidualne.Ja na chwilkę obecną na pewno nie przekłułabym Julce uszu. Jeżeli za kilka lat zapragnie nosić ozdóbki w uszkach – pozwolę na to, ale dziś uważam, że nie mam prawa ingerować w jej ciałko. To ona sama musi zdecydować, czy tego chce, bo to jej ciało. Na chwilę obecną kolczyki byłyby tylko czymś, co bawi oko rodziców, a dziecko z tego i tak sobie nic nie robi (dołącza tu jeszcze kwestia bólu przy przekłuwaniu, przy gojeniu, trzeba na pewno uważać, by nie dotykać na początku płatków, nie pociągnąć np. przy przebieraniu, a takie małe dziecko to również samo może sobie krzywdę zrobić).
    Tak więc – za kilka lat jak sama będzie tego chciała – nie ma sprawy, ale teraz na pewno tego nie zrobiłabym. Ale podkreślam – to jest tylko moje zdanie, a nie krytyka.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #641456

    inti

    Re: kolczyki

    no właśnie…
    Twoja niunia i jej uszka…
    a może Twoja niunia i Twoje uszka?
    byłam przy takim”zabiegu” w gabinecie, słyszałam WYCIE dziecka i nie zdecydowałabym się na to.
    ale to twoja niunia…………..
    i kolczyki już są. co przeżyła, to przeżyła.
    ale chyba zbyt wielu okrzyków podziwu się nie doczekasz.

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #641457

    magdzik

    jestem przeciw

    Ja jestem wielką przeciwnikczą kolczyków. Jest to zadawanie dziecku niepotrzebnego bólu, tylko dlatego, że rodzice mają takie widzi mi się. Dziecku nie potzrebna jest taka ozdoba, bo i bez tego jest sliczne. Kolczyki tez dla takiego malucha są bardzo niebezpieczne, bo przez jakąś niefortunną zabawę może uszkodzić sobie uszko.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #641458

    magdzik

    Re: kolczyki

    nasunełą mi się myśl – że skoro rodzice decydują o przekuwaniu uszu w niemowlęctwie, to może od razu pępek – bo jest w modzie? A może i tatuaż?

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #641459

    barkus

    Re: kolczyki

    Ja myślę, że każdy ma prawo do swojego zdania na dany temat, ale koniec z końcem- decyzja była twoja, bo w końcu to Twoje dziecko i nikt nie ma prawa się wtrącać czy ewidentnie zwracac Ci uwagę, krytykować . Jedyną osobą do tego upoważnioną będzie za lat ileś Twoja córka- zakładając że Twój pomysł się jej nie spodoba. Dodam na zakończenie i pocieszenie, że moja Julia ma przekłute uszka od 2 urodzinek- i ona jest tym zachwycona!!Wiem, że dwuletnie dziecko nie jest zdolne do podejmowania decyzji, ale ponieważ ja myślałam o założeniu jej kolczyków, i jednoczesnie ona sie tego wręcz domagała, bo mama ma i babcie i ciocie…ona też chce!!!Dotychczas nie zaobserwowałam u niej żadnych negatywnych konsekwencji tej decyzji.
    Pozdrawiamy- Basia+Julia 17.04.2002+Barti 21.10.2003

    #641460

    lea

    Re: kolczyki

    Jesli „Twoja niunia” nie ma nikogo obchodzic, to dlaczego pytasz nas o opinie? 😉
    Gdyby inni ludzie nie mieli prawa nas obchodzic, nie moglibysmy o niczym wydac opini… a przecez u Ciebie wydają je bliscy, prawda? Wg mnie mogą np. bac sie, ze kolczyki zaszkodza dziecku. Moga tez wypowiedziec sie, czy podoba im sie ozdabianie dziecka i … okaleczanie, bo dla niektorych to jest wlasnie to.

    Swietna dyskusja o tym kiedys juz była, linka do niej podała tu powyżej Olencja, polecam.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #641461

    kika210

    Re: kolczyki

    Mi się bardzo podobają kolczyczki u małej panienki, jednak nie zdecydowałabym się przekłuć uszu Adusi, głównie ze względów bezpieczeństwa…pozdr!

    KIKA210 + Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #641462

    wasia

    trochę mną zatrzęsło…

    … jak czytam takie posty. Nie chcę urazić mamuś, które fundują taką rzecz swoim córeczkom ale pytam co co ???
    Czy ma to upiększyć małą dziewczynkę? No to może pójdźmy dalej i zróbmy tatuaż z misiem na przykład? Żal mi takich dzieci, bo matki nie dały im prawda decydowania o własnym ciele.
    Niech kiedyś zrobi sobie 10 dziur w uchu, ale sama o tym zadecyduje. To nie fair delikatnie mówiąc.

    Aga i Ania 16 miesięcy



    #641463

    monikachorzow

    Re: kolczyki

    moje zdanie jest podobne jak przedmówczyń – nie popieram takiego ozdabiania malutkich dziewczynek.czyż nie ślicznie wygląda taka maleńka panienka w sukieneczce,kapelusiku i kokardkach na kucykach???po co dodawać jeszcze element dekoracyjny w postaci błyskotek w uszach???mnie osobiście kolczyki kojarzą się z dorosłymi pannami a nie słodkimi dzidziami które same w sobie są przekochane….moim zdaniem to nie pasuje…..
    może nie powinnam się wypowiadać w końcu mam syna i na pewno nie zafunduje mu takiej ozdóbki :):):):)

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #641464

    Anonim

    Re: kolczyki

    a mnie się nie podobają! Dla mnie takie przebite uszy zupełnie nie pasują do słodkiej buźki dziecka.

    Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

    #641465

    jusi22

    Re: kolczyki

    A czemu te kolczyki mają służyc?Bo ja nie rozumiem?
    I nie widze żadnego sensu w przebijaniu dziecku uszu,narażaniu je na ból i naderwanie uszów.
    Jestem zdecydowanie na :NIE!


    Jusi & Milenka ur.27.05.03.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close