koledzy

Rozłożyłam Karolkowi na ziemi kołdrę…….porozrzucałam zabawki….pies momentalnie przyniósł swoje piłeczki….i bawią się razem….super to wygląda….pies podtyka synkowi piłki…..a Karol jemu podaje misie……..hi,hi………

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

8 odpowiedzi na pytanie: koledzy

renia Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

Gdyby moje dzieci tak ladnie sie bawily, moge sobie tylko pomarzyc

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

majab Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

Majka też dużo czasu spędza na podłodze i się bawi. Bercik (piesek) ostatnio coś się do Majki przekonał (mimo że ucieka jak tylko Majka zacznie do niego pełzać) przynosi jej swoje piłeczki – problem w tym że one są takie oślinione a ona bierze wszystko do buzi 🙁 fuj, fuj…..
Bercik na szczęście nie bierze zabawek Majki, mogą sobie leżeć spokojnie na kocyku na podłodze i ich nie tknie. Majka z kolei bardzo ochoczo pełza do zabawek Bercika (wiadomo jego są bardziej ciekawe niż jej)
Na razie udaje mi się ich przypilnować ale co będzie za 1-2 miesiące

Iwona i Majka (07.05.02)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

kurcze…ja to zawsze mam pecha i trafie na psa morderce….fajnie masz …

Asia mama 13 miesiecznej Ewy

Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

Marysia się kotłuje po łózku z kotami, o dziwo nie uciekają, nie wkurzaja sie, nic z tych rzeczy, chyba niedługo będzie rujka…w każdym razie mała pcha im palce do oczu, uszu, a one nic…wczoraj próbowała sobie włożyc do buzi całą głowę naszej starszej kocicy..oczywiście buzia pełna kłaków, a głupia matka zamiast inetrweniowac to się cieszy….

Gaba, mama półrocznej Marysi

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

Nasz pies tez nie tknie zabawek Karola……….bardzo się z tego ciesze, bo bałam się, że będzie je gryzł……….wogóle wszystkie rzeczy Karola są bezpieczne……pies ich nie gryzie nawet jak zostaje sam………..oprócz tych piszczących…..piszczące gumowe zabawki są jego….wszystkie…nawet te Karola………..i nie chce ich oddać……….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

To może nie będziesz musiała zatrudniać niani? 🙂

[i]Asia i Julia (5,5 m-ca)

Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

Wiem coś o tym, mój pies zaakceptował malego po 10 miesiącach, ale teraz to nadrabia, jest taka frajda w domu że nie wyobrażam sobie aby nie mieć psa.
Piski i śmiech są na porządku dziennym, pies kradnie małemu zabawki, oj wiele przed wami.

Pozdrawiamy
Ania mama Michałka (23.10.01)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: koledzy

hi,hi………najwyraźniej………….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: koledzy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
szukanie niani.........
Jedna z kandydatek przyszła "po koniaczku"............. Druga gdakała, że z poprzednimi rodziacami kłociła się, bo matka karmiła tylko piersią...musiała dyskretnie dokarmiać dziecko butlą........opowiadała także, że matka była nienormalna...zapytałam czemu.....bo
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
ciąża po poronieniu
czesc wszystkim! Moją pierwsza ciaże poroniłam w 4 tygodniu, nie zażywałam wtedy żadnych lekarstw. Póżniejsze badania wykazały,że przyczyna był spadek progesteronu.przeżyłam to cięzko, jak wiekszosc kobiet.Po pół roku zaczęliśmy sie
Czytaj dalej