kolejna z noskiem na kwintę

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #8901

    ika

    Witajcie Kochane Forumowiczki
    Cieszę się , że jest taki kącik.. wczoraj miałam zabieg usunięcia mojej martwej kruszynki. Byłam w 12 tygodniu ciązy i wszystko zapowiadało sie tak wspaniale…. Niestety jest to drugi raz w ciągu półtora roku kiedy moja ciąża zakończyła sie w taki własnie sposób. Niestety w tym samym okresie straciłam swoje pierwsze maleństwo. Na razie jest mi okropnie źle i smutno, ale mam nadzieje jakos pozbierać się w najblizszym czasie.
    Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
    pa
    Ika

    #148024

    izabelak

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Trzymaj się Ika, wszystko będzie dobrze, tylko musisz w to uwierzyć. Następnym razem NAPEWNO się uda!!!

    Iza



    #148025

    mania

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Musisz teraz koniecznie jak najprędzej zrobić badania genetyczne, no chyba że wiesz dlaczego porniłaś aż dwa razy ( ja zresztą też poroniłam 2 ciąże)
    W tej chwili jestem po badaniach i czekam na wynik
    Może uda nam się razem zaciążyć?? Pozdrawiam i nie martw się BĘDZIE DOBRZE

    Marzenka

    #148026

    ika

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Wielkie dzieki za słowa pociechy, już powoli sie zbieram. Tak mója lekarka też sugruje badania genetyczne. Mam tylko pytanie, czy w przypadku konfliktu mnie z moim mężem da się jakoś wpłynąc na poczęcie i urodzenie zdrowego potomka??
    Serdecznie pozdrawiam
    Ika

    #148027

    kam

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    czesc Ika
    chce Ci tylko powiedziec, ze wiele par posiada konflikt serologiczny i maja zdrowe dzieci, teraz medycyna poszla do przodu., wiec niech nie spedza Ci to snu z powiek. i glowa do gory do trzech razy sztuka, tym razem na pewno urodzisz swoje upragnione malenstwo. wiem jak sie czujesz, bo mnie spotkalo to samo, poronilam, ale nie poddaje sie i bede walczyc i gleboko wierze, ze kiedys utule moje dziecko w ramionach. Tobie zycze tego samego :)))
    kam

    #148028

    syla

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Trzymaj się i porób dokładne badania.Ja przeszłam przez to dwa razy, więc wiem co czujesz.Do tej pory wszystkie moje badania były ok., nie było wiadomo co może być przyczyną tych poronień.04.10.2002 idziemy na badania genetyczne, ale co sie okazało przy badaniach mojego męża? Coś nie tak jest z jego nasieniem, nikt na to wczesniej nie zwrócił uwagi, że ma bardzo dużo patologicznych plemniczków(chociaż badanie to robiliśmy 4 razy).Teraz czekamy na wyniki szczegółowych badań nasienia(będą w piątek).Być może to jest przyczyną naszych niepowodzeń…Okazało się, że mąż w wieku dojrzewania chorował na świnkę i zapalenie jądra!!!!
    Głowa do góry!!!!W końcu nam się uda zaciążyć, donosic i urodzić zdrową dzidzię!!!!!Nie biorę pod uwagę innej możliwości.Pozdrawiam



    #148029

    ika

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Kochane!!
    jesteście jak zwykle wspaniałe. U nas nie wystepuje konflikt serologiczny bo ja mam 0 rh + a mój maz A rh – wiec tu nie ma problemu. Nie wiem gdzie może byc. Poprzednio miałam robione badania , ale nie wykazały tak naprawdę powodu pierwszego poronienia. Teraz wiem, ze do 9 tygodnia wszystko rozwijało się bardzo ładnie, i potem zaczeły być kłopoty. Juz mi lepiej . Mam nadzieję, że uda nam się nastepnym razem, choc jest teraz we mnie dośc dużo obaw, czy i trzecia ciąża źle się nie skończy. Teraz mamy jeszcze ponad miesięcznny zakaz przytulania się i 3 miesięczny zakaz starania się o potomka. W tym czasie zrobimy wszystko by poszukać i rozwiązać problem. Ale nosek powoli podnosi mi się do góry.
    Pozdrawiam Was wszystkie
    Ika

    #148030

    asienka

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Ikunia no tak BARDZO MI PRZYKRO ale nosek do góry będzie dobrze nie jesteś tu sama .
    Nie bierz całą odpowiedzialność i starania się o dzidzię na swoje barki .Do tego trzeba dwojga , wiec moja rada .
    Słonko a pogoń tego ślubnego na badanka będziesz miała jasną sytuację i chociaż będziesz mogła wykluczyć jedno z was i bedziesz wiedziała jak się sprawy mają.
    Ja musiałam dojść po 2 latach do tego i po 2 ciążach nieudanych (ostatnia obumarła w 5 miesiącu ciąży) żeby pogonić tego mojego ślubnseo do doktorka na badanie nasienia .Mamy właśnie tu problem Teratozoospermia i 6% zdolnych do zapłodnienia.Teraz szykujemy sie ostro do jedynego naszego wyjścia czyli sztucznego zapł. ICSI (iksi).

    Słusznie dziewczyny sugerują Ci delikatnie że powinnaś go posłać na badania i mają rację .
    Zrób to , jego to nie zaboli, czasu nie stracicie a do namówienia go użyj swojego wdzięku i podstępu
    .

    Jeśli będzie wszystko OK , to znaczy że szukać trzeba czegoś w genetyce i u Ciebie , ale jeśli się okaże że to mężuś ma słabe pływaczki to wydacie tylko 50zł na badania nasienia a nie 500na badanie genetyczne.
    Jeśli czekacie 3 miesiące i jest to wskazana przerwa dla organizmu , to szkoda marnować czasu .Niech mężuś idzie na badanka i nie będziecie błądzić po omacku .
    Wykorzystaj możliwości naszej medycyny , dla niego to tylko chwilka i to miła , nic go nie zaboli no i w krótkim czasie będziecie wiedzieć jak to z wami jest.

    Życzę dobrych wyniczków no i powodzenia pa

    ASIEŃKA

    #148031

    ika

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Kochana Asienko!
    Bardzo Ci dziekuję, za wszelkie rady. Niestety moja lekarka znowu dzis zabiła mi cwieka z którym musze pomęczyc się do przyszłego tygodnia pełna niecierpliwosci i oczywiście urojonychj zmartwień.
    Mianowicie zadzwonił do niej histopatolog badający moją kruszynke i zasugerował badanie hccg. Dlaczego???
    przecież, to badanie robi się nie po zabiegu…
    Cóż, spróbuję dalej mysleć pozytywnie
    Dzieki dziewczyny jesteście naprawdę wspaniałe
    pozdrawiam serdecznie
    Ika
    ps
    Na pewno zrobimy sobie wszelkie badania, które pomogą wyjaśnic nas problem, moze własnie weszliśmy wreszcie na drogę wyjasnienia??
    paaa
    Ika

    #148032

    woda

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Hej Ikkunia, bardzo mi smutno,,, jest tyle dziewczyn z kilkoma niepowodzeniami, ja też…
    Nie chciałabym cię jakos martwić, jednak badanie hcg (beta hcg) zleca się w przypadku gdy doszło do tzw. zwyrodnienia zarodka – zasniad groniasty. jeżeli histopatolog ma wątpliwości to bada się krew. jeżeli we krwi jest podwyższony poziom tego hormonu, w czasie kiedy przy zwykłym poronieniu nie powinno go być to oznacza co najmnie 6 miesięcy przerwy w staraniach odziecko.

    Pozdrawiam
    woda



    #148033

    baby

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Ikkuniu droga! A ja czekałam na Ciebie na „Oczekując…”. Tak mi bardzo przykro. Ja też jestem po operacji usunięcia pozamacicznej. To była moja pierwsza ciąża. Jjuż 4 tygodnie minęły. Już jestem „pozbierana” chyba ale czasem chcę z kimś o tym pogadać. Mąż chyba nie do końca rozumie że jeszcze wciąż o tym myślę i że jest mi czasem źle. On wie że silna ze mnie baba i bardzo mnie kocha i wspiera ale to przecież facet. Nigdy nie zrozumie że ja miałam w sobie życie a nie jakiś tam mały bąbelek który trzeba było usunąć bo szkodził mojemu zdrowiu. Jeszcze tylko 5 miesięcy i możemy próbowac od nowa. Wam też życzę powodzenia a Tobie przede wszystkim żebyś była silna.

    Gosia77

    #148034

    ika

    Re: kolejna z noskiem na kwintę

    Kochane dziewczyny
    No więc masz rację wod. Histopatolog podejrzewał zaśniad, ale badania krwi nie potwierdziły tej hipotezy. Wielkie ufff:-)))
    Czuję się coraz lepiej, w czym niebagatelne znaczenie odegrało wyrwanie się na parę dni na łono natury.
    Kochana Baby, wiem jak to jest z tymi myslami, przychodzą czasem bardzo niechciane i krążą po głowie. Pamiętam Cię dobrze z kącika dla oczekujących i podziwiałam Cię bardzo za dojrzałośc w podejściu do Swojej sytuacji.
    Trzymam kciuki za nas wszytkie na tym forum. Mam nadzieję, że powoli ten kącik będzie się wyludniał na rzecz oczekującego.
    Trzymajcie sie Kochane
    Ika

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close