Kolka-temat rzeka

Mam 2 tygodniową córeczkę.Dzisiaj zauważyłam ,że podczas przebierania malutka głośno płakała kurcząc nóżki.
Martwię się ,nie chciałabym,aby się męczyła.Może znacie jakieś sprawdzone sposoby,skuteczne? Co podawałyście swoim maluszkom?Chciałabym się przyszykować na wszelki wypadek.

matusia

3 odpowiedzi na pytanie: Kolka-temat rzeka

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: Kolka-temat rzeka

moze inni maja inne doswiadczenia ,ale z mojego wynika,ze na kolke zadnej rady tak naprawde nie ma…no moze przyda ci sie multum cierpliwosci i sil zeby przetrwac te katastrofe i nie zwariowac.u mojego najstarszego syna apokalipsa trwala 3 miesiace,a potem znikla bez sladu(no moze pozostal nawyk przesiadywania na rekach-bylo to jedyne remedium na bolacy brzuszek) choc oczywiscie probowalismy wszelkich mniej lub bardziej dziwacznych sposobow farmakologicznych,ludowych zagranicznych i domowych…bez skutku…a wiec zycze cierpliwosci,na pewno minie(o ile to naprawde kolka,bo taki pojedynczy placz jeszcze o kolce nie swiadczy)

KINGA+Daniel+Marysia+Pawelek

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Kolka-temat rzeka

Suszarka! Mój mały już nie ma kolek, a ta trwala krótko, bo jakieś 3 tygodnie!!!!! Teraz mu zostalo uzależnienie od suszarki! Poza tym dobre sa chyba srodki na rozbicie gazów, np. Gripe Water.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Kolka-temat rzeka

u nas pomagaly regularnie podawane krople gripe water – ale sa od ukonczenia 1. miesiaca zycia
masaze brzuszka, kładzenie na boczku w ramionach mamy i… podawanie smoczka, kiedy miał kolke a mimo to chciał dalej jesc

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Kolka-temat rzeka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Komu udała się inseminacja za 1 razem ?
Jestem ciekawa, komu udała się inseminacja za 1 podejściem, teraz mnie czeka inseminacja poraz pierwszy i jestem ciekawa jaka mam szanse na to, aby wyszła. Mam wrogość sluzu i to
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
jestem chyba nienormalna...
wiecie co? ja na pewno jestem jakas nienormalna! ledwo sie pozbieralam po Pawelku,a juz mi sie chce znowu byc w ciazy i miec nowego dzidziusia...wiem,ze to by bylo samobojstwo finansowe,bo
Czytaj dalej