Komary na działce

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #104604

    gablysia

    Temat jak w tytule. Czy macie jakieś sposoby na opryskanie dzialki na dwa trzy tygodnie, zeby pozbyć się inwazji i nie zapłacić 400 złotych za profesjonalny oprysk?
    Jakie środki stosujecie na podwórku, oprócz niedziałających spraji, niedziałających spirali, świec i innego tego typu badziewia?
    Pozdrawiam.

    #3619702

    ciapa

    Ech… poczytam chetnie, te moje regionalne nawet dymu papierosowego się nie boją
    Ostatnio na imprezie pół paczki musiałam przez nie spalić a i tak mnie pocięły, wysiedziec się nie dało



    #3619703

    alokazja

    Ja ostatnio słyszałam, że dobrze działa olejek waniliowy do ciasta.
    ALe jeszcze nie sprawdziłam 😀 No i to raczej nie sposób na działkę ale na
    pojedyncze osoby 🙂

    #3619704

    gobin

    na działkę nie mam sposobu, ale są jakies rośliny które sie wsadza, w domu mam lampę elektryzującą tu działa rewelacyjnie. Na dwór psikacze używam.
    O olejku tez słyszałam ale stosuje psikacze raczej, teraz jeszcze w plastry sie zaopatrze
    Nie wierze w oprysk, bo co z dzialki wybije ale czy gwarancja jest ze nie przylecą kumple z okolic?

    #3619705

    gablysia

    Właśnie się edukuję w zakresie preparatów do dezynsekcji i jeżeli kumple z sąsiedztwa przylecą i sobie taki usiądzie na opryskanym terenie, to po nim. Poza tym wiele z tych środków ma działanie rela….. bla bla odstraszające, więc może nie będą chcieli przylatywać koledzy.

    czy ktoś z was używał bransoletek odstraszających, albo tych kluczyków solarnych do przypinania do ubrania?
    Szukam czegoś mocnego, bo moje dzieci tak pogryzione chodzą, ze nie da sie opisać. A jak pogryzione, to żadne psiki nie wchodza w grę, bo wszystkie na alkoholu i na podrapane ugryzienia działają jak sól na ranę. I koło się zamyka… znowu pogryzione.

    #3619706

    gobin

    o branzoletkach pierwsze słysze a co o tym myślisz?



    #3619707

    gablysia

    Fajna rzecz te plastry, muszę spróbować.
    ALe bez DEET to raczej słabiutko będize działać, choć można dzieciom kilka rzeczy naraz uskutecznić.
    Generalnie zazwyczaj działały normalne środki, pałeczki te do podpalania, czy choćby spraje, czy kremy. ALe w tym roku to jest normalnie plaga… chmary komarów nad głowami. Śląsk mocno ucierpiał przez powódź, więc teraz ucierpi przez komary, bo u nas już wody jakiś czas nie ma a to najgorszy czas.
    Nie idzie sobie z tymi komarami poradzić, a z tego co cały wieczór czytałam, również ciężko z mocnymi środkami dezynsekcyjnymi.
    A co najlepsze, zniknęły w moim mieście ze sklepów i aptek WSZYSTKIE środki na komary! Masakra jakaś :/ ludzie jeżdzą kilkanaście kilometrów żeby kupić jakiś śmieszny off. A te kopruchy tną i tną i tną… bez opamiętania.

    #3619708

    gobin

    bardzo współczuje, słyszałam w mediach że niby mają miasta odkomarzać, ale pewnie nie wiadomo kiedy to nastąpi

    Gabrysiu a może to wprawdzie nie na działkę w całości ale chociaż na taras? Ja mam coś w tym stylu w domu wprawdzie i działa dość dobrze

    #3619709

    kasia

    fajne te plastry, muszę się zaopatrzyć
    ja kupiłam bransoletki, ale jeszcze nie wiem jak działają

    #3619710

    beamama

    Gdzieś wyczytałam, że podkarpackie, śląskie, małopolskie mają odkomarzać zrzutami z samolotów :Hmmm…:



    #3619711

    rena12

    ja tam się na tych całych zrzutach nie znam ale nam miasteczko popryskali i działało- dzień góra dwa- bo to działa na już istniejące komary a nie na te nwieylęgniete- nalęgło sie tego od nowa i znowu fajnie jest:Śmiech:

    #3619712

    bratek

    my używamy bransoletki
    są skuteczne



    #3619713

    jaewa

    Nie wiem, czy na dzisiejsze komary takie rosliny działają, ale tutaj są niby odstraszające:

    #3619714

    magda

    Mam te plastry i powiem szczerze ze nam nie pomogły 🙁 W ubieglą sobotę wybraliśmy sie na 3 godzinki do lasku/parku na grilla….boże co tam się działo…. Jedna wilka chmara komarów…i nic nie dało ze byliśmy wysmarowani, spryskani Offem, poprzyklejaliśmy sobie wląsnie te plasterki na ubrania i na nodze od stópy do kolana mam 30 ugryzień…ledwo w nocy śpimy z mężem. DO tego mieliśmy spirale na komary, świeczki i nic do też nie pomogło, człowiek nie nadążał tego zbijać na sobie. Nie ma miejsca żeby bąbla nie było, wyglądamy okropnie:( Do tego w jedzeniu było tego wcholere, nawet do tego leciały. To jest jakaś masakra z tymi komarami:(

    #3619715

    alokazja

    Zamieszczone przez mama3xM
    my używamy bransoletki
    są skuteczne

    dasz link??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close