Kompleksy męża…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #116847

    mama-janka

    Kochane, ostatnio użeram się z mężem i jego kompleksami. Zastanawiałam się czy jestem w tym osamotniona czy Wasi mężczyźni też czegoś w sobie nie lubią i na to narzekają (przynajmniej raz dziennie musi o tym wspomnieć :Wstyd:). Mój mężulek od jakiegoś czasu nie może znieść widoku swoich włosów. Nie jest już małolatem przecież i siwizna tu i ówdzie wychodzi na wierzch, ale jak on to przeżywa! Staram się być dobrą żoną, łagodzić, radzić, rozmawiać, ale czasami te dyskusje potrafią wyprowadzić mnie z równowagi, bo on się zachowuje jak nastolatka.ehh. Poważnie zastanawiam się nad zabraniem go fryzjera i zafarbowaniem tych siwych włosów, bo nie wiem czy zniosę jeszcze trochę jego narzekań.
    Dziewczyny, jak jest u Was, też czasami macie wrażenie, że to Wy nosicie spodnie w tym związku? 😉

    #5431654

    goracakawa

    Zamieszczone przez mama_janka
    Dziewczyny, jak jest u Was, też czasami macie wrażenie, że to Wy nosicie spodnie w tym związku? 😉

    oj tak…..jego zachowanie nie odbiega od „typowego” ..
    mój na „szczęście” łysy od dawna i dobrze mu z tym…..



    #5431655

    mama-janka

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    oj tak…..jego zachowanie nie odbiega od „typowego” ..
    mój na „szczęście” łysy od dawna i dobrze mu z tym…..

    Proponowałam mojemu zgolenie włosów, ale popatrzył na mnie wzrokiem pt. „czyś Ty na głowę upadła kobieto?!”. :Młotek:

    #5431656

    figa

    Zamieszczone przez mama_janka
    Kochane, ostatnio użeram się z mężem i jego kompleksami. Zastanawiałam się czy jestem w tym osamotniona czy Wasi mężczyźni też czegoś w sobie nie lubią i na to narzekają (przynajmniej raz dziennie musi o tym wspomnieć :Wstyd:). Mój mężulek od jakiegoś czasu nie może znieść widoku swoich włosów. Nie jest już małolatem przecież i siwizna tu i ówdzie wychodzi na wierzch, ale jak on to przeżywa! Staram się być dobrą żoną, łagodzić, radzić, rozmawiać, ale czasami te dyskusje potrafią wyprowadzić mnie z równowagi, bo on się zachowuje jak nastolatka.ehh. Poważnie zastanawiam się nad zabraniem go fryzjera i zafarbowaniem tych siwych włosów, bo nie wiem czy zniosę jeszcze trochę jego narzekań.
    Dziewczyny, jak jest u Was, też czasami macie wrażenie, że to Wy nosicie spodnie w tym związku? 😉

    ?

    #5431657

    superbasiek

    mój ma mnóstwo siwych włosów, ja nie mam wcale, …. nasza fryzjerka mówi ( moja rówieśnica- ma cholernie dużo siwych włosów): KAŻDY SIWY WŁOS TO NIEWYKORZYSTANA OKAZJA!!!!

    Pozdrówki 🙂

    #5431658

    kiara

    Mój kompleksów nie ma, a jeśli ma, to nic mi o nich nie wiadomo;)



    #5431659

    gobin

    Raczej u mojego nie ma kompleksów, nie narzeka. Spodnie z całą pewnością nosi on.

    #5431660

    zuzel

    Zamieszczone przez mama_janka
    Dziewczyny, jak jest u Was, też czasami macie wrażenie, że to Wy nosicie spodnie w tym związku? 😉

    Tak. I miewam to wrażenie codziennie.
    Mój kompleks to może jeden ma. Ogólnie tam, gdzie moim zdaniem mógłby mieć kompleks, on nie widzi problemu, więc nie jest źle 😉

    #5431661

    carlain

    Mój niema żadnych kompleksów, nie przejmuje się swoim brzuchem wystającym, siwymi włosami czy czymkolwiek 🙂 to raczej on ze mną ma przekichane, bo ja narzekam ciągle na swój wygląd :Wstyd: :Hyhy:

    #5431662

    superbasiek

    o to tak trochę jak mój…. bo mój bardzo prężnie wyznaje zasadę: przewróciło się, niech leży

    … a mnie czasem szlag trafia…

    Pozdrówki 🙂



    #5431663

    eiffla

    mój zaczął siwieć w podstawówce 😀 wygląda teraz trochę jak hubert urbański (choć więcej czarnych ma jednak) ale mnie to kręci odkąd go poznałam. Jemu też sie podoba że szpakowaty w wieku 35 lat jest bo jak sam twierdzi dodaje mu to powagi 🙂

    #5431664

    mama-janka

    Zamieszczone przez Figa
    ?

    Dziękuję kochana! Zainspirowałaś mnie tym linkiem. Poszperałam trochę w necie w weekend i się okazało (w sumie wcale mnie to nie zdziwiło), że rynek męskich odsiwiaczy jest bardzo ubogi…Ale jest takie coś jak szampon odsiwiający „Just For Men” i on działa tak jak w artykule opisane – w sensie, że nie zmienia koloru, a przywraca naturalny kolor. W sumie to dobra alternatywa. Jak pokazałam Małżowi to się szczerze zaciekawił i zostałam wydelegowana do sklepu na poszukiwania. W sumie to może być dla nas ciekawe przeżycie – koloryzowanie Małżowi włosów :Śmiech:



    #5431665

    mama-janka

    Zamieszczone przez Eiffla
    mój zaczął siwieć w podstawówce 😀 wygląda teraz trochę jak hubert urbański (choć więcej czarnych ma jednak) ale mnie to kręci odkąd go poznałam. Jemu też sie podoba że szpakowaty w wieku 35 lat jest bo jak sam twierdzi dodaje mu to powagi 🙂

    To jest przenośnia prawda? 😀

    #5431666

    eiffla

    Oczywiście że nie 😀 pierwszy siwy włos pojawił mu się w 4 klasie szk podst. Słowo daję! 🙂

    #5431667

    marnat

    Zamieszczone przez Eiffla
    Oczywiście że nie 😀 pierwszy siwy włos pojawił mu się w 4 klasie szk podst. Słowo daję! 🙂

    I Ty to pamiętasz :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close