Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #15185

    betimajowka

    Cześć dziewczyny!!!

    Mam pytanie, czy słyszałyście jakieś opinie odnośnie właśnie farbowania włosów pod koniec ciąży. Jestem w 37 tygodniu i wybieram się 15.04 do fryzjera, ale wczoraj siostra mnie zbiła z tropu, bo powiedziała żeby lepiej sobie odpuścić. Czekam na Wasze odpowoedzi Beata i Agata 05.05.2003

    #222990

    ada77

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja przez większość ciąży nie malowałam włosów, ale teraz postanowiłam to zrobić. Kupiłam bardzo delikatny szampon, trzymałam go na włosach dość krótko, starałam się nie wdychać za specjalnie jego zapachu i chyba wszystko o.k. Nie wiem jak to jest konkretnie w samej końcówce ciązy, ale to chyba nie ma znaczenia – to pewnie i tak o wiele bezpieczniejsze niż w pierwszych trymestrach. Ja malowałam w 30-31 tyg.
    P.S. Z tego co wiem wiele zależy od koloru-na pewno nie powinno się rozjaśniac ze względu na amonik i pochodne, ale szampony i saszetki koloryzujące w tej fazie ciązy nie powinny szkodzić.
    ada77 i miki



    #222991

    daga25

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    A ja sobie właśnie trzasnęłam kolor na moje spore już odrosty. Jakieś 2 miesiące temu wzięło mnie na czerwień (naturalne mam jasny brąz) i tylko można sobie wyobrazić te odrosty….. A teraz mam baaardzo ciemny brąz. Myślę, że nie masz się co martwić, teraz robią takie farby, które nawet nie przenikają do skóry głowy, więc zaszalej sobie

    Daga i Zuzia 3 maja 2003

    #222992

    lea

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Wg mnie przenikają – aczkolwiek śladowe ilości i nie szkodzą.
    Ni maco słuchać opinii o farbowaniu, bo zawsze ktoś Ci w końcu odradzi, a tak naprawdę to nikomu przecież niby nie zaszkodziło. Generalnie lekarze nie odradzają wcale, a po prostu nie wiadomo, czy dobrze wyjdzie kolor.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #222993

    Anonim

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja też jestem majówką i dokładnie w tym tygodniu we wtorek byłam u fryzjera, bo na później nie ma co odkładać, możemy nie zdążyć 🙂 Uzupełniałam sobie balejage (może to nie zupełnie to samo, co typowe farbowanie) no i powiem Ci, że wyszło o.k. i jestem zadowolona.
    Justyna z 34 tyg. brzusiem.

    #222994

    agniecha25

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Hej
    Ja właśnie w środę byłam u fryzjera , miałam robione pasemka ( jestem w 28 tyg ) oczywiście rozmawiałam z fryzjerka , nie widziała przeciwskazań ale uprzedziła że kolor może nie przyjąć tak dobrze jak dawniej ( za sprawą hormonów ) i tak się właśnie stało. ale to nie jest regółą.
    Pozdrawiam 🙂

    Aga



    #222995

    leszczynka

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Bardzo mnie wystraszyłyście bo mówicie o końcówce ciąży a ja jestem w 14 tyg i umówiłam sie za tydzien na farbowanie.Mam juz okropne odrosty a teraz nie wiem farbowac czy nie?

    LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

    #222996

    ada77

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja osobiście bałam się malować włosy na początku ciąży, bo lekarka uprzedziła mnie, że różni ludzie – nawet niezależnie od ciąży- różnie reagują na chemię, jedni są wrażliwi i pod wpływem pewnych zapachów, czy sustancji dostają uczulenia, mdleją, jest im słabo, organzim się broni, inni na pewne rzeczy nie reagują w ogóle. Jednym pewne rzeczy szkodzą – na innych nie robią wrażenia. Tym bardziej w ciąży te reakcje są nieprzewidywalne. Nie chcialam ryzykować, bo nie wiedziałam ile tych substancji wniknie do mojego organizmu i jak to zniesie formujące się dopiero Bobo. Pod koniec ciązy, kiedy dzidzia ma juz wszytko na swoim miejscu odwazyłam się. Dlatego jeśli mam być uczciwa-na razie Ci odradzam, ale mam świadomość, że te dziewczyny, które malowały włosy – pewnie Ci doradzą. Ostatecznie i tak musisz to przemyśleć sama.
    ada77 i miki

    #222997

    ada77

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Może jednak ja nie jestem do końca obiektywna, bo w ogóle jestem alergikiem i chemię przyjmuję raczej cienko. Kiedy przyszłam obejrzeć remontujące się mieszkanie dostałam zawrotów głowy od jakiegoś gruntu na ścianie. Kosmetyki, które przezd ciążą nie robiły na mnie wrażenia teraz są nie do użycia, mam jakieś plamki, zapach spalin do niedawna przyprawiał mnie o duszności. Ewidentnie orgaznim się bronił (w pierwszych dwóch trymestrach). Może u Ciebie nic nie będzie się działo. jak pisałam musisz ocenić sama.
    ada77

    #222998

    1014monia

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    W jubileuszowym setnym numerze „Dziecka” , były najczęściej zadawane pytania . I lekarka napisała , że najczęściej jest pytana o farbowanie włosów , i ona naprawdę nie wie skąd u wszystkich to przekonanie , że farbowanie jest szkodliwe dla płodu .

    monia i majowe



    #222999

    doris13

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja jestem w 15 tygodniu i juz 2 razy robilam balejaz… z blogoslawienstwem 2 lekarzy ginekologow. Kolor wyszedl w porzadku.
    Ale rzeczywiscie u niektorych kobiet wlosy nie chca uzyskac pozadanego koloru – to wina hormonow. Szkodliwosc jest ponoc mitem – w odniesieniu do nowoczesnych farb.
    Balejaz jest o tyle lepszy, ze farba nie dotyka glowy.
    Pozdrawiamy,
    doris i Fasolka (13-10-2003)

    #223000

    betimajowka

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Przemyślałam i idę 15.04 i zaszaleję, bo póżniej nie polecę odrazu do fryzjera. Zrobię baleyage żeby Agatka miała zadbaną mamusię, hi, hi Pozdrawiamy wszystkie mamuśki, trzymajcie się cieplutko!!!



    #223001

    planetka

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja co prawda jestem w 13 tygodniu, więc to bardziej początek niż koniec, ale w moim przypadku nie ma pozytywnych doświadczeń. I nie mówię tu o wpływie na dziecko, tylko na samopoczucie mamy.

    Ponad dwa miesiące temu postanowiłam położyć sobie szampon koloryzujący (bez amoniaku). Kolor – satynowa czerwień. Taki mały eksperyment. Ponieważ zawsze wszystkie szampony koloryzujące trzymały mi się na włosach nie dłużej niż trzy tygodnie, stwierdziłam, że jak wyjdzie źle, to i tak po kilku myciach nic nie będzie widać. No i wyobraźcie sobie, że minęły dwa miesiące, a kolor prawie się nie zmienił! Mój naturalny kolor to miedziany, więc dzięki dość dużej różnicy odcieni gigantyczne odrosty widać już na kilometr! Ale postanowiłam, że jakoś to przetrwam, bo przecież w końcu musi to zejść…

    Ach, te hormony…

    Planetka i Brykacz (22.10.2003)

    #223002

    2011gosia

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    POFARBUJ TERAZ BO PÓŹNIEJ NIE BĘDZIESZ MIAŁA CZASU I BĘDZIESZ WYGLĄDAĆ JESZCZE GORZEJ. NIE WIERZ W TAKIE PRZESĄDY. W CIĄŻY MOŻNA FARBOWAĆ WŁOSY.

    GOSIA Z MAŁĄ OLIWIĄ (21,11,2002)

    #223003

    koyaga

    Re: Końcówka ciąży a farbowanie włosów???

    Ja będę rodzić dopiero w sierpniu, ale także wybieram sie do fryzjera. Wygladam jak „skocz po piwo”, nawet mąż mnie namawia. Na twoim miejscu nie zawahałabym się. Wiesz, że jak przyjdzie dziecko nie będziesz miała na to czasu przez najbliższe miesiące. Mam nadzieję, że kolor wyjdzie a ty poczujesz się psychicznie lepiej 😉

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close