kończę temat męża……

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #9853

    pluto

    Bo po pierwsze teraz odkryłam ,że zamiast Was zanudzać równie dobrze mogę przelewać swoje myśli na papier (czyt.komputer)……..po drugie i tak mi to nic nie da……a po trzecie robię się monotematyczna, a przez to nudna…………
    Także od jutra nowe tematy…..nie mężowe……hi,hi,hi………

    zgorzkniała Julka mama 5 miesięcznego, budzącego się co godzinę Karolka

    #160294

    jan2lilly

    Re: kończę temat męża……

    Nie, nie tylko nie spuszczac glowy i sie nie poddawac. Masz super dziecko i moze lekka depresje poporodowa i w ogole jestes zmeczona . Moze ktos zajylby sie na godzine dzidziusiem a Ty wybierzesz sie na spacer, kupisz cos itp. Taka forme ladowania akumulatora ( gdy bylam wyczerpana ) fundowalam sobie aby nie oszalec.
    Wszystko bedzie dobrze.
    Pa Ewa



    #160295

    czarna

    Re: kończę temat męża……

    hmmmmmm…Julka to teraz ja zaczne o moim………..

    ASIA MAMA EWY ur 3 styczen 2002

    #160296

    salome

    Re: kończę temat męża……

    Pluto! Jak dla mnie mozesz pisac, jak kogos nudzi to nie bedzie czytal. Ja sama czasami, zeby uporac sie z problemami musze przelac je na papier lub z kims pogadac, wtedy chyba dopiero jak widze slowo pisane to lepiej do mnie dociera sedno sprawy, taki ze mnie wzrokowiec…
    Nie lam sie
    Renata

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close