Konflikt między rodzicami a dziadkami

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #63382

    magdawroc

    Temat stale przewija się na forum a problem spędza sen z powiek wielu mamusiom. Może więc zechcecie poczytać:
    http://kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2604614.html?as=1&ias=2

    Oczywiście, zapraszam do podzielenia się refleksjami

    No tak, nawet dziecięce choróbska mają swoje zalety – uziemiona w domu na L4 z rumieniem zakaźnym syncia mam czas na lekturę i wreszcie na bieżąco z forum…

    “Z Krzysztofem Srebrnym, psychoterapeutą z Ośrodka Terapii Psychoanalitycznej rozmawiała Joanna Sokolińska
    ‘Babcia przychodzi trzy razy w tygodniu, kłóci się, zagląda w gary, twierdzi, że źle odżywiam dzieci i dlatego chorują’. Na forum o dzieciach w portalu Gazeta.pl słychać narzekania na dziadków

    Skarżą się matki na własne matki i teściowe: że krytykują, kupują brzydkie zabawki albo nie kupują nic, nieproszone pchają się z pomocą, nie chcą pomagać…

    A dzieciom to szkodzi? Zarzuty dotyczą kontaktów dorosłych dzieci z ich rodzicami, a nie dziadków z wnukami. To nie są skargi, że babcia jest niedobra dla wnuczki, bo nie chce się z nią bawić albo że jej nie kocha, tylko że jest niedobra dla córki, bo nie chce jej pomagać bądź przeciwnie – pomaga “za bardzo”.

    Magda+Iga(9) i Filip(6)

    #804891

    Anonim

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Bardzo ciekawy artyklul:)
    Czytajac ten artykul zaczelam sobie myslec o postach na naszym forum, i moim zdaniem zadna z mam(przynajmniej tak sobie przypominam) ze piszac o dziadkach swojego dziecka nie pisala ze sa zlymi dziadkami czy babciami,kazda pisala ze sa nie zbyt ok wobec niej czy meza.
    Tak jest np. w moim przypadku.
    moja tesciowa czy tesc( bo o nich pisze najczesciej) sa dziadkami ok, jednak wiem ze nie sa zbyt odpowiedzialni jezeli chodzi o Hubiego i ze traktuja go jak zabawke.Jednak wybor tego czy Hubi bedzie z nimi czy z moimi zostawiam hubiemu.
    Ja poprostu wiem,ze z pewnych przyczyn tesciowej nigdy nie zaufam i nie umiem jej ufac, i zostawiajac z nia dziecko zawsze sie martwie….czy przypadkiem…..

    Hubi 2 latka



    #804892

    magdzik

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Jak zwykle wyczesałaś z netu fajny tekścik! Z przyjemością poczytałam. Po nim mnie nasuneły refleksje, że ja mam sutuacje uporzadkowaną i pozwalam na szaleństwa z wnukiem. Czasem poinformuję co należało by zrobić, lecz uważam, że synek jest w takim wieku, że nic nie powinno mu się stac. Nawet potrafię być wporządku wobec teścia, osoby za króra nie przepadam… Ale wiem też doskonale, że on poprzez chec widzenia się z wnukiem tak naprawdę załawtiac chce swoje sprawy z Alem nie związane. Cuż zrobić… Mnie zależy by dziecko nie przesiąkło jakimiś moimi antypatiami.
    Tak mnie wychowano.
    Wiem, że moi rodzice mieli problemy z matką ojca, która uwielbiała sie narzucać i wpadała niezapowiedziana w piątek, a wracała do siebie w niedzielę bądz poniedziałek rano… Było tez kilka innych nieprzyjemnych dla nich spraw. Lecz ja tego nie zauważałam. To była ich rozgrywka w jaką ja nie byłam wmieszana. Dziękuję im za to, bo do tej pory babcia mi sie kojarzy jako kochana osoba…..

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #804893

    klucha

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    ja tam za dużo do powiedzenia w tej dziedzinie nie mam ;-)) bo wiem że babcie i dziadek to najważniejsze osoby w życiu dziecka i choc nie zawsze się zgadzam z tym jak postępują z Zu wiem że robią to z miłosci do niej i dla jej dobra. A wszelkie “ale” rozwiązuję miedzy nami we własciwych porach :))

    Izka i Zuzia (12.V.02)

    #804894

    inti

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    no, sama prawda…
    często rodzina próbuje załatwić swoje konflikty maniplując dziećmi.
    Julka czasami woła, ze nie chce jechać do teściów, i zawsze biorę ją na kolana i tłumaczę, że dziedek ją bardzo kocha itp…Nie lubię jej zostawić z nimi, bo zawsze robi się wyjątkowo rozkapryszona i trzeba ją odrobinkę “nastawić”.. ale to w końcu dziadki. kochają ją chyba mocniej niż swoje dzieci….
    co do moich rodziców, nie mam zastrzeżen.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #804895

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Wiele zachowań i moich teściów i mojej mamy mi się nie podoba a niektóre ich zagrania bardzo mnie bolały (szczególnie u początków mojego macierzyństwa) ale zawsze mialam przekonanie, że dzieci potrzebują mieć dziadków. I jakoś tak z czasem okrzepłam w tym wszystkim i mam już przekonanie, że zdanie mamy i taty i tak jest dla dzieci najważniejsze. A że od czasu do czasu popełnią jakieś dzikie szaleństwo z dziadkami…
    Na szczęście mieszkamy 100 km dalej, więc okazje zdarzają się rzadko. Ale odważyłam sie już 3. raz posłać dzieci na wakacje z moją mamą, choć wiem jakie potrafi mieć odjechane pomysły – wiem jednak, że krzywdy dzieciom nie zrobi…

    Magda+Iga(9) i Filip(6)



    #804896

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    No właśnie – z reguły chodzi o to, że ktoś podważa nasze zdanie i forsuje swoje własne przekonanie. A będąc rodzicami naszych własnych pociech nie chcemy być traktowani jak bezwolne dzieciaki…

    Magda+Iga(9) i Filip(6)

    #804897

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Czy aż “najważniejsze” to nie wiem ale na pewno obecność dziadków jest dzieciom bardzo potrzebna.
    Moje jak zdarzy sie dłuższa przerwa w “widzeniach” to dzieciaki zaczynaja się dopytywać, kiedy pojedziemy.

    Magda+Iga(9) i Filip(6)

    #804898

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Moi się rwą do dziadków i to najbardziej po dłuższym niewidzeniu a potem już szybko chcą do domu

    Magda+Iga(9) i Filip(6)

    #804899

    klucha

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    osoby najważniejsze po rodzicach, zresztą to od nas zależy kim będą dla naszych dzieci, czy magią dziecięcego okresu (tak ja pamiętam swoich) czy gderającymi i we wszystko wtrącającymi się staruszkami
    A o konfliktach między moimi rodzicami a dziadkami dowiedziałam się już jako prawie dorosła osoba i jestem wdzięczna za to mamie że nie byłam wciągana w gierki i rozgrywki dorosłych, że nie musiałam być tego świadkiem. Że pozwoliła mi postrzegać babcie jako dobre wróżki, a dziadka – czarodzieja :))

    Izka i Zuzia (12.V.02)



    #804900

    klucha

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    :)) w oczach naszych rodziców wciąż jesteśmy ich dziećmy, my pewnie też tak będziemy patrzyły na swoje :))

    hihi tylko z tego co życie pokazuje tu na forum i w otoczeniu moich znajomych nie do wszystkich dociera, że te dzieci mają już własne dzieci i trzeba ustapić z pola walki, trzeba pozwolić stanąć im na wysokości zadania

    Izka i Zuzia (12.V.02)

    #804901

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Jasne, skoro my musimy być prozą życia(ach, te zakazy i nakazy), to niech choć oni mogą czarować
    Może kiedyś i my będziemy spijać śmietankę starań naszych dorosłych dzieci…
    Właśnie jestem na świeżo po negocjacjach w sprawie świątecznego rozkładu wizyt z teściem – tym razem udało się bez obrażania i dąsania…Ale dzieci nie muszą o tym wiedzieć, mogą się po prostu cieszyć, że zobaczą sie z dziadkami w święta

    Magda+Iga(9) i Filip(6)



    #804902

    magdawroc

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Noo, pamietam jak podrzuciłam mojej mamie książkę”Jak być dobrą babcią” niedługo po urodzeniu się pierwszej wnuczki
    Oczywiście – obraziła się a ja myślałam, że robię jej przysługę, pożyczając ją specjalnie od mamy koleżanki

    Magda+Iga(9) i Filip(6)

    #804903

    ciaza

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    Ja lubię jeździć z małą do teściów ale nigdy nie zostawiam Zuzi u nich, ponieważ Zuzka traktuje ich jak obcych-widzą się może raz na miesiąc i raczej tylko wtedy gdy ja ją tam wezmę bo nas zazwyczaj nie odwiedzają albo robią to bardzo rzadko np.z okazji urodzin. Jasne że wolałabym żeby było inaczej ale wiem że są “wygodniccy” i ciężko im się wybrać i czekają aż my przyjedziemy, cóż taki mają charakter, do swojej córki jeżdź równie często.
    A co do moich rodziców: Zuzia zostaje u nich często, czasem zostajemy u nich na noc. nie ma z tym problemu bo mała jest do nich przyzwychajona, a raczej bardzo przywiązana. Oni też ją bardzo kochają no i też… rozpieczszają czego skutki ja potem bardzo odczuwam ale cóż-ponoć po to są dziadkowie, przynajmniej Zuzia bardzo chętnie z nimi zostaje a ja się nie martwię, że tęskni jak ja jestem na uczelni. Ale są też ciemne strony, kiedy krew mi się gotuje. Zuzia jest alergiczką a moi rodzice często sprawę umniejszają. słyszę wtedy teksty “za naszych czasów dzieci jadły wszystko i żadnych alergii nie było” albo najgorszy:”Babcia by ci dała ale mamusia nie pozwala”. Na szczęście respektują moje zakazy i nie próbują małej dawać nic na własną rękę ale czasem mam ochotę zaciągnąć mamę do jakiegoś lekarza, który by jej wytłumaczył, że alergia Zuzi to nie żaden mój wymysł. Na szcęście żywienie córki to jedyny punkt zapalny między nami, choć mam tego czasem dosyć.

    Kaśka+Zuzia(02.06.2004)

    #804904

    Anonim

    Re: Konflikt między rodzicami a dziadkami

    To fakt!
    Jednak dla mnei to czas na “rozgrywki”doroslych jest wtedy gdy dziecka nie ma.
    Z moimi rodzicami mialam tez kilka “prebojow”jednak wyprostowalismy to wszystko i teraz jest super.
    Z tesciami,,,niestety nawet mojemu mezowi nie udaje sie porozumiec,jednak ja mowie Hubiemu zawsze ze idziemy do babci bo babcia go kocha i teskni itp..

    Hubi 2 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close