koniec problemów z kupką???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #36702

    anies

    kupiłam siemie
    kupiłam śliwki gerbera

    siemie mały zjadł z zupka raz, a na drugi raz juz pluł – zorientował się chyba ze cos nie tak, hehe

    teraz daje mu odrobinke, na czubek łyżeczki do kaszki wieczorem, bo wtedy jest juz na tyle zaspany że da sie oszukać
    dzis dałam te śliwki z gerbera

    no i jaka piekną kupe zrobił, ogladałam ją jak by to było jakies cudo (Wy tez tak macie z tym ogladaniem kupek??)

    ciekawe co bedzie jutro, dostał dzis znowu swoje siemie, a jutro znowu dostanie sliwki
    mam nadzieje że tym sposobem (na deser śliwki, do kaszki siemie) problem zostanie rozwiązny

    oby mu sie nic po tych sliwkach nie stało, bo one od 7 m-ca, a nam jeszcze barkuje 2 tygodnie

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478724

    figa

    Re: koniec problemów z kupką???

    No to super!
    Rozumiem Cię doskonale – u nas każda kupa to święto 😉
    Oglądamy, omawiamy i traktujemy jak cenne znalezisko archeologiczne 😉
    I jesteśmy dumni z Ptyśkowych kupek

    Ale mały spryciarz z Twojego Wojtusia! Ptyśka wciąga kaszkę z siemieniem dokładnie tak samo, jak bez.

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #478725

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    ja sie mu nie dziwie – wyglada toto jak sluz po rozpuszczeniu
    a smak – dla mnie tragedia, fujjjj

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478726

    figa

    Re: koniec problemów z kupką???

    Hmmm…. Czyżbyśmy inaczej stosowały to siemię?
    U nas to wygląda jak wióry – ja wsypuję suche siemię do gotowej kaszki i zanim się „ześluzi”- jest już po kaszce 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #478727

    lea

    Re: koniec problemów z kupką???

    2 tygodnie, ech nie zartuj 🙂
    to wszystko i tak jest przyblizone, dzieci rozwijaja sie indywidualnie, nie tylko ruchowo, takze ich jelitka sa w roznych stadiach, jak zrobil ladna kupke i sie z niego nie lało – nie masz sie co bac 🙂

    witaj w klubie mam radosnie rzucających sie na kupki i badawczo w nich grzebiących hihi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #478728

    kamelia

    Re: koniec problemów z kupką???

    Dajecie siemie mielone? Czy ziarenka? Parzycie toto, czy jak?

    Kamelia i jej chłopaki



    #478729

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    pewnie dajesz kaszke łyżeczką???
    u nas niestety nie przeszło, zjadał 2 łyzeczki i koniec
    on jest raczej niejadkiem, tylko dzięki mojej determinacji tyje bardzo ładnie

    robie więc kaszke rzadką, no i to siemie rozwarstwia mi kaszkę i musze ciągle „wstrząchac” w trakcie jedzenia

    i tak na poczatku leci mu gęściejsze i nawet czasem zatyka smoka, musze wyjmować itd….
    ale jakos zjada

    daje od 4 dni i nie widac by mu szkodziło

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478730

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    Ty zaczełaś podawać kaszke lub kleik ryzowy???
    on zatwardza bardzo kupki

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478731

    figa

    Re: koniec problemów z kupką???

    Mielone 🙂 Nie parzone. Wrzucam do gotowego jedzenia takie suche.
    Działa R E W E L A C Y J N I E !

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #478732

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    wiem

    boje się tylko dlatego że to jednak nowy posiłek, a W ma ciągle jakieś wysypki na buzi i niewiadomo jak zareaguje

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #478733

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    mielone o obnizonej zawartosci tłuszczu

    suche wrzucam do kaszki i szybko do pyszczka

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478734

    lea

    Re: koniec problemów z kupką???

    Mam nadzieje, ze kupki sie stopniowo uregulują i nie bedziesz musiala podawac sliwki tak czesto, juz teraz moze nie podawaj codziennie… u nas tez byly problemy i przeszly, teraz nie musze podawac specjalnie rozpulchniaczy 😉 mamy nawet cale dni kaszek ryzowych, co kiedys bylo u nas nie do pomyslenia; wiele dzieci po prostu musi przejsc ten etap, zmiany pokarmow to czasami szok dla ich jelitek
    A wysypki – wiadomo, czym spowodowane?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #478735

    figa

    Re: koniec problemów z kupką???

    Powiem szeptem – kaszkę daję w butelce. Bo przez sen. Raniutko o 6.00. Inaczej za nic by jej nie zjadła.
    A problem może rzeczywiście leżeć w gęstości. Ptyśka dostaje dość gęstą kaszkę, przez taki krzyżykowy smoczek.
    Krzyżyk troszeczkę powiększyłam .
    No i może tych trocin nie czuje….
    Wciąż pięknych kup życzymy, bo na kilka dni znikniemy 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #478736

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    niewiadomo

    niby skaza to miała byc, ale niewiem – chyba nie
    bo zaczełam jesc mimo wszystko nabiału troche i wysypki sa takie same jak były, a nieraz wogole znikaja
    wcale nie zalezy to od zjadliwości (hehe) nabiału przeze mnie

    może jakies inne paskudztwo, np. zbyt wiele chemii w jedzeniu, np. wedliny
    niewiem
    reszta ciałka jest rewelacja, puk, puk (odpuku)ję

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #478737

    anies

    Re: koniec problemów z kupką???

    a czemu znikacie???

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close