Koniec rehabilitacji

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #44629

    iwwoj

    Nareszcie po długiej ( ponad rocznej ) i ciężkiej rehabilitacji ( czasami siniaki i zadrapania ) met. Vojty zakończyliśmy tę nieprzyjemną gimnastykę. Pani neurolog , znana z czepialstwa, stwierdziła , że neurologicznie wszystko jest w porządku ,że KONRAD ładnie stawia nóżki , prawidłowo obciąża stopy , dobrze trzyma kręgosłup i głowę.
    Trochę ma słabe mięśnie brzuszka , ale to można podciagnąć sportowym trybem życia.
    Jednym słowem kończymy z nieopisaną wręcz radością.

    Wszystkim rehabilitującym rodzicom i znoszącym te meki dzieciom życzymy szybkiego , pomyślnego końca.

    Straaasznie się cieszymy !!!

    Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)

    #580917

    goha

    Re: Koniec rehabilitacji

    To rewelacyjna wiadomość!!!!! Super!!!!! Ja też czekam z utęsknieniem na tą chwilę!!!! Przyłączam się do Waszego świętowania

    GOHA i Dareczek 12 m-cy (02.04.03)



    #580918

    kas

    Re: Koniec rehabilitacji

    Super 🙂 Odetchnęliście z ulgą 🙂

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #580919

    Anonim

    Re: Koniec rehabilitacji

    ekstra !!!
    a o mięśnie brzuszka się nie martw… tak naprawdę KAŻDE dziecko do 2 roku życia ma je słabe !

    pozdrawiam

    [i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

    #580920

    raz-dwa

    Re: Koniec rehabilitacji

    Jeszcze raz gratulujemy! Dzielny chlopczyk ( i rodzice):)))


    Anetta i Natalia (26.01.03)

    #580922

    figa

    Re: Koniec rehabilitacji

    Wspaniała wiadomość :)))
    Supcio

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #580923

    agula24

    Re: Koniec rehabilitacji

    Gratulacje ja też czekam na ten dzień z utęsknieniem- wyobrażam sobie co czujesz i trochę już zazdroszczę!

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)

    #580924

    basiogroszek

    Re: Koniec rehabilitacji

    Gratulacje!!!
    My jesteśmy w trakcie wakacji. Staś dostał najpierw trzy tygodnie wolnego, teraz jeszcze sześć. Mamy go obserwować, w razie czego wrócić do ćwiczeń. Tylko, że on już naprawdę nie pozwala się ćwiczyć. Nikt (nawet najlepsi fachowcy) nie jest go w stanie utrzymać, ani zmusić do prawidłowego ćwiczenia. Na razie w czasie tej przerwy poszedł jak burza: zaczął wstawać (ciągle jednak jeszcze nie siedzi), więcej mówi, jest bardziej radosny i otwarty.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #580925

    Anonim

    Re: Koniec rehabilitacji

    Gratuluję, ja rehabilitowałam Julkę niecałe 2 m-ce, trudno było…

    [i] Asia i Julia (20 m-cy)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close