Koniec z kawa…

Post贸w wy艣wietlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #7357

    kinga

    a moze poprostu przezuce sie na kawe bezkofeinowa? Dziewczyny ja znow nie spie. Wy pewnie dopiero wstajecie a co poniektore pewnie jeszcze wciagaja pepa a ja prosze bardzo znow usiadlam do komputera niezmrozywszy wczesniej oczu. Probowalam przez godzine ale sen nie nadszedl za to poczulam oddech chandry na plecach (brrrr) wiec postanowilam wstac. Czy ktoras z was ma problemy ze spaniem?
    Caluski
    Kinga

    #132728

    kinga

    Re: Koniec z kawa…

    Poniewaz nie chcecie do mnie pisac (a u was jest teraz 9 rano!) to ja sie obrazam i ide spac!
    Dobranoc
    Kinga



    #132729

    slonko

    Re: Koniec z kawa…

    Kingu艣 kochanie nie ka偶dy w Polsce w艂膮cza koputerek o 7.00 rano, ale pewnie jak wstaniesz to b臋dzie tu par臋 notek do dziebie.

    #132730

    mala

    Re: Koniec z kawa…

    czesc malenstwo ja nie mam klopotow ze spaniem a co do kawy to juz od jakiegos czasu pije rozpuszczalna i bezkofeinowa a ze dodaje mleko nie czuje roznicy i tobie tez radze zmiejszyc jej ilosc bo jak tak dalej pojdzie to zostanie z ciebie niewyspany cien kup sobie jakas ladna podusie do ktorej sie przytulisz i zasniesz szybciutko caluski mala

    #132731

    zosia

    Re: Koniec z kawa…ale jak?

    Kinga,
    To znowu ja. Ja tez wcale nie spie (licze dni, wymyslam imiona dla dzieci, snuje plany przebudowy domu …do bliznikow lub trojakow, potem licze barany, mysle o rzeczach przyjemnych, przytulam sie do meza, ktory nie jest tego swiadom bo spi jak zarzniety, wylaze z lozka na ziola (herbatki uspakajajace) potem robi mi sie zimno wiec biore goraca kapiel, potem ogladam telewizje a miedzy przerwami siedze w internecie…and so on.

    Tak wyglada wiekszosc nocy, czasem mysle ze jak tak dalej pojdzie to nawet jak zajde w ciaze, zaden plod takiego trybu zycia nie przetrzyma…

    A najgorsze jest to,ze nie mam na to rady – bo to moj rozum nie spi, za duzo mysle….jak i TY…

    Caluje,
    No moze dzisiaj zasne , bo sie wczoraj niezle wykonczylam niespaniem :)))

    Jak sobi radzic czy masz(ktos ma) jakies techniki wspomagajace sen???

    Zosia

    #132732

    kinga

    Co najlepsze na sen.

    Najlepszy na sen jest wlasny maz! Wstal w nocy (w sumie to juz cosik kolo 4 nad ranem) bo go pecherz szantazowal i co ujrzal? Swa ukochana jak nasuwa na czacie ze Slonkiem. Co ujrzala jego ukochana (to niby ja)? Bazyliszkowy wzrok! Szkoda, ze mnie nie widzialyscie jak posuwalam w podskokach do lozka. Bogu dziekuje, ze wzrok nie zabija bo juz by mnie pewnie nie bylo. Wracajac do kawy to ja pije tylko jedna, rano za to takiego diabla, ze trzyma na nogach 24 godziny. Ciezko mi zrezygnowac z tej jedynej przyjemnosci, ktora mi zostala wiec kupie sobie bezkofeinowa. Podobno bardzo pomaga mleko z miodem, lub szklanka wody, lub jablko, lub… po mojej kawie nic nie dziala wiec pisze, ze podobno. Najgorsze zas co mozna zrobic to pozostac w lozku. Wtedy mysli wkradaja sie coraz glebiej i az czuje, ze mi wtedy zzeraja mozg. Najlepiej jest wstac i… no wlasnie i co dalej, jak wrocic do tego lozka i usnac spokojnie?
    Zosia, moja meza tez na ogol spi jak zabity. Ostatnio sie pochwalilam kolezance, ze jak Rafal juz usnie to ja moge isc na cala noc na balety i tego nie zauwazy. Najwidoczniej bylam w bledzie, przynajmniej polowicznie bo pojsc to sobie pewnie moge ale jak wroce do lozka gdy on w miedzy czasie zmieni zamki w drzwiach?
    Tym bardzo pogodnym akcentem bede konczyc
    Buziaki
    Kingunia



    #132733

    mysza

    Re: Co najlepsze na sen.

    Kinga,
    Ja cieprialam na bezsennosc od zaplodnienia do momentu jak sie dowiedzialam ze jestem zaciazona 馃檪
    Moze to samo u Ciebie ;)))
    A na decaf sie przezuc ! nie bedziesz miala takiego wstzasu jak ja teraz.
    Caluski,

    Maggi
    EDD 4/24/2002

Post贸w wy艣wietlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰