Koniec żlobka

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #78885

    ahimsa

    Nie dam rady. Wycofuje sie ze zlobkowania….zludna byla nadzieja, ze tam jest jakas kontrola nad dziecmi. No i te chororby. Mam dosc. Poddaje sie i szukam opiekunki. Jak znaleźć dobrą?


    14.10.2004 Mati

    #1070721

    k8-77

    Re: Koniec żlobka

    W odpowiedzi na:


    ludna byla nadzieja, ze tam jest jakas kontrola nad dziecmi


    kiepski zlobek wybralas.

    zycze powodzenia w szukaniu opiekunki.

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha



    #1070722

    Anonim

    Re: Koniec żlobka

    Wiesz, nie powidziaabym tak do konca, bo wydawal się cakiem dobry. Malo dzieci na liczbę opiekunek, ustalona dieta przez ichnia dietetyczke, rytmika i rozne zajecia dodatkowe,przed oddaniem dzieka do żlobka chodziliśmy razem z nim przez dwa tygodnie, dobrej jakośći zbawki, dzieci nie byly zmuszane ani do jedzenia ani do spania.

    Ale…nie do końca okazalo się to tak, jak myślalam, że jest. ( np. nie zachowana dieta! a mati to alergik!), a ostatnio mati wrócil z wieelką szramą na buzi, a panie nie potrafily w żaden sposób powiedzieć, jak to się stalo.maly ma malą bliznę teraz. No i ciągle choroby. To jest najgorsze i mimo, iż wiem, że trzeba się z tym liczyć, oddając dziecko do żlobka, to jednak przeroslo mnie to. On jest non stop chory, po dwa razy w mies. ma ciężką infekcję. Nie stać nas na ciągly pobyt w domu, to się mija z celem.

    #1070723

    chilli

    Re: Koniec żlobka

    W odpowiedzi na:


    np. nie zachowana dieta! a mati to alergik!), a ostatnio mati wrócil z wieelką szramą na buzi, a panie nie potrafily w żaden sposób powiedzieć, jak to się stalo


    czyli kiepski żłobek.

    www (10.03.2004)

    #1070724

    ahimsa

    Re: Koniec żlobka

    Mialam go za calkiem dobry…w porównaniu z tym, co opisywaly znajome, czy nawet dziewczyny na forum. Ale widać chyba nie….Zresztą i tak czynny do 16.00 a nam potrzeba znacznie więcej czasu. Generalnie wszystko to przesądzilo, że szukamy opiekunki…ale nie chce mi się o tym pisać, bo to ciężki wyczyn….


    14.10.2004 Mati

    #1070725

    chilli

    Re: Koniec żlobka

    dziewczyny na forum raczej trafiły na dobre żłobki i opisywały je pozytywnie.

    www (10.03.2004)



    #1070726

    ahimsa

    Re: Koniec żlobka

    Oj, nie zawsze! Nie chce mie się grzebać po forum, by przytaczać te watki. Zresztą ja też się dobrze wypowiadalam. I co z tego? Być może DLA MNIE okazal sie nie ok.


    14.10.2004 Mati

    #1070727

    chilli

    Re: Koniec żlobka

    jasne – przeciez tego nikt nie neguje?

    www (10.03.2004)

    #1070728

    ahimsa

    Re: Koniec żlobka

    🙂
    W sumie też godzinowo przestal mi odpowiadać…ja pracuję duuużo a i mąż musi coraz częściej wyjeżdżać. Żlob do 16.oo. Odpada:(
    Opiekunka też niefajny pomysl…
    Ale trudno.


    14.10.2004 Mati

    #1070729

    morena

    Re: Koniec żlobka

    My też zrezygnowaliśmy ze żłobka, nie do końca zadowoleni byliśmy z opieki. Opiekunki bałam się jak ognia (zwłaszcza, że musiałam szukać z ogłoszenia), ale nie było wyboru.
    Mieliśmy szczęście 🙂 trafiliśmy na serdeczną, wesołą kobietę, punktualną i uporządkowaną. Ale ile wcześniej kandydatek „przesłuchaliśmy”… szkoda gadać 🙁 Z moich doświadczeń jednak wynika, że lepiej co do zasady szukać wśród energicznych emertytek (są bardziej „stabilne” w planach życiowych) i kierować się intuicją 😀
    Powodzenia :-))))

    Asia z Hanią



    #1070730

    ahimsa

    Re: Koniec żlobka

    Taki mam zamiar:))))))))))))


    14.10.2004 Mati

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close