Konsekwencje forumowania…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #11987

    o-d

    Właśnie obejrzałam się za siebie, bo chłopcy jakoś „dobrze się bawili” i wiecie co zobaczyłam… KOSZMAR!!! Cała podłoga w koralikach (takich z Ikei do układania na krateczce a potem „przypieczenia” żelazkiem”. Chłopaki przesypują je sobie z miseczek łyżkami, cała podłoga jest usłana koralikami, a teraz Staś wyciągnął szufelkę…. To idę im pomóc… Ale się zabawimy!!! (już raz przez to przechodziłam)

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #185742

    Anonim

    Re: Konsekwencje forumowania…

    Masz zajęcie :-)))) Natusia parę dni temu też cichutko siedziała we własnym pokoju a ja sprzątałam. Po chwili zwróciłam uwagę, że coś za długo nie przychodzi do mnie. I co się okazało? Dorwała pudełko z chusteczkami do pupy i WSZYSTKIE powyciągała na podłogę (a że dopiero co zaczęłam nową paczkę – leżał koło niej potężny stosik :-))

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #185743

    pluto

    Ja też bym chciała się tak bawić….

    Już nie mogę się doczekać jak Karol podrośnie i będziemy obydwoje śmiecić w pokoju hi,hi……..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185744

    o-d

    Re: Konsekwencje forumowania…

    tak…tak… cudowne chwile błogiego spokoju okupione późniejszym przywracaniem wszystkiego do ładu… CUDOWNIE!!!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #185745

    renia

    Re: Konsekwencje forumowania…

    Skad ja to znam, kiedys bylam z Asia sama w domu, poszlam sie wykapac, jak wrocilam, to Asia dzielnie pomalowala dlugopisem cala podloge, potem przez pol nocy scieralam jej dzielo.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close