KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Dziewczynki!!!
Powiedzcie mi, jak to jest u Was… Moje dziecko najbardziej imprezuje w brzuszku po 23.00, podczas dnia jest bardzo leniwe. Ale to, co mnie zastanawia, to czy Wasze maleństwa szaleją po całych brzuchach czy w jednym miejscu? Bo moje kopie uparcie tylko w prawe żebro, i ogólnie rozrabia po prawej stronie, tam ma nóżki. No i jak całe się kręci to czuję je na pęcherzu. Generalnie chodzi mi o to, że lewa strona brzucha nie jest wcale “używana” 🙂 I nie wiem czy mam się tym denerwować, czy jest to normalne…
Pozdrawiam! Ja i prawie już dorosły brzuszek 🙂

13 odpowiedzi na pytanie: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

2003-02-06 13:29:01

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Moje za to buszuje po lewej stronie, a po prawej cisza. Ciekawe czy sobie kopie, czy rozpycha się piąstkami

Pozdrawiam
Ewa [10.07.2003]

helenka2003-02-06 13:39:38

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

To jest normalka, polozna na zajeciach np. zanim poslucha tetna dziecka, pyta z ktorej strony czesciej kopie, i wtedy wie z ktorej strony sluchac serducho. U mnie tez baraszkuje najwiecej wieczorem, wczoraj chyba byla najdluzsza dyskoteka – okolo 4 godzin bez przerwy 🙂 Brzusio falowal zanim nie poszlam spac o 1:30. A najwiecej odczuwam ruchy na poziomie pepka i troszeczke wyzej, ale tak posrodku brzucha. Kiedys mnie kopalo zawsze w pecherz, a teraz wlasnie wysoko. Czy to oznacza ze juz jest glowka do dolu? 31 tydzien… w takim razie mam nadzieje ze juz sie nie obroci…

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

joanka242003-02-06 13:40:50

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Moja mala przez caly czas buszowala jedynie na srodku brzucha i w okolicach pecherza, ale od ok. 2 tygodni nauczyla sie kopac w zeberka, raz w jedno, raz w drugie. Tez zwykle po 23.00 chociaz z kazdym dniem czesciej.
A jak u ciebie ze spaniem, ja jak spie na boku to mam wrazenie, ze mala tego nie lubi i wiecej mnie kopie, a z kolei wszedzie pisza zeby nie spac na wznak, bo dzidzia ma mniej tlenu, sama nie wiem…

Asia i Milenka (23.04.2003)

ada772003-02-06 14:01:38

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Czytając Twoją opowiastkę bardzo sie śmiałam bo miałam wrażenie, że sama to napiasałam… Mój Skarbek przez tydzień kręcił się wyłącznie gdzieś pod prawym żeberkiem i koło pęcherza, co mnie dziwiło, bo nie mogłam sobie wyobrazić jak On leży, ewentualnie w jaki sposób tak błyskawicznie zmienia pozycje. W końcu rozbolały mnie żebra a wrażenia miałam takie jakby skórka połączona z ostatnimi żebrami właśnie mi odpadała. Nazywałam to “obgryzaniem żeberek”, bo odczucie było własnie takie. No cóż to chyba normalne. A “tryb życia nocny” – to zupełnie typowe dla Maluszków

jane2003-02-06 14:17:07

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Mój Maluszek kopie pośrodku, albo z boku, ale zawsze innego. W żebra jeszcze nie dostałam, ale w pęcherz i owszem 🙂

Beata z Groszkiem (04.05.03)

lea2003-02-06 15:10:08

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Spokojnie, dzidzi nie przeszkadza leżenie na boku, tylko oczywiście nie wolno się za bardzo opierać na brzuchu. Dla mnie to był problem, w dodatku jak miałam skurcze utwardzające brzuch, ale pomaga odpowiedni podłożenie poduszki lub kawałka kołdry pod kolana np. zeby za bardzo nie opadać…
Ja słyszałam też, że pozycja na wznak szkodzi po prostu nam, bo duże dziecko naciska i hamuje choćby dopływ krwi… Uwielbiałam pozycję na wznak w ciąży i bardzo mnie kusila, ale teraz w 36. tygodniu jest po prostu niemożliwa, duszę się momentalnie, drętwieję wszędzie i w ogóle zaliczam “zgon”. A to jeszcze ponad miesiąc…
Ale może inne dziewczyny mają inaczej, a w ogóle czasami czuję się tak, jak bym miała opuchliznę, a nie mam…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lea2003-02-06 15:13:38

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Dziecko kopie Cie wręcz idealnie 🙂 Skoro ma tam nóżki, to jak byś chciała mieć kopniaki gdzie indziej? Ja się strasznie ciesz ,że na dole mam tylko bulgotki 🙂 I że nie zmienia się strona kopniaków, bo nie chcę, zeby dziecko za bardzo się kręciło, obawiam się omotania w pępowinę. Oczywiście czasami dostanę łokciem czy rączką i cały brzuyszek ma za swoje, ale nóżki ciągle w tym samym miejscu i to jest cudowne.
Jeśli chodzi o żebra, nie wszystkie z nas to poczują, mnie żebra bolą, a nie kobie mnie tam – i wiem ze nie tylko ja tak mam. Epicentrum podkopów i drapań mam w okolicach pępka po lewej stronie i u góry. Nie wiem, może jeśłi nóżki są splecione, to nie kopią żeberek? Ale to tylko ja tak sobie wymyśłiłam, więc się nie sugerujcie… Fakt jednak – teraz, po 32. tygodniu ciązy, czuję wszystkie ruchy znacznie bardziej 🙂

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

joanka242003-02-06 15:14:03

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Dzięki, wyprubuje poduszki:))

Asia i Milenka (23.04.2003)

asiulek2003-02-06 15:35:53

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Wlasnie- znowu oszustwo – przeciez maluszek mial juz miec mniej miejsca i te ruchy mialy byc inne. Ja wczoraj w nocy zaliczylam taaka dyskoteke, ze juz myslalm ze nie wytrzymam – ni jak nie moglam sie ulozyc i ruszal mi sie caly brzuch bo jak nie kopniaczek to dupka w watrobke to raczkami pogmerac, to czkawka- koszma.Jak w koncu nastala cisz to balam sie poruszyc aby nie obudzicr. Dzisiaj tez juz zaczelismy.
Kiedys tu jedna z dziewczyn podawala linka do strony gdzie byly zdjecia trojwymiarowe i mi sie wlasnie wydaje ze moje jest ulozone tak jak na 1 z nich . Nie czuje kopniaczkow zeberka bo nie ma nozek pdkulonych tylko wzdluz brzuszka i wychodza pietki kolo pepka. Najdokuczliwsze jes to ze caly tulow jest po prawej stronie i to ciezko juz dzwigac tej mojej prawej nodze. Czasami to nia az tak “kuleje”.
Pozdrawiam
Asia(15.03.03)

redford2003-02-06 15:53:25

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Ja mam to samo co Ty z tym stawiajacym sie brzuchem. Lubie spac na boku, bo od lezenia na wznak po jakims czasie bola mnie plecy, ale wlasnie przy lezeniu na boku zaczyna mi twardniec brzuch. Musze sie polozyc chwile na wznak i przechodzi. Najgorzej jest w srodku nocy (leze prawie cale dnie i noce :), bo sie wierce czasem co pare minut i nie pomaga niestety ani koldra wsadzona miedzy kolana ani poduszka. Nie wiem skad sie to bierze. Biore fenoterol na skurcze, ale nawet on nie pomaga na TO stawianie sie brzucha.

Kasia i Kruszynka (16.05.2003)

lea2003-02-06 16:18:45

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Mnie fenoterol troche pomaga… ale np. przedwczoraj było mi tak niewygodnie, ze w środku nocy przepełzłam na druga stronę łóżka – tzn zamieniłam głowe z nogami i było jakby ciut wygodniej… Kołdra mi średnio pomaga, ale wiem, ze innym tak.. u mnienie zawsze działa podpieranie się nią czy podkładanie…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lea2003-02-06 16:20:50

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

Może własnie sie bardziej to czuje, bo bardziej napinają nam skórę itd.? Ja czuje teraz znacznie bardziej, choć pewnie typowych kopniaków mam może mniej… ale podrapki, czkawki, pociągnięcia, przepełznięcia – czasami do bólu naprawdę i krzyczę!
Mam wrażenie, ze skoro ponoć podczas chodzenia i kiwania naszym ciałem usypiają dzieci, to może kiwanie się też je usypia… więc czasami leżac na boku kołyszę się lekko do przody i do tyłu i staram się uśpić drzemiącą we mnie bestię…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

lizzi2003-02-06 18:12:55

Re: KOPNIAKI W ŻEBERKA…

ze spaniem jest strasznie, ale nie przez dzidzię, lecz jeśli już zasnę, to tylko na boku i staram się tylko na lewym – podobno ta pozycja jest najbezpieczniejsza, bo nie zatyka się jakiejś żyły, która pompuje krew dla dzidziusia, a leżąc na plecach rzeczywiście można niedotleniać i dzidziusia i samą siebie, bo nasze maleństwa uciskają nam płuca, przez co pobieramy mniej tlenu 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: KOPNIAKI W ŻEBERKA…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze związki
dziecko bez slubu
Na poczatek chce powiedziec, a raczej napisac, ze tytul jest jaki jest, bo tak wyszlo najkrocej, a mnie chodzi o .... Czytam z zaciekawieniem wasze posty rozne (i tu i na
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
na nic nie mam siły
Aż mi wstyd ,że tyle mnie tu nie było. Nagle się wyłaczyłam z forum i cisza. Poprostu byłam skrajnie zmęczona. Teraz jest troszkę lepiej. Bartek budzi się wn ocy co
Czytaj dalej