kosi, kosi łapki…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #20207

    Anonim

    … pojedziem do babki…
    i co dalej ???

    mój mąż dopisał:
    [i]kopniem babkę w zadek
    dostaniemy spadek[/i]

    [i]Ewa i Krzyś (6 i 3/4 mies.)

    #281483

    kajak

    Re: kosi, kosi łapki…

    znalam rozne (i nie pamietam) ale wersja Twojego meza jest najlepsza i niniejszym oglaszam zwyciestwo w tej konkurencji :-)))) ja spiewam tylko pierwsza czesc a jak juz mam dobry dzien to dospiewuje rozne glupoty :-)))

    Marta i Kubuś ur. 27.11.02



    #281484

    Anonim

    :)))

    [i] kosi, kosi nóżki
    pójdziem na dziewuszki[/i]

    to też interpretacja mojego męża :)))

    [i]Ewa i Krzyś (6 i 3/4 mies.)

    #281485

    askksa

    Re: kosi, kosi łapki…

    kosi kosi łapci
    pojedziem do babci
    babcia da nam kaszki
    a dziadek okraski
    Taką ja znam wersję
    Pozdrawiam

    Muszka + córunia Johasia

    #281486

    kajak

    Re: :)))

    a mialam zly humor :-)))) pooooszedl… prosze o wiecej :-)))
    Jak tatus Kubusia uklada piosenki to ja chowam sie w lazience – kazdy wers o czyms innym, ale dziecku sie podoba :-)))
    a zreszta – co ja na ojca najezdzam! a moje spiewanie przy lokówce? :-)))

    Marta i Kubuś ur. 27.11.02

    #281487

    carma

    Re: kosi, kosi łapki…

    Ja znam dwie wersje:

    kosi kosi łapki
    pojedziem do babki
    babcia da nam mleczka
    i słodkie ciasteczka

    lub:


    od babci do cioci
    ciocia da łakoci

    Jednak wersja Twojego męża jest chyba najlepsza 🙂

    Maja z Natalką (8m)



    #281488

    ania-p

    Re: kosi, kosi łapki…

    …babcia da piernika
    a dziadek konika
    -tak się uczy dzieci u mnie w rodzinie od pokoleń, ale ja chyba złamię tą tradycje- wersja Twojego męża jest stanowczo ciekawsza…tylko nie wiem czy dla dzieci..

    Ania i Martusia-Rudzielec (10.09.02)

    #281489

    trinity

    Re: kosi, kosi łapki…

    ja znam tak:
    kosi kosi lapci pojedziemy do babci
    a od babci do lasu narobimy halasu

    natomiast wersje meza to………. zreszta sama ocen:

    jestem wesoly romek
    mam na zadupiu domek
    a w domku wode, prad, gaz
    zaspiewam jeszcze raz
    : )))

    Mama 10mies. bąbla

    #281490

    izuncia

    Re: kosi, kosi łapki…

    moze byc tak nawiasem mowiac to fabcio slicznie robi kosi kosi:))) a jak sie cieszy przy tym!!

    pozdrawiam
    iza i fabianek (07.10.2002)

    #281491

    malosia

    Re: kosi, kosi łapki…

    Ale sie usmialam z wersji piosenki Twojego meza!!!!!!!!!!!!!!! 🙂 🙂 🙂

    Malgosia i Maksio (27.03.2003)



    #281492

    gosiaczek13

    Re: kosi, kosi łapki…

    A MY ZNAMY TAK
    KOSI KOSI ŁAPCI POJEDZIEM DO BABCI
    BABCIA DA NAM MĄCZKI UPIECZEMY PĄCZKI
    ALBO:
    KOSI…………….
    A OD BABCI DO MAMY PO KUBECZEK ŚMIETANY
    ALE NAJBARDZIEJ PODOBA MU SIE PISENKA O ROMKU WTEDY MA BUZIE USMICHNIĘTĄ OD UCH DO UCHA

    Gosiai(ur.13.12.2002)Adiczek!

    #281493

    ani-ani

    Re: kosi, kosi łapki…

    hi, hi, hi

    Ani_ani i Izunia-Kropunia (dziś 10 m-cy)



    #281494

    olasz

    Re: kosi, kosi łapki…

    babcia da pierożka i masełka troszka – tak przynajmniej u mnie 🙂

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #281495

    Anonim

    Re: kosi, kosi łapki…

    a-kopniecie-w-takim-razie-też-Filipkową-babkę??Najlepiej-teściową-moją?

    Bruni i Filipek

    #281496

    Anonim

    Re: kosi, kosi łapki…

    Ja wolę wersję:
    kopniem dziadka w zadek
    dostaniemy spadek
    (dziadek-teść ukochany)

    Mama Oli (20.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close