Koszmar na Porodówce W jakim my kraju żyjemy??!!

W tym momencie zastanawiam się kto dopuszcza takich ludzi do służby zdrowia ? POczytałam trochę o tym na forach i opisane przypadki to nie najgorszy z syfów na jakie natrafiłam . Co wy o tym myślicie / ?

28 odpowiedzi na pytanie: Koszmar na Porodówce W jakim my kraju żyjemy??!!

fasolada2014-02-04 22:14:04

Koszmar!!!
Ale nie wszedzie tak jest! Rodziłam synów w Krakowie na Ujastku. Szpital ma rózne opinie, oddział poporodowy oceniam słabo. Ale jeśli chodzi o “porodówke” nie mogę powiedzieć złego słowa! W pierwszej ciąży byłam spanikowana i jeżdziłam “dość często” pod koniec ciąży na IP. Mówiąc np: “coś mi się nie podoba, nie wiem o co chodzi, dziecko rusza sie jakos tak dziwnie”. Od razu (czasami musiałam poczekać, ale max 10-15min) przyjmował mnie lekarz, usg, ktg, pozniej znow lekarz. Absolutnie nie mogę powiedziec złego słowa!

mola1212014-02-10 10:59:59

Zamieszczone przez Fasolada:Koszmar!!!
Ale nie wszedzie tak jest! Rodziłam synów w Krakowie na Ujastku. Szpital ma rózne opinie, oddział poporodowy oceniam słabo. Ale jeśli chodzi o “porodówke” nie mogę powiedzieć złego słowa! W pierwszej ciąży byłam spanikowana i jeżdziłam “dość często” pod koniec ciąży na IP. Mówiąc np: “coś mi się nie podoba, nie wiem o co chodzi, dziecko rusza sie jakos tak dziwnie”. Od razu (czasami musiałam poczekać, ale max 10-15min) przyjmował mnie lekarz, usg, ktg, pozniej znow lekarz. Absolutnie nie mogę powiedziec złego słowa!

To miałaś jak widać ogromne szczęście, Bo to co było opisane to masakra. Widziałam gdzieś w internecie wyszukiwarkę i porównywarkę porodówek w Polsce.

A może ktoś wie jak to wygląda za granicą ? – Niemcy Anglia – z tego co wiem młode rodziny nie dość że będą miały godne warunki porodu to od państwa dostaną całkiem przyzwoity Social .

mimi2014-02-10 16:59:47

Masakra :Boje się:

Ja rodziłam w Matce Polce w Łodzi i poród i opiekę na przedporodowej i porodówkę naprawdę sobie chwalę
ale już na górze to masakra …

trojka2014-02-10 18:06:36

aż ciężko sobie coś takiego wyobrazić… straszne

betrisa2014-02-11 11:02:45

Dlatego po pierwszym niezbyt “fajnym” porodzie zdecydowałam się na drugi w prywatnej klinice gdzie miałam cały personel pod ręką z uśmiechem na ustach;). Właśnie przez takie zwlekania i olewacki stosunek dzieją się tragedie. Często komplikacji by nie było gdyby nie np. częste zwlekanie z cesarkami.

fasolada2014-02-11 11:21:22

Rozwazalam prywatna klinike, ktora mam 300m od domu. ale… polozna ktora tam od lat pracuje mi odradzila 😀
1. ciezko urodzi sn, bo za cc cena jest duuuzo wyzsza (nie pamietam dokladnie, ale sn chyba 6tys, cc moze wyjsc do 20tys).
2. w przypadku komplikacji dzwonia po karetke i wioza do szpitala- 20min w plecy.

drugie chcialam rodzic w domu. na szczescie moja lekarka wybila mi ten pomysl z glowy…

asik2014-02-11 12:01:09

Zamieszczone przez Mimi.:Masakra :Boje się:

Ja rodziłam w Matce Polce w Łodzi i poród i opiekę na przedporodowej i porodówkę naprawdę sobie chwalę
ale już na górze to masakra

Na górze w sensie na oddziale położniczym?

Też tam rodziłam – nie narzekam 🙂

mimi2014-02-11 14:14:31

Zamieszczone przez Asik.:Na górze w sensie na oddziale położniczym?

Też tam rodziłam – nie narzekam 🙂

Tak na oddziale położniczym.
Ja jako doświadczona mama 😉 to juz się nie przejmowałam za bardzo wszystkim i robiłam swoje 😉
ale była mama której dziecko cały czas spało i prawie nic nie jadło a co zjadło to ulało i mówiła na obchodzie
co rusz że coś jest nie tak a lekarze non-stop że jest wszystko dobrze ale naprawdę coś było nie tak
to dziecko w ogóle nie płakało spało i nic nie jadło … nie wiem jak to się skończyło ale podejrzewam że nie za dobrze ;/
Ogólnie luz panuje na oddziale położniczym a dobra opiekę położnych to miały tylko dziewczyny po cc i te
które miały opłaconą położną.

jolkamunch2014-02-12 21:56:22

Zamieszczone przez mola121:To miałaś jak widać ogromne szczęście, Bo to co było opisane to masakra. Widziałam gdzieś w internecie wyszukiwarkę i porównywarkę porodówek w Polsce.

A może ktoś wie jak to wygląda za granicą ? – Niemcy Anglia – z tego co wiem młode rodziny nie dość że będą miały godne warunki porodu to od państwa dostaną całkiem przyzwoity Social .

Pierwsza corke urodzilam w Polsce .W sumie nie bylo najgorzej .
Druga w Niemczech ,roznica ogromna .Po pierwsze tu cc jest na zyczenie, nieodplatne zyczenie .To kobieta decyduje jak i gdzie rodzi.
Na poczatek lezalam sobie w wannie z woda ,gdzie polozna zapodala mi obiad :Hyhy:.Pozniej gdy bole byly mocniejsze moglam wyjsc do sali z 2 lozkami na poczatek telewizor by choc troche odwrocic uwage ,pozniej przyciemnione swiatla, muzyka relaksacyjna,polozna masowala mi krzyz ,podawala srodki p/bolowe.Sam porod w pozycji na kolanach ( pierwsza corke rodzilam na plecach)
Rodzilam w towarzystwie meza i starszej corki ktora polozna na sam porod wziela na telewizje do drugiego pokoju.Gdzie przywiezli jej pizze zamowiona przez polozna my placilismy az takiego luksusu nie ma.Przyszla do nas niedlugo po tym jak Lena byla na swiecie.
Rodzilam na normalnym oddziale polozniczym .

mimi2014-02-13 16:02:07

Zamieszczone przez jolkamunch:Pierwsza corke urodzilam w Polsce .W sumie nie bylo najgorzej .
Druga w Niemczech ,roznica ogromna .Po pierwsze tu cc jest na zyczenie, nieodplatne zyczenie .To kobieta decyduje jak i gdzie rodzi.
Na poczatek lezalam sobie w wannie z woda ,gdzie polozna zapodala mi obiad :Hyhy:.Pozniej gdy bole byly mocniejsze moglam wyjsc do sali z 2 lozkami na poczatek telewizor by choc troche odwrocic uwage ,pozniej przyciemnione swiatla, muzyka relaksacyjna,polozna masowala mi krzyz ,podawala srodki p/bolowe.Sam porod w pozycji na kolanach ( pierwsza corke rodzilam na plecach)
Rodzilam w towarzystwie meza i starszej corki ktora polozna na sam porod wziela na telewizje do drugiego pokoju.Gdzie przywiezli jej pizze zamowiona przez polozna my placilismy az takiego luksusu nie ma.Przyszla do nas niedlugo po tym jak Lena byla na swiecie.
Rodzilam na normalnym oddziale polozniczym .

Normalnie marzenie kobiety żeby tak rodzić :Wow!:

panizabka2014-02-19 15:03:19

No i teraz porównaj sobie historię . Kiedy czyta się o takim porodzie gdzie jest z tobą twój mąż, dziecko , położna jest cały czas przy tobie, nie stresujesz aż miło się robi . Niestety każdy zna poznał lub pozna ludzi w polskich szpitalach ( nie mówię tu oczywiście o wszystkich ) ale wiemy że można trafić na panią, która jeszcze nie zmieniła nastawienia od czasów komuny i to napędza mi stracha. Bo kiedy czytam o położnej która w trakcie pracy poszła do sklepu mimo próśb rodzącej to odejmuje mi mowę. Mam nadzieje że dożyjemy czasów kiedy o Polskich porodach będą tak opowiadać…

betrisa2014-02-19 20:35:57

ja miałam tak komfortowo w prywatnym szpitalu. Lekarz, położna, anastazjolog cały czas pod ręką, starszaka nie chciałam w to mieszać to był z babcią w domu ale mąż to nawet sobie zanocował ze mną. Warunki hotelowe i jedzenie też, “obsługa” miła 🙂 5500 mnie to kosztowało ale nie żałuję.
No ale pierwszy państwowo-szpitalny poród też byliśmy z mężem razem po porodzie w wykupionym pokoju i w sumie lekarz ordynator odbierał bo miałam ciężki i z ryzykiem poród. Nie czułam się zaniedbana, bardzo sprawnie zadziałali jak małemu zaczęło tętno zanikać- może trafiłam na wyspany personel;) No ale zzo tam już nie dają (wcześniej można było za opłatą)to drugie zdecydowałam się w prywatnym. Barbarzyństwo uniemożliwiać kobietom rodzić po ludzku ze złagodzonym bólem.

malgosiab2014-02-20 13:01:55

Ja rodziłam 3 razy w W-wie na Madalińskiego i jestem bardzo zadowolona. Personel miły, życzliwy, pomimo iż zawsze docierałam na porodówkę w środku nocy. Sale porodowe jedynki, mąż był przy mnie, położne bardzo miłe. Nie robią łaski jeśli chodzi o znieczulenie. Prosisz i anestezjolog jest za chwilę. Po porodzie od razu dostajesz dziecko i leżysz sobie z nim przez 2-3 godz. Dopiero potem je ważą, mierzą i ubierają. Potem na sale po pordowe, ja miałam jedynkę, przy dwóch ostatnich porodach. Pokoje naprawdę pierwsza klasa. Przy pierwszym porodzie byłam w 3-ce i też wszystko było bez zarzutu. Tak więc są na szczęście miejsca gdzie szanują kobiety i naprawdę można urodzić po ludzku i bez bólu.

madzia872014-06-28 06:58:22

Też słyszałam że teraz w szpitalach urodzić to koszmar. Tyle teraz o tym w mediach że człowiek myśli że najlepiej chyba w domu.

baska832014-06-28 11:31:03

ja swój pierwszy poród bardzo miło wspominam. rodziłam w szpitalu w moim małym miasteczku gdzie porodów było bardzo mało – może co drugi dzien rodziło sie dziecko – i też niestety z tego powodu porodówka została w tym roku zamknięta 🙁
poród był szybki połozne bardzo sympatyczne nawet rozmawiały ze mną w trakcie porodu o serialach jakie oglądam (?!?!?! 😀 ) po wszystkim dostałam córeczkę na godzinę do piersi mam bardzo miłe wspomnienia ale to tez wszystko zależy od porodu, jak nie ma komplikacji i wszystko szybko idzie to można rodzić wszędzie

fikusa942014-09-30 11:13:02

ja też poród wspominam bardzo miło.

radoslawa2014-10-17 12:29:35

Ja dopiero ten drugi z Marcinkiem bo się dobrze przygotowałam i ziołami na Przygotowanie do Porodu z liścmi malin i znieczuleniem i zamówionym zespołem i męzem który był ze mną , bo pierwszy z Zosią nie był taki fajny i zawsze będę mówić – bierzcie znieczulenie, bo to sporo zmienia

kitka19842014-10-17 18:34:01

Zamieszczone przez radosława:Ja dopiero ten drugi z Marcinkiem bo się dobrze przygotowałam i ziołami na Przygotowanie do Porodu z liścmi malin i znieczuleniem i zamówionym zespołem i męzem który był ze mną , bo pierwszy z Zosią nie był taki fajny i zawsze będę mówić – bierzcie znieczulenie, bo to sporo zmienia

Mi znieczulenie tylko zaszkodzilo:/ wszystko się zatrzymało i musiałam dostać oxy:/ nigdy więcej ze znieczuleniem 🙂

radoslawa2014-10-23 15:42:50

jestes pewna ze to znieczulenie spowolniło akcję porodową? tak powiedzieli ?

radoslawa2014-11-06 09:48:37

bo u mnie to nie miało wpływu i miałam wrażenie że w ogóle przez to, lub przez zioła na Przygotowanie do Porodu z Liśmi Malin było lepiej i szybciej właśnie – w sumie wszystkim życze takich porodów jak ja miałam ten z Marcinkiem

dominika111112014-11-07 09:06:40

Jest to strasznie przykre co się dzieje.

——————-
[usunięta reklama]

irenka292014-12-18 12:17:40

Dla mnie coś takiego jest nie do pomyślenia 🙁

jagoda792015-02-19 09:32:35

przy pierwszym porodzie byłam zadowolona tylko nie podobała mi się opieka po wszystkim. Nikt mi po cesarce nie pomagał. Za drugim razem miałam traumę na sali operacyjnej – cesarka. Mówiłam że jeszcze czuje że coś jest nie tak ze znieczuleniem. Pani anestezjolog powiedziała że zakręci mi się w głowie i mam się nie przejmować. Zakręciło się i od tej pory nic nie pamiętam. Tyle że mój partner stał pod salą i mówił że był przerażony bo krzyczałam w niebogłosy, że mnie boli i że nie chce. Na koniec nie chciałam ponoć wziąć dziecka. Mówi że nie wie co się działo ale krzyczałam jakby bez znieczulenia była pokrojona. Lekarze zasznurowali usta, położne nie wiedziały co powiedzieć. Dopiero po 3 h na pooperacyjnej doszłam do siebie i wysłałam do niego sms “gdzie jest moje dziecko?”. Stwierdziłabym że pewnie źle zareagowałam na sedację i ze strachu majaczyłam i krzyczałam, co wywołało szok. Ale miałam taką traumę że w domu nie mogłam sobie robić zastrzyków przeciwzakrzepowych w brzuch. Igła jest cieniutka i te zestrzyki nie bolą, prawie ich nie czuć, a ja się cała trzęsłam i to tak że mój partner miał problem żeby mi tą igłę wbić. Nie wiem co mi zrobili, ale już nie chce więcej iść do szpitala. Z kolei znajoma opowiadała mi że rodziła duże dziecko w anglii, popękała, kleszcze i po półtorej doby do domu. Na drugi dzień była na ostrym dyżurze bo szwy się naciągnęły i mogły pęknąć. Więc już nie wiem czy gdziekolwiek jest po ludzku.

patrycjafitnees2015-03-27 14:08:39

Koszmar 🙁 nie wiem jaki słów użyć… JAk już ktoś wspominał ICZMP , ja również rodziłam w Matce Polce opieka przy porodzie super, po porodzie tylko się pożal.

Znasz odpowiedź na pytanie: Koszmar na Porodówce W jakim my kraju żyjemy??!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Lublinianki, czy któraś może mi pomóc w zakupach?
Strasznie spodobała mi się jedna spódnica. Próbowałam ją kupić przez net, ale jest niedostępna. Ponoć jest w CH Orkana. Czy któraś robiąc tam zakupy mogłaby przy okazji mi ją kupić? Robię
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Pytanie do warszawianek.
Mam pytanie odnośnie noclegu niedaleko Stadionu narodowego (tak żeby na kopytkach wrócić z koncertu). Jakie hotele są najbliżej? Mogą być apartamenty też. Potrzebuję dla 3 osób na lipiec na jedną
Czytaj dalej