Koszmarne problemy z zasypianiem 1,5 roczniaka

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #72383

    erika26

    kochane Mamy!
    Prosze pomozcie bo jestem na skarju wyczerpania fizyczno-psychicznego.
    Moja mała ostatnio okropnie spi. (ma 1 rok 7 miesiecy)
    wstaje o 5 rano wyspana a kladzie sie o 24 w dzien spi okolo 3 h juz sama nie
    wiem.. co robic zawsze spala okolo2 h w dzien i ladnie zasypiala i nie bylo
    probemow z nia.. nie wiem co sie dzieje, raczej zeby to nie sa bo je
    normalnie, i nie pakuje niczego do buzki..
    Dzis o 5 kiedy sie obudziala okropnie plakala wzielismy ja do lozka a ona nie
    mogla sie uspokoic, odpychala nasze rece jak ja glaskalismy i uspokoila sie
    dopiero kiedy wlaczylismy jej telewizor.
    a wieczorem wogole nie jest zainteresowana pojsciem spac tylko przynosi mi
    ksiazeczki i zabawki zebym sie z nia bawila..
    nie mam juz sily, moj maz tez.. w dzien snujemy sie jak zombie i zasypiamy z
    lekiem kiedy nas zerwie poranno-nocny wrzask , ktorego nie da sie niczym
    ukoic.. czy to jakis kryzys 2 latka, czy ktos z was tak mial
    kiedy to mija? czy macie sposoby na wyciszenie uspokojenie dziecka?

    pomozcie bo zasypiam na stojaco.
    erika z Isia (17.03.2005)

    #940651

    olinja

    Re: Koszmarne problemy z zasypianiem 1,5 roczniaka

    O kryzysie dwulatka to ja jeszcze nic nie wiem ale poszukaj na forum wątków o zasypianiu a raczej budzeniu w nocy tam też wypowidały siedziewczyny majace juzstarsze dzieci.

    Jonatan (20.04.2005)



    #940652

    elik

    Re: Koszmarne problemy z zasypianiem 1,5 roczniaka

    Antek z tych co zawsze mial problemy ze spaniem – i to zarowno z zasypianiem jaki i pobudkami w nocy. Antek tez budzil sie bardzo wczesnie – 4:30- 5 rano. Probowalismy rozne warianty – m.in przetrzymywanie do jak najpozniej szej godziny, ze moze dluzej rano pospi. Ale to tak nie dziala. Paradoksalnie – jak kladziemy go spac wczesniej to dluzej spi. Niestety w tym wieku dzieci sa malymi uparciuszkami i jak chcesz cos zmienic to obawiam sie, ze bez placzu sie nie obejdzie.
    U takich dzieci najlepiej sprawdzaja sie rytualy zwiazane z zasnieciem. Chocby nie wiem co – mamy kolejnosc: kolacja7-7:30, po kolacji troche zabawy do 8-8:30, bajka na dobranoc, kapiel i spanie. U nas najlepiej sprawdza sie kladzenie spac o 8:30 . Proby kladzenia spac nawet o 9 nie wspomne juz o 23, konczyly sie wczesniejsza pobudka. Dziwne ale tak jest. U nas tez nie ma mowy o jakichs dzikich zabaach przed kapiela.Bajka (spokoja, najczesiej Uszatek) jest wlasnie po to, zeby sie troche maly wyciszyl. Byl taki moment, ze po kapieli Antek uciekal z pokoju i ciagnal mnie do zabawek i ksiazeczek. ALe nie bylo zmiluj. Gasilam swiatala w innych pokojach i czekalam na niego w jego pokoiku. czywiscie nie ma wtedy mowy, zeby byl wlaczony komputer, radio czy cokolwiek, co moze zwrocic jego uwage i odciagnac od spania. Po paru dniach prob uspokoil sie i wrocilismy do poprzedniego rytualu: kapiel, mleko juz w jego pokoju i lozeczko. Byl tez czas, ze jak nie umial sie wyciszyc po kapieli, to gasilam swiatlo w calym domu, w jego pokoju i siedzielismy sobie razem po ciemku (male zrodlo swiatla tylko z przedpokoju). Antek u mnie na kolanach a ja spiewalam mu kolysanki, glaskalam. Jak sie torche uspokoil, to mleczko i do lozeczka.
    Moze jednak sprobuj skrocic drzemke dzienna. Albo klasc mala wczesniej w dzien?. Nie wiem o ktorej spi po poludniu, ale moze w zbyt poznych godzinach i nie ma czasu zeby porzadnie sie zmeczyc wieczorem.

    oczywiscie latwiej pisac niz wszystko wprowadzic w zycie. Ale da sie cos zrobic. NIe moze tak byc, ze dziecko narzuca swoj rytm dnia wszystkim. Te problemy ze spaniem sa najprawdopodobniej zwiazane etapem w rozwiju dziecka, ale jest ryzyko, ze moga sie utrwalic, wiec chyba waro troche zmodyfikowac pory chodzenia spac. Zwlaszcza, ze wydaje mi sie, ze Twoja corcia jednak sie nie wysypia. Antek tez sie nie dawal rano uspokoic w zaden sposob jak budzil sie niewyspany ak wczesnie rano.

    no i duuzo cierpliwosci Wam zycze i powodzenia

    elik i antek 21 mies

    #940653

    klucha

    Re: Koszmarne problemy z zasypianiem 1,5 roczniaka

    to co przychodzi mi do głowy i to co ja stosowałam w takich okresach u mojej córeczki to wieczorne rytuały, czyli kapiel, wyciszenie, kolacja, książeczka i gaszenie światła w całym mieszkaniu. Płakała trudno nie ustępowałam, potem nauczyła się że płaczem nic nie wskóra. Zimą jest łatwiej bo szybko robi się ciemno,gorzej było latem. Starałam sie z nią nie bawić gdy nadchodziła pora spania, a jezeli już nie mogła zasnąć to ja odwaracałam sie na drugi bok i udawałam ze śpię, a ona z nudów w końcu też zasypiała 🙂

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close