Koszmary….

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #97552

    beamama

    Zaczynam popadać w lekką paranoję :Stres::Boje się:
    Od kilku nocy śnią mi się koszmary, takie naprawdę przerażające, gonią mnie dzikie zwierzęta, wbijają mi zęby w łydki, obłazi mnie robactwo, ostatnio zasypała mnie lawina śniegu :Boje się:
    Generalnie boję się zasypiać 🙁
    Bo normalnie to człowiek wybudzi się z koszmaru i jakoś tam dojdzie do siebie…
    Ale ja budzę się z sercem walącym jakieś 160/min i nie mogę go zatrzymać!
    Muszę wziąć betabloker żeby zwolniło….
    Mam niedomykalność zastawki, wczoraj robiłam echo, kardiolog twierdzi, że ona (niedomykalność) nie jest powodem takiej tachykardii…
    I nie wiadomo, czy koszmar ją wywołuje, czy wcześniejsza tachykardia wywołuje koszmar.
    Pozostaje psychika….
    Nie odczuwam w dzień większego zagrożenia, takiego, które przenosiłoby się na marzenia senne….
    Często jestem z dzieciakami sama, i boję się, żeby kiedyś w czasie takiego napadu przytomności nie stracić :Boje się:
    Myślicie, żeby uderzyć do psychologa?? :Hmmm…:

    #2271237

    Anonim

    patrzac no Twoj podpis to sie nie dziwie ze Ci sie robale po nocach snia:)

    a tak powaznie, to wspolczuje, ja jak mam jakis horror w nocy to potem juz zasnac nie moge….



    #2271238

    aborka

    Zamieszczone przez beamama
    Zaczynam popadać w lekką paranoję :Stres::Boje się:
    Od kilku nocy śnią mi się koszmary, takie naprawdę przerażające, gonią mnie dzikie zwierzęta, wbijają mi zęby w łydki, obłazi mnie robactwo, ostatnio zasypała mnie lawina śniegu :Boje się:
    Generalnie boję się zasypiać 🙁
    Bo normalnie to człowiek wybudzi się z koszmaru i jakoś tam dojdzie do siebie…
    Ale ja budzę się z sercem walącym jakieś 160/min i nie mogę go zatrzymać!
    Muszę wziąć betabloker żeby zwolniło….
    Mam niedomykalność zastawki, wczoraj robiłam echo, kardiolog twierdzi, że ona (niedomykalność) nie jest powodem takiej tachykardii…
    I nie wiadomo, czy koszmar ją wywołuje, czy wcześniejsza tachykardia wywołuje koszmar.
    Pozostaje psychika….
    Nie odczuwam w dzień większego zagrożenia, takiego, które przenosiłoby się na marzenia senne….
    Często jestem z dzieciakami sama, i boję się, żeby kiedyś w czasie takiego napadu przytomności nie stracić :Boje się:
    Myślicie, żeby uderzyć do psychologa?? :Hmmm…:

    ja zauwazyłam ze odkąd mamy kominek to wiecej nam sie śni i to głupot. a to jest dziwne. mam rozprowadzenie ciepła ale to jest ogrzewane powietrze z salonu. a powietrze do paleniska jest z dworu. wiec nie mozna powiedziec ze tlen sie wypalił. Ale jest napewno cieplej. Ja czasem sie budze z pewna dusznością i tez wtedy mam tachykardie. Moze to za ciepłe powietrze i duchota w sypialni?

    #2271239

    beamama

    Zamieszczone przez aborka
    ja zauwazyłam ze odkąd mamy kominek to wiecej nam sie śni i to głupot. a to jest dziwne. mam rozprowadzenie ciepła ale to jest ogrzewane powietrze z salonu. a powietrze do paleniska jest z dworu. wiec nie mozna powiedziec ze tlen sie wypalił. Ale jest napewno cieplej. Ja czasem sie budze z pewna dusznością i tez wtedy mam tachykardie. Moze to za ciepłe powietrze i duchota w sypialni?

    Dzięki, aborka, pomyślę nad zwiększeniem poziomu tlenu…..duchoty nie mam, bo w ogóle nie włączam ogrzewania, mam mieszkanie na parterze całe w drewnie i jest ciepło, ale chyba z tego powodu, że nie ma duchoty za rzadko wietrzę i nie otwieram okien….:Hmmm…:

    #2271240

    kotus

    Kiedy jest za gorąco też nie spię dobrze.Wtedy mętlik w głowie się pojawia
    Beatka,a od dawna miewasz te koszmary??Moze to związane z waszymi chorobami w domu??

    #2271241

    beamama

    Zamieszczone przez kotuś
    Kiedy jest za gorąco też nie spię dobrze.Wtedy mętlik w głowie się pojawia
    Beatka,a od dawna miewasz te koszmary??Moze to związane z waszymi chorobami w domu??

    Może, Marzenka…..muszę przestać się nakręcać, bo noc się zbliża i już się boję….:Boje się:



    #2271242

    kotus

    Zamieszczone przez beamama
    Może, Marzenka…..muszę przestać się nakręcać, bo noc się zbliża i już się boję….:Boje się:

    Pamiętam jak wszystkie chorowałyśmy na ospę to jakas ciemność była nad mieszkaniem.Było jakoś ponuro i smutno jakby choroba miała się nie skończyć tak to się dłuzyło,no fakt ze koszmarów nie miałam.Każda zarażała sie od następnej i w czasie sie przeciągało:roll:
    Moja Esterka jakiś czas temu miała horrory we śnie.Modliliśmy się i jej przeszło:)

    #2271243

    lauidz

    Moze faktycznie zmniejszcie ogrzewanie w pokoju… no i wietrzenie przed snem…
    No i jedzonko przed snem??? Moze cos w jadlospisie sie zmienilo – albo faktycznie problemy z sercem napedzaja koszmary :Niepewny:

    Ja tak mam – tzn nie tak – ale np dwoniacy budzik powoduje ze sni mi sei ktos dzwoni telefonem do mnie a ja nie moge znalezc telefonu…

    #2271244

    najeli

    Śniące się robale to wygrana pieniężna :Hyhy: lub zamartwianie się o pieniążki – zależy w jakiej postaci się objawiają. Wiem, bo ostatnio mi się śniły i sprawdzałam w senniku:)
    I to polecam robić…
    Jak mi się śnią koszmary to je po prostu analizuje z sennikami:) pomaga, bo przeważnie złe rzeczy w koszmarach okazują się dobrymi przesłniami :Hura!:
    P.S. tylko ja lubie wróżby, horoskopy i takie tam 😀

    #2271245

    kotagus

    A nie objadasz się przed snem?

    Ja regularnie po późnych kolacjach mam takie koszmary, że długo dochodzę do siebie.
    Ostatni miałam w niedzielę, no ale to po kolacji imieninowej 😉

    Moje koszmary to regularnie wojna albo jakieś sytuacje lęku o dzieci.
    Budzę się i dalej jestem przerażona. Tachykardię też mam.



    #2271246

    beamama

    Zamieszczone przez kotagus
    A nie objadasz się przed snem?

    Ja regularnie po późnych kolacjach mam takie koszmary, że długo dochodzę do siebie.
    Ostatni miałam w niedzielę, no ale to po kolacji imieninowej 😉

    Moje koszmary to regularnie wojna albo jakieś sytuacje lęku o dzieci.
    Budzę się i dalej jestem przerażona. Tachykardię też mam.

    Nieeee, ja szczuplizna jestem 😉
    Stawiam na to, że zła praca serca napędza koszmary….
    Jutro zakładam Holtera :Hmmm…:

    #2271247

    kotus

    Zamieszczone przez beamama
    Jutro zakładam Holtera :Hmmm…:

    no i dobrze zakładaj i napisz jak badanie:-)

    Beatka,a co kiedy się śnia abstrakcje??No dzisiaj to miałam jakis abstrakcyjny odlot,aż dziwne skąd takie sny się biorą:-)



    #2271248

    beamama

    Zamieszczone przez kotuś
    no i dobrze zakładaj i napisz jak badanie:-)

    Beatka,a co kiedy się śnia abstrakcje??No dzisiaj to miałam jakis abstrakcyjny odlot,aż dziwne skąd takie sny się biorą:-)

    Ja lubię abstrakcje 🙂
    Przynajmniej się ich nie boję 😉

    #2271249

    kotus

    Zamieszczone przez beamama
    Ja lubię abstrakcje 🙂
    Przynajmniej się ich nie boję 😉

    Uśmiałam się z powodu tych abstrakcji.Rano opowiedziałam T .On na to
    to może namaluj to na obrazie:Hyhy:

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close