Kotek – do właścicielek

Dziewczyny
mój mąż oszalał na punkcie kotów syberyjskich. Czy takie posiadacie? Co możecie powiedzieć o nich?
Jeżeli macie informację o tych kotach – gdzie mozna kupić, czy jest gdzieś dostęp do zdrowych aczkolwiek nie drogich zwierząt – bardzo proszę podajcie mi namiary. Mąż przeglądal ostatnio strony internetowe, ale te zwierzaki, które tam znalazł są w takich cenach, że nie jest to obecnie na naszą kieszeń.

Pozdrawiam

11 odpowiedzi na pytanie: Kotek – do właścicielek

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Mnie się bardzo podobają norweskie leśnie,ale jak weterynarz zaśpiewała mi cenę 2 tys to mi sie odechciałao,Nabyliśmy sobie czarnego sympatycznego kotka od sąsiada z 0 zł i jesteśmy też zadowoleni:-)
Może i wy takiego sobie sprawcie.Sopójrz jakie fajne kociaki:-)[Zobacz stronę]

agness-7 Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Czesc. My mamy kotka rasy Syberyjski Neva Masquerade. Jest bardzo spokojnym i przyjaznym dla dzieci.Moj maz nie za bardzo lubil koty dopuki nie zobaczyl naszego kociaka, bardzo szybko sie w nim zakochal.Jak bedziesz miala jakies pytania to pisz.
Pozdrawiam



VIKTORIA (28.08.2003)

agness-7 Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Pisze jeszcze raz bo cos mi nie wyszlo i edytowac tez nie moge.

[Zobacz stronę]

VIKTORIA (28.08.2003)

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Cudny kotek !!!!!!!!!
My mamy dwa zupełnie nierasowe za to przekochane:))))
Jeden pręgowany szrak( ukochany, bardzo przymilny), druga to czarno- i długowłosa ślicznota ( do tego ma takie zielone oczy jak trawa) za to charakterek niezależnika zupelnego 🙂

Jeśli kochacie koty to KAŻDY będzie dla was przeogromem radochy i szczęścia 🙂

Ania i córeczka Domi (06.06.2005)i lipcowe Słoneczko

agamonia Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

O jeju jaki piękny. Widzę, że jesteś z Wiednia – ten kotek był tam kupowany czy w Polsce.
Dachowce są fajne – u mojej teściowej są dwa i nasza córka je uwielbia (bardziej niż psy), słyszałam jednak, że syberyjskie są spokojniejsze i bardziej nadają sie do mieszkania w bloku. Niestety przeraża mnie ich cena. Chociaż przeglądając allegro widziałam te koty w cenach po 150,200 zł. Jako zupełny laik w tym temacie zastanawiam sie dlaczego sa takie różnice. Czy nie są to jakieś miesząńce? Czytałam na jakimś forum, żeby nie kupować mieszańca, bo może mieć jakieś wady genetyczne (?)

Pozdrawiam

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Myślę,że to nie mieszańce tylko koty bez rodowodu.Z rodowodem więcej kasy sobie życzą niestety:-(

agamonia Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Dzięki za namiary na stronkę. Przeglądałam ją i jest tam mnóstwo cudnych kotków. Mąż strasznie się napalił na tego syberyjskiego (lub ten norweski też wchodzi w grę). Nie zależy nam na kotku z rodowodem, chcemy tylko, aby ewentualny nasz domownik był zdrowy. Tylko ja nietsety nie wiem jak to sprawdzić, no i żeby sie nie okazało, że z małego wyrosło zupełnie co innego.
A jak Marysia reaguje na Waszego kotka?

agness-7 Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Hej
Ja po naszego kociaka jechalam az do Lodzi,poniewaz tu w Wiedniu nie ma tej odmiany.Sa syberyjskie ale nie NEVA MASQUARADE.
Jezeli chodzi o Allegro to nie radzilabym kupowac nawet po tak niskiej cenie,poniewaz hodowcy maja zakaz sprzedarzy na aukcjach i mysle ze taki kociak moze miec wady genetyczne.
Proponuje wpisac w google Syberyjski NEVA MASQUARADE i napewno znajdziesz cos dla siebie. Podam Ci kilka stronek z ogloszeniami od hodowcow:

[Zobacz stronę] z tej stronki wybralam kociaka.

Pisalam do hodowcow email´e o wieksza ilosc fotek,pytalam o charakter wybranego kociaka, zaznaczalam ze mam dziecko i zalezy mi na spokojnym zwierzaku.Udalo mi sie i Viktoria na 3-cie urodziny dostala kociaka, naprawde spokojnego i kochanego.

Wy macie lepiej bo zawsze mozecie podjechac do hodowcy i sami zobaczyc stan kociaka,czy jest zadbany,czy ma ksiazeczke zdrowia i sprawdzic rodowod rodzicow.A i jeszcze cos kazdy “powazny” hodowca bedzie chcial sie od Was dowiedziec o wysze warunki mieszkaniowe,ile pracujecie itd. wtedy mozesz byc pewna ze napewno dbali o dobry miot i o malenstwa.

Zycze owocnych poszukiwan i dobrej decyzji. No a jak juz sie zdecydujecie to bede czekala na fotki.
Powodzenia

VIKTORIA (28.08.2003)

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Nie znam syberyjskich,ale miałam kontakt z Norweskim leśnym.Te koty są niesamowite wzrok miały taki mądry jak psy.Nawiązywały kontakt z człowiekiem.Podobno kiedyś one broniły i pilnowały domostw.Ale chyba trudno znależć takiego nie z rodowodem.A jesli chciałabyś sprawdzić czy jest zdrowy to po prostu musiałabyś się umówić ze sprzedawca,że zanim kupisz to zaniesiesz kotka do przebadania.
A jeśli chodzi o Marysię to ona bardzo lubi kotka,a kotek lubi marysię i absolutnie nie robi jej krzywdy:-) Jak na razie kotek jest taki słodki,ale może dlatego,że jest jeszcze mały

ejva Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Z rodowodem nieźle kosztują- bez rodowodu około 150-300zł ceny różne… My mamy syjamkę:)

[/obrazek]http://b4.lilypie.com/N-WMp1/.png/images/obrazek.gif[/obrazek]

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Kotek – do właścicielek

Oooo spóźniłaś się o jakeiś 3 lata Miałam hodowlę kotów syberyjskich. W chwili obecnej została mi tylko jedna kotka – Arien
zajrzyj sobie na naszą starą i wieki nie uaktualnianą stronę [Zobacz stronę]
zdecydowanie odradzam te koty ( jak i norweskie leśne czy main coon jako ziwerzaki tylko do głaskania. Są madre, potrzebują uwagi i rozrywki. Trochę jak psy. Fajniej jest gdy od razu masz 2, wówczas zajmują sie bardziej sobą.

ika+

Znasz odpowiedź na pytanie: Kotek – do właścicielek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Ubranka
Może mogłybyście polecić mi jakiś sklep on-line z fajnymi ubrankami dla niemowląt :) [img]http://images4.fotosik.pl/214/df5a84028ad9f94d.gif[/img] Mareczek 10.07.2006
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
jak wygląda cewnikowanie u 3 mies. dziewczynki
Moją Melkę czeka to za parę dni. Ja już jestem cała nerwowa, czy dobrze robię decydując się na to. Ale badania moczu i posiewu z siuśków pobieranych do woreczków wychodzą róznie
Czytaj dalej