Krajobraz po zimie- pieski

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #86307

    Anonim

    Do tej pory złość mi nie przeszła na wszystkich właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach kup. Pół godziny szorowania kółek od wózka i smród do tej pory czuję… wrrrrr po zimie szczególnie widać jak dużo takich pięknych kwiatków pojawiło się na trawnikach i chodnikach…

    Czy są jakieś właścicielki psów które sprzątają? Czy posiadanie dziecka nic nie zmienia w tej drażliwej kwestii?

    U mnie w bloku sprząta jedna osoba (dziesięciopiętrowiec), a psa nie ma niewielu… koszmar

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

    #1327184

    viking

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    U mnie chyba nikt nie sprząta i właśnie miałam dziś przyjemność czyścić kółka od wózka. Okropność.

    Kinia



    #1327185

    gabrycha

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Kochana doskonale Cię rozumiem.W tym roku spacerujemy bez wózka więc kółła ozczędzone,ale w zeszłym roku…tragedia:(Jednak nie jest tak różowo bo juz dwa razy czyściłam małemu buty z psich kup bleee.Okropność! Dziecko nie może biegać spokojnie bo jak wejdzie na trawnik to oczywiście zaliczy minę:(Tragedia poprostu! Ciekawe czy tym co ich psy tak robią wokoło nie przeszkadza smród psich kup i taki”piekny”widok?

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1327186

    marchewkowa

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    taaaa…
    też dziś byłam z Kubą na spacerze. zaraz zabieram się za piasanie skargi do spółdzielni. (nasza spółdzielnia posiada ekipę sprzątającą i teoretycznie powinno być czysto na chodnikach…)

    ps. niedawno rozmawiałam z właściecielką psów na ten temat. nie sprząta po swoich zwierzakach, bo „one załatwiają się na trawę i tego nie widać”

    marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

    #1327187

    Anonim

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    no właśnie to mnie zastanawia najbardziej… czy im to nie przeszkadza????? no ludzie, czas chyba zmienić coś!!!

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

    #1327188

    Anonim

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    heeheheh wiesz co mam ochotę wtedy zrobić? kto widział Dzień świra ten wie…

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)



    #1327189

    Anonim

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    echhh nie powiem, że to typowe dla Polaków…. nie widać, nie ma…. ale w Paryżu kuzynka też narzeka więc to chyba problem ogólny, no właśnie problem ale chyba dla wszystkich oprócz właścicieli psów….

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

    #1327190

    gabrycha

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Któregoś dnia był taki fajny dzień,padał śneg,zrobiło się tak fajnie zimowo.Wyglądam sobie przez okn i patrzę jak pan z pieskiem sobie spaceruje i ten piesek oczywiście załatwił swoją potrzebę na trawniku.Pan poszedł dalej…Śnieg wszystko przysypał i po jakiej godzinie przyszły dzieci i zaczęły tarzać się w tym śniegu….modliłam się tylko żeby żadne z nich w tej kupie sie nie wytarzało…Ludzie nie maja wogóle wyobraźni.Antoś ciągle na spacerach chciał kule a ja cała zestresowana byłam żeby spod tego śniegu czegoś nie wyciągnął….Ciekawe jak zareagowałby ktos kto tak puszcza pieska samopas jakby jego wnuczka czy dziecko wlazło w taką minę.Ciekawe czy było by to dla nich normalne tak jak normalne sa kwiatki po ich pupilach…Ale się rozpisałam,ale wkurza mniemto poprostu.

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1327191

    kika210

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Mojej sąsiadki pies srał na nasze prywatne zamknięte wspólne podwórko….Nasze prośby i groźby nic nie dawały, zaczęłam jej te gówienka grabić pod jej okno i tez nic…W końcu złożyliśmy skargę do straży miejskiej i dostała jakis mandat.
    Co tu więc mówic o właścicielach psów które robią na niczyj teren….
    Też mnie szlag trafia!

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1327192

    marchewkowa

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    właściwie muszę przyznać, że RAZ pewien pan mnie zaskoczył. idę z Kubą na spacer a przed nami starszy pan z pieskiem. piesek akurat załatwiał potrzebę na środku chodnika. myślałam że szlag mnie trafi. nastawiona bojowo podchodzę, żeby facetowi aferę zrobić, a on zanim zdąrzyłam dojść do niego, grzecznie wyciągnął torebkę… i posprzątał po piesku. szczęka mi z wrażenia opadła.
    no ale to był tylko jeden taki przypadek 🙂

    marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)



    #1327193

    olivka76

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Mamy psiaka, ale dla mnie kwestia załatwienia się psa na środku chodnika czy trawnika nie istnieje- po prostu nauczony nie załatwiać się na terenie osiedla. Choćby nie wiem jakwielką miał potrzebę trzyma i potrzebę fizjologiczną załtwia w szczerym polu. Jeśli natomiast jestem u Mamy w centrum to obojętnie gdzie się załatwi zawsze sprzatam taką papierową specjalna torebką- do nabycia u weterynarzy. Niestety u nas na osiedlu po roztopach takowe niemiłe niespodzianki na chodniku to norma, wózkiem jeżdzę slalomem…

    #1327194

    Anonim

    Dziekuje

    Dziękuję kochana:)) mam nadzieję, że więcej będzie takich świadomych właścicieli psów:)))

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)



    #1327195

    julcia2

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Aga, no właśnie jak chcesz to zrobić? Wiesz jak to jest? Nawet jak masz szczere chęci i chciałabyś po swoim psie sprzątać to rozwala cię widok tysiąca kup wokoło….
    Koło domu mam pole, spuszczam psa ze smyczy i szczerze mówiąc to nawet nie wiem gdzie się załatwia :):):)

    —————–

    #1327196

    ahimsa

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Niedługo będą olbrzymie kary naliczane za psie kupy! Mamy pod nosem las i tam się moja sunia załatwia. Ale…przyznam bez bicia, że nie używałam do tej pory torebek ( gdzie je nabyć?). natomiast mam zamiar, bo przeprowadzam się na nowe osiedle. Tam do lasku za daleko;)
    A psie kupy na chodnikach i trwanikch…mam nadzieję, że włożę małą cegiełkę w to, by było czyściej:)

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1327197

    fresz

    Re: Krajobraz po zimie- pieski

    Oj, ja juz nie raz wjechałam w k…. !!! A wkurzona byłam na maksa, tym bardziej, ze spacerowałam chodnikiem a nie trawnikiem, więc nakim cudem wjechalam w to coś – nie wiem ?!! Nigdy nie spotkalam się, zeby ktos sprzatał po swoim piesku, a to powinno sie zmienić, bo potem jak dzieci mają bawic sie latem na trawniku. Mój Kuba juz nie raz przyniósł to i owo z dworu – szok !!!

    Ania & Kuba 22.10.2002 & Marcel 28.06.2006

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close