krawawienie dokomorowe

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #36931

    magdziek

    Cześć, nazywam się Magda. W lipcu po wielu perypetiach urodziłam ślicznego chłopczyka. Przez ponad miesiąc znajdował się w inkubatorze – waga urodzeniowa 1150g, stwierdzona hipotrofia. O tym zagadnieniu dużo już czytałam jednak bardzo martwię się krwawieniem dokomorowym, które stwierdzono u mojego Oskarka. Jeżeli ktoś ma doświadczenie lub orientuje się, jakie są w przyszłości skutki krwawienia dokomorowego I / II stopień bardzo proszę o wiadomość. Lekarze odpowiadają mi ciągle wymijająco i ogólnikowo. Dzięki, Magda

    #481116

    dorocia

    Re: krawawienie dokomorowe

    Musisz sie uodpornić na te ogolnikowe odpowiedzi neurologów. Mój Kuba też miał wylew II stopnia czyli dokomorowy. Zamęczałam wszystkich, ale 100% odpowiedzi nikt ni nie dał. Trzeba powtarzać USG główki, aby sprawdzić czy wszystko sie wchłania i wyrównuje, dziecko musi być pod opieka nuerologa, który będzie kontrolował jego rozwój. Prawda jest taka że zakres mozliwości jest olbrzymi (od porażenia mózgowego do dysgrafii czy dysleksji), tylko jaki jest sens przyjmować najgorszą opcję. Teraz się mądrzę, ale do niedawna pytałam każdego lekarza, czy aby nie widzi symptomów porażenia mózgowego. Jak mi trzech odpowiedziało, że nie to dałam spokój. Ja jestem przewrażliwiona, ciągam chłopaków do dwóch neurologów i dwóch rehabilitantek i oczekuje spójnego stanowiska całej tej czeredy.
    Oskarek był malutki i pewnie musi troche nadrabiać do rówieśników, ale niewątpliwie ich dogoni. Obserwuj go i pytaj az do znudzenia lekarzy. Ale niekoniecznie o skutki wylewu, bo do tego trzeba wróżki.

    Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)



    #481117

    kamelia

    Re: krawawienie dokomorowe

    Dorocia bardzo sensownie Ci napisała… Żeby Cię troszkę pocieszyć to powiem, że jedna mniej zachowawcza doktorka powiedziała mi, że widziała mnóstwo dzieci po wylewach i z jej doświadczenia wynika, ze wylewy I i II stopnia rzadko pozostawiają po sobie trawałe ‚pamiątki’ jeśli chodzi o rozwój dziecka…
    Ps. Mój Misiek też wcześniak po wylewie I stopnia. Waga urodzeniowa 1270g… Wczoraj skończył 5 miesięcy…

    Kamelia i jej chłopaki

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close