Krem na rozstępy i do biustu…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #14586

    lew

    Dziewczyny mam zamiar kupić krem na rozstępy i do biustu ale niestety nie wiem które są skuteczne. Pomóżcie, z góry dziękuję i pozdrawiam
    Ola i czternastotygodniowy maluszek

    #216891

    Anonim

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Jedna ze świezo upieczonych mamus radziła mi zeby kupić Mustele..podobno bardzo dobra..i przedewszystkim skuteczna. Ja na razie używam oliwki z wit A+e..ale u nas jest niedostępna.Poza tym..juz przed ciążą miałam sporo rozstępów..efekt chudniecia…właściwie tyko na brzuszku nie m,am…i oczywiscie będe sie starac zeby tak pozostało.
    Pozdrawiam
    Mola & spółka



    #216892

    Anonim

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    odradzam PENATEN!!! nie wchłania sie i jest gęsty i bleee…
    Polecam Vichy Lipidiose 2 – najwidoczniej zapobiega rozstepom , boja nie mam, a na pewno zapobiega /likwiduje swedzenie skóry, które w ciązy wielu nam dokucza…
    Na Mustele słyszlam , ze kilka dziewczyn dostało uczulenie…ale wiekszość jest zadowolona

    Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś

    #216893

    olaka

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Ja osobiscie uzywam Mustele i bardzo sobie ja chwale. Zreszta slyszalam, ze jest bardzo skuteczna co nie oznacza, ze i tak nie zrobia sie rozstepy. Mnie pojawily sie na biuscie, ale jestem mile zaskoczona, bo po jakims czasie zaczely zanikac tzn. widoczne sa nowe natomiast te starsze bledna i sa niewidoczne. Poza tym ten krem jest przeznaczony wlasnie dla kobiet w ciazy i karmiacych wiec mysle, ze na pewno jest bezpieczny dla rozwijajacego sie malenstwa.

    Ola K. (termin 11.06.2003)

    #216894

    kaasia

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    mi z kolei PENATEN odpowiada, chociaż przyznaje ze nie stosowałam innego.
    Uzywam go do biustu, bo mi bardzo urósł i jest ok. Ropzstepy znikają, faktycznie jest tłusty jak cholera, ale skóra po nim jest naprawdę nawilżona jam miałam strasznie suchą i napietą, a teraz zrobiła się mięciutka.
    Co do smarownia brzucha to staram się unikać bo podobno nie powiino się go za długo smarować i głaskać bo może wywoływać skurcze. ponieważ ja miewam problemy ze skórczami więc wole nie ryzykować. Brzuch mam duży +7kg, ale skóra jest ok.
    Moja ginka uważa że z kremami nie wolno przesadzać po pierwsze ze względu na te skórcze a po drugie ze względu na uczulenia szczególnie na biuście, które po tem przy karmieniu mogą być problemem.

    Kaasia i Bąbel 4.08

    #216895

    anakon

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Uzywalam Galenic; Gerber; Penaten ;Fisassan, 2p-sze rewelacja(pod wzgledem uzytkowania, nietluszczenia, latwosci rozprowadzania itp. co do rozstepow to mam i chyba i tak bym miala, mam sklonnosci, a jeszcze Yves Rocher-ale straszny mamzapach, mnie odrzucalo; Penaten i Fissan sa strasznie tluste, zle sie rozprowadzaja, wszystko sie az od nich lepi…moze tak powinno byc, zeby byly skuteczniejsze, ale mnie to powalalo, cenowo najtanszy jest Gerbery-25zl; najdrozszy Galenic(chyba podobnie jak Mustella)



    #216896

    Anonim

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Mustela najlepsza – i na rozstępy i do biustu.

    Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

    #216897

    annfen

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Ja używam Vichy Action Integrale Vergetures. Tam gdzie systematycznie smarowałam, czyli na brzusiu, nie mam ani jednego rozstępu. Natomiast w tych miejscach gdzie sobie odpuściłam smarowanie …. ;-((((
    Pozdrawiam

    Anka i Dzidzia (28.05.03)

    #216898

    lew

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    Dziękuję Wam za info. Jeśli możecie to napiszcie ile kosztują te kremy.Pozdrawiam
    Ola i piętnastotygodniowy ktoś

    #216899

    emalka

    Re: Krem na rozstępy i do biustu…

    To jeszcze ja coś dorzucę – pooolecam krem biothermu dla kobiet w ciąży. Mój brzuchol jest już dość pokaźny, o biuście nie wspomnę, a na razie nic, nic, nic…. Fakt, że smaruję się 2 razy dziennie i to od 3 miesiąca, żeby się waliło i paliło.. ja do łazienki i masuję, masuję, masuję….Wcześniej peeling pod prysznicemi albo kremowy olejek nivea, naprzemiennie ciepła i CHŁODNA woda… matko, ale ja się poświęcam, hihi – no i cały prysznic zajmuje mi ok 40 minut (ze smarowaniem, ofkors) 🙂
    Na początku stosowałam mustelę, ale zaczęła mnie uczulać, szczególnie pod biustem…
    Wadą jest cena biothermu – np. w sephorze kosztuje 180 zł , w empiku widziałam za 160. A mi przywożą teściowie z lotniska (często latają) – tam kosztuje tyle, ile mustela, czyli ok. 60 (!!!!) zł
    Czasem trafi się na allegro 🙂

    pozdrawiam i życzę cierpliwości w walce!
    najszczęśliwsza emalka i już-wiadomo-że-zdrowa lipcowa Panienka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close