krem na słaońce

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #67001

    joanna1501

    Jakiego kremu uzywacie w słoneczne dni?

    joanna

    #855077

    Anonim

    Re: krem na słaońce

    My używamy NIVEA baby z faktorem nr 30, ale to tylko u nas, bo w ciepłych krajach trzeba użyć faktora grubo powyżej 30.

    Magda & Aleks 03.02.2004



    #855078

    marta-ruda

    Re: krem na słaońce

    ja nie używam, jeszcze kremu przeciwsłonecznego, ponieważ w aptece powiedzieli mi, że dla tak małych dzieci (8 tyg.) nie ma kremów z filtrem.
    Przy okazji zapytałam też pediatry i potwierdziła że dla takich maluszków kremów nie ma, a poza tym nie wystawia się dzieciaczków na słońce tylko stara się spacerować „pod drzewkami”, no i stwierdziła że te filtry w tych kremach są „sztuczne” i mam poczekać aż dziecko podrośnie 🙂

    Marta i Daria urodzona 19 kwietnia 2005


    #855079

    ahimsa

    Re: krem na słaońce

    Kupiłam Lirene, faktor 69. Ale powyżej 7 mies.

    #855080

    beasia

    Re: krem na słaońce

    No to Cię wprowadzili w błąd w tej aptece, bo to nieprawda, że nie ma kremów z filtrem dla tak małych dzieci. Wlaśnie krem nivea baby z filtrem 30 jest przeznaczony dla dzieci od pierwszych dni życia, bo zawiera filtry mineralne a nie chemiczne (które u takich malych dzieci są nie wskazane).
    Poza tym nawet jesli dziecko nie jest wystawiane bezpośrednio na slońce to nawet spacerując w ocienionych miejcach może sie „opalić” i kremów z filtrem w sloneczne dni zawsze powinno się używać.
    pozdrowionka!

    Anulka ma roczek 🙂

    #855081

    mlodzia

    Re: krem na słaońce

    Ja też używam Nivea i choć ciężko rozsmarowuje się, to uważam, że jest dobry. A powiedz mi jeszcze, czy smarujesz całe ciałko dziecka, czy tylko buźkę?
    Pozdrawiam…

    Tola i Mela



    #855082

    Anonim

    Re: krem na słaońce

    Prawdę mówiąc, to krem NIVEA BABY z filtrem 30 zaczęłam stosować dopiero od tego lata. W zeszłym roku latem wystarczał krem NIVEA BABY „Na każdą pogodę” (stosuję go zresztą przez cały rok do buzi przed wyjściem na dwór), który można używać od urodzenia. Krem ten zawiera cynk, który odbija promienie słoneczne, a biorąc pod uwagę że nasz maluszek nie był wystawiany na bezpośrednie działanie słońca – w zupełności wystarczał. W tym roku naszego szkraba nie da się już utrzymać w cieniu, więc faktor jest niezbędny 😉
    W słoneczne dni smaruję kremem nie tylko buzię, ale wszystko co wystaje z ubranka 🙂

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #855083

    joanna1501

    Re: krem na słaońce

    a czym smarujesz Darie przed wyjsciem na powietrze.

    joanna

    #855084

    beasia

    Re: krem na słaońce

    on się wlasnie dlatego tak źle rozsmarowuje, bo nie ma filtrów chemicznych a mineralne. Inne kremy i mleczka (dla starszych dzieci), te które mają filtry chemiczne są o konsystencji kremu nawilżającego i posmarowanie idzie latwiej.
    wczesniej samrowalam całe ciałko, ale niedawno kupiłam mleczko z filtrem Lirene (od 7 m-ca) i buźkę smaruje najczęściej kremem a reszte cialka tym mleczkiem. Albo jak idziemy na spacer a Ania ma raczki zakryte to do samej buźki używam właśnie tego kremu.
    pozdrawiamy cieplutko!

    Anulka ma roczek 🙂

    #855085

    webby

    Re: krem na słaońce

    Ja używam NIVEA BABY,,na każdą pogodę,, Jak zrobiły się upały to pytałam położną środowiskową czy zmienić na jakiś kremik z dużym faktorem i odpowiedziała,że nie trzeba,bo Mała i tak nie jest wystawiana na słońce(za mała).Więc dalej smaruję tym samym i jest ok,a na spacerki chodzimy codziennie na ok.2 godzinki:))
    Pozdrawiam:))

    Wiolka i Karina(26.04.05r)



    #855086

    nucha

    Re: krem na słaońce

    Ja tak samo jak pisklaczek, smaruje Olusia kremem Nivea Baby z faktorem 30, w zimie i w chlodniejsze dni bez slonca stosowalismy zawsze Nivea Baby na kazda pogode., a smarujemy wlasnie wszystkie odkryte miejsca.
    Pozdrawiamy
    Ania i Olus

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close