Krew ?

Jutro idziemy z synkiem na pobranie krwi. Bedzie to jego 1 tego typu przezycie.
Skad pobiera sie krew do badania takim malym dzieciom? Z palca? Z nogi? Nie mam pojecia!


A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

14 odpowiedzi na pytanie: Krew ?

2004-07-28 17:51:19

Re: Krew ?

Morfologia? Nati miała pobieraną krew z paluszka.

Kaśka z Natusią

figa2004-07-28 17:53:19

Re: Krew ?

Zuza miała 2 razy. Jutro trzeci 🙁
Pierwszy raz przez wenflon, jeśli dobrze pamiętam.
Drugi raz z nadgarstka.
Trzeciego już się boję…

Beata i Ptysia (30.01.03)

krzemianka2004-07-28 18:18:14

Re: Krew ?

Tak, morfologia, zapomnialam napisac.
Troche mi ulzylo, ze z paluszka – moze nie bedzie bolec tak bardzo… Choc najlepiej, zeby to w ogole nie bylo konieczne…
Dzieki za info


A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

2004-07-28 18:30:01

Re: Krew ?

pojedrzewam, że pielęgniarka tak zagada Igora, że może nawet nie zauważyć ukłucia 🙂

Kaśka z Natusią

figa2004-07-28 19:38:00

Re: Krew ?

Prawdę mówiąc mnie też pocieszyłaś 🙂

Beata i Ptysia (30.01.03)

pantherka2004-07-28 19:43:42

Re: Krew ?

Moja miala dwa razu brana krew z zyly :(( wspominam to jak koszmar. Za drugim razem miala klute dwie rece, bo krew nie chciala jej leciec. I na dodatek biora tej krwi sporo do probowki. Ostatnio reka tak jej zsiniala, ze sie wydarlam na pielegniarke,, ze jej reke polamie. Mala wrzeszczala, plakala, az sie dlawila lzami:((
Mam nadzieje, ze nie bedziemy musieli robic narazie wiecej badan, bo chyba pojde prywatnie, gdzie malutka kropelka starczy………..
pozdrawiam

Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

figa2004-07-28 19:48:42

Re: Krew ?

Jesuuuu, przestań 😉
Ja już dwa dni się do tego zabieram.
A to kupy nie było (posiew mamy zrobić).
Potem dwa dni siku łapałam (nikt mi nie powiedział, że to takie niełątwe ;)).
A teraz myślę nad tym, czy mi dziecka nie uszkodzą ;).
Chlip, chlip, chlip…
😉

Beata i Ptysia (30.01.03)

raz-dwa2004-07-28 20:29:23

Re: Krew ?

Pierwsze pobieranie krwi u Natalii wspominam jako KOSZMAR!!! Leczymy sie w Centrum Medycznym LIM, ale kolezanka polecila nam, by pobierac krew w szpitalu na Nieklanskiej, bo tam pielegniarki maja doswiadczenie z maluchami. Natalia miala kilka miesiecy (nie pamietam 3-4m-ce) wiec pielegniarka stwierdzila ze pobierze jej z zyly na dloni (nie nadgarstku). Na poczatku nie mogla sie wkluc,a po wkluciu do zyly krew nie chciala leciec. Pani grzebala w tej zyle, Natalia wyla, ja wylam a krew nie leciala. Pielegniarka zrezygnowana zawolala kolezanke i stwierdzily ze w takim razie pobiora jej krew z zyly na glowce. Moje dziecko nigdy wczesniej tak przerazliwie nie plakalo, ja chcialam wyrwac im z rak moja Natalie ale maz mnie powstrzymywal. To byl KOSZMAR!!! Nawet teraz jak to pisze mam lzy w oczach, bo przypomnialo mi sie moje cierpiace malenstwo.
Nastepnym razem pobieralismy krew juz w CM LIM, a ja przez tydzien wczesniej nie myslalam o niczym innym. Natalia miala 9 m-cy. Tym razem pani pobierala jej krew z zyly w stawie lokciowym ( tak jak u doroslego) a Natalia nawet nie pisnela.
Oba pobrania byly do morfologii.


Anetta i Natalia (26.01.03)

figa2004-07-28 20:45:33

Re: Krew ?

I ty Brutusie… 😉

Beata i Ptysia (30.01.03)

ewa2502004-07-28 20:51:31

Re: Krew ?

Jasiowi pobierali z zyly. za pierwszym razem byl koszmar, za drugim mniejszy (bo panie przyjechaly do domu i byly bardziej fachowe, z podejsciem do dzieci niz w pierwszym przypadku), ale ryk i tak byl. serce mi sie kroilo ale bylam z Jasiem… nie moglabym obok siedziec i sluchac jak wyje…. ja tez prawie wylam …… czeka nas powtorka a na razie idziemy jutro na szczepienie i tez mam ogronmego stresa

Ewa i roczny Jaś

krzemianka2004-07-28 21:22:18

No to…

… mnie dziewczyny nastraszylyscie 🙁 Co historia to gorsza 🙁
Dzieki Katarzynko za to tchnienie optymizmu w tym wampirowym watku 😉 Oj, oby to pobranie krwi bylo z palca…

Musze mojego meza nastawic odpowiednio – ja bym chyba urodzila, gdybym poszla 😉


A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

amber2004-07-28 21:49:29

Re: Krew ?

Maciek miał już dwa razy, z paluszka. Za pierwszym razem było troche płaczu, ale za drugim luzik. Był lekko zdziwiony, ale tak skutecznie go zagadalismy z mężem że nawet nie miał czasu jęknąć Da się przezyć. Jedynie trzeba odwrócić uwagę dziecka.
Powodzenia

Beata i Maciuś 11.02.2004

figa2004-07-29 07:29:58

Re: No to…

No i jak poszło?

Bo u nas nie było najprzyjemniej – te panie w przychodni są KOSZMARNE 🙁
Ale Ptysia była dzielna i płakała tylko chwilę :))))
Jestem z niej dumna!

Miała pobranie z żyły.

Beata i Ptysia (30.01.03)

krzemianka2004-07-29 09:33:52

Juz po…

Figa, gratulacje dla dzielnej corci 🙂

Moj maly tez juz po, byla z nim moja mama… Mowila, ze darl sie bardzo – juz na sam widok pielegniarek.
Krew byla pobierana z zyly, bo oprocz morfologii musi zostac zbadany poziom wapnia i zelaza. Sama morfologia bylaby z palca… Mam nadzieje, ze nastepne pobieranie krwi za pare lat!!!


A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Krew ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
grudniowe bobasy-jak z gaworzeniem??
Napiszcie proszę z jaką częstotliwością i od kiedy gaworzą Wasze grudniowe pociechy. Ciekawi mnie też jakie dźwięki już wydają tzn czy jest to dadada , mamama czy może coś
Czytaj dalej
Dla starających się
musze poczekac
Musze poczekac z dzidzia,bo bylam u lekarza. Ostatnio dokuczaja mi korzonki i bole kregoslupa. no i okazalo sie, ze to w wyniku nadwagi mam ucisk na nerwy - korzonki no
Czytaj dalej