krew pępowinowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #26735

    akamila

    „ciężarówki” …doinformujcie mnie prosze!

    -kiedy sie to robi podczas porodu? wczesniej?
    -w jaki sposób?
    -czy w każdym szpitalu?
    -czy trzeba coś podpisać wcześniej?
    -czy za to sie płaci?
    -do czego to ma słuzyc?
    -wskazania i przeciwskazania…
    -która z was bedzie oddawała?
    -która już oddała?

    Z góry serdeczne dzięki 🙂

    AiR Klejn i dzidzio (Alan/Nina) 15 luty :-)))

    #354783

    lawinia

    Re: krew pępowinowa

    Z TEGO CO SIĘ WSTĘPNIE DOWIADYWAŁAM TO MUSISZ WCZEŚNIEJ SKONTAKTOWAĆ SIĘ Z BANKIEM W KTÓRYM PRZECHOWUJĄ KREW, W CELU PRZESŁANIA „POJEMNICZKA”. NIE KAŻDY SZPITAL TAKIM DYSPONUJE. RESZTY NIE WIEM BO DOWIADYWAŁAM SIĘ O KOSZTY. POBOBNO 3000 ZA POBRANIE I 400 ZŁ ROCZNIE ZA PRZECHOWYWANIE. NA CO W OBECNEJ SYTUACJI MNIE PO PROSTU NIE STAĆ. SŁYSZAŁAM TEŻ ŻE POBIERAJĄ OPŁATĘ WSTĘPNĄ W JAKIEJ WYSOKOŚCI NIE PAMIĘTAM. BYŁ PODOBNO PRZYPADEK, GDZIE DZIEWCZYNA OPŁACIŁA OPŁATĘ WSTĘPNĄ, PODCZAS PORODU MIELI POBRAĆ KREW PĘPOWINOWĄ, ALE POBRALI ZA MAŁĄ ILOŚĆ. I TO SIĘ NA NIC NIE ZDAŁO. ZAPYTAJ SWOJEGO LEKARZA. MÓJ DAŁ MI ULOTKI W CELU ZAPOZNANIA SIĘ TEMATEM.

    Lawinia i Nikoś (09.10.2003)



    #354784

    Anonim

    Re: krew pępowinowa

    tu znajdziesz wiecej informacji:

    misia i józio (10.01.2004)

    #354785

    aga23

    Re: krew pępowinowa

    Też się o tym dowiadywałam, nawet dostałam obszerny tego opis.
    Mósisz z wybranym przez ciebie bankiem krwi podpisać wcześniej umowę i zapłacic około 500zł. Dostajesz specjalne pojemniki do pobrania tej krwi (pobiera się ją w szpitalu po urodzeniu dziecka a przed urodzeniem łożyska).
    Krew ta jest następnie badana i jeśli jest ok bank oddziela tzw. komórki macierzyste od krwi i przechowuje je w ciekłym azocie. Dopłacić musisz wówczas kwotę ok. 2500zł (w sumie 3000). Mnie też na to nie stac jednorazowo, ale na szczęście opłatę tę można regulowac na raty rok itd.
    Później co roku za przechowanie płacisz 400zł (ale tylko na rok więc spokojnie można na to oszczędzić)
    Jeśli chcesz więcej info zarejestruj się na stronie
    http://www.activisionlife.com.pl/php/index_baza.php?opcja=4. W ciągu dwóch dni otrzymasz bezpłatne obszerne informacje, włącznie z wysokością ewentualnych rat i tekstem umowy.
    Pozdrawiam
    PS
    Na prawdę warto, moja córa nie miała pobranej krwi bo kiedy się rodziła nie było to takie popularne, ale w kwietniu na pewno się na to zdecyduję.

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01) + Dzidzi(20.04.04)

    Edited by Aga23 on 2003/09/24 11:35.

    #354786

    redford

    Re: krew pępowinowa

    To mnie pobrano za malo krwi i niestety nie bylo sensu takiej malej ilosci przechowywac.
    A co do Twoich pytan:
    – robi sie to podczas porodu, gdy dziecko jest juz „na zewnatrz”, z przecietej pepowiny krew przelewa sie do specjalnego zestawu, w ktorym zostanie przewieziona do laboratorium; ja podpisalam umowe z Acitivision Life i rodzilam w szpitalu, ktory mial ich „akredytacje” na samodzielne pobieranie krwi podczas porodu, szpital byl tez zaopatrzony w ich zestawy do przechowywania krwi az do przyjazdu kuriera; jesli jednak szpital nie ma umowy z taka firma, to musi przyjechac osoba od nich, trzeba zaplacic za jej przyjazd i pobyt (wszystko jest opisane na stronach np. http://www.activisionlife.com.pl, choc to nie jedyny bank komorek macierzystych.
    – trzeba wczesniej podpisac umowe, w ktorej podajesz takze termin porodu, ale jesli urodzisz wczesniej nie ma problemu ( ja urodzilam 3 tyg. wczesniej niz podany termin); zaplacilam 500 zl na oplaty zwiazane z transportem i sprawdzeniem przydatnosci probki; ta kwota jest bezzwrotna, przepada jesli sie okaze, ze probka sie nie nadaje, bo jest w niej za malo komorek macierzystych lub w ogole pobrana jest za mala ilosc krwi (tak jak u mnie – minimum to 17 ml, mnie pobrano 6 ml); jesli okaze sie, ze krew sie nadaje do przechowywania doplacasz jeszscze 2500 zl (oplata za oczyszczenie tej krwi, zamrozenie w cieklym azocie i przechowywanie przez pierwszy rok), a potem co rok ok. 400 zl.
    – komorki macierzyste sluza do odtworzenia krwi, tkanek, szpiku dziecka, jesli zachoruje np. na nowotwor. Na razie leczy sie tak dzieci na swiecie z bialaczki. W Polsce cale to przedsiewziecie jest na etapie tworzenia wlasnie takich bankow krwi; nie bylo jeszcze przypadku leczenia kogos ta metoda; komorki macierzyste moga takze pomoc innym osobom, jesli tylko ich krew bedzie zgodna – jak w przypadku szpiku – nie moga natomiast rozmrozic jej i dac komus innemu (tylko mala czesc, bo na podstawie tych komorek hoduje sie cale ich zastepy) bez twojej zgody;
    – przeciwwskazan do pobrania nie ma zadnych, bo nie jest to dla nikogo niebezpieczne, ani dla ciebie, ani dla dziecka; jedynie w przypadku zagrozenia w czasie porodu odstepuje sie od, nawet wczesniej umowionego, pobrania; cc nie jest przeciwwskazaniem do pobrania, chyba ze jest robiona w sytuacji zagrozenia zycia, Twojego lub dziecka; wskazan jest bardzo duzo, bo nawet jesli to jest na razie „eksperyment” to na pewno w przyszlosci bedzie on standardowym zabiegiem wykonywanym podczas porodu, poniewaz wlasne komorki macierzyste sa najlepszym sposobem na leczenie nowotworu.
    – na ostatni punkt chyba nie musze odpowiadac :-)) dodam tylko, ze pomimo niepowodzenia w przypadku synka, nastepnym razem na pewno znowu zdecydujemy sie na pobranie.


    Kasia i Maciek 25.04.03

    #354787

    akamila

    Re: krew pępowinowa

    Po pierwsze – Serdeczne DZIĘKi !!!!!! za wszystkie posty. Wiedziałam, ze się na was nie zawiodę :-))))
    Jestem zaskoczona taką fachowościa odpowiedzi – naprawdę dziękuję!!!

    Po drugie – To strasznie droga sprawa!!! Ja sądziłam, ze 500 zł to max a tu…no cuż trzeba się dobrze zastanowić i odpowiednio zaplanować budget.

    Po trzecie – mój mąż po przeczytaniu postów od Was zaczął „węszyć” i znalazł trochę taniej bo za
    2600 za pobranie krwi (jednorazowo) i 300 zł rocznie za przechowanie…Bank Krwi Pępowinowej przy Akademii Medycznej w Warszawie … link: ceny dostał podczas rozmowy telefonicznej.

    Po czwarte – i jak…wy sie decydujecie?

    AiR Klejn i dzidzio (Alan/Nina) 15 luty :-)))



    #354788

    anador

    Re: krew pępowinowa

    owszem tutaj jest taniej ale ale sa zupelnie inne warunki. w Activision krew twojego dziecka nalezy tylko do niego i twojej rodziny a tutaj gdzie piszesz tak nie jest. Przeczytaj dobrze umowe bo mozesz byc zaskoczona. Ja juz przeszlam cala procedure i wiele czytalam na ten temat dlatego dobrze radze.
    Pozdrawiam

    Dorota i Ola (21.11.2003)

    #354789

    akamila

    Re: krew pępowinowa

    …być może! jeszcze nawet nie zajrzałam na te stronę…poprostu mąż zadzwonił do nich i przekazał mi tylko tyle, ze tu najtaniej, ale to przecież nie znaczy najlepiej !!! Mamy razem się zastanowić (po jego powrocie z pracy)szperając po internecie i dzwoniąc po tych firmach!…
    raz jeszcze dziekuję za troskę i podpowiedzi :-)))

    AiR Klejn i dzidzio (Alan/Nina) 15 luty :-)))

    #354790

    kasiek74

    Re: krew pępowinowa- powiedzcie mi

    jestem totalnie zielona w tym temacie …uswiadomcie mnie w jakim celu chcecie zabezpiczyc krew pepowinowa..
    dzieki
    -k-

    #354791

    redford

    Re: krew pępowinowa- powiedzcie mi

    Ponizej znajdziesz odpowiedz… 🙂


    Kasia i Maciek 25.04.03



    #354792

    Anonim

    Re: krew pępowinowa

    U nas decyzja zapadła na NIE, choć nas stac, a to z tego zwykłego powodu, ze bank , który pobiera i przechowuje te krew nie daje żadnych gwarancji!!!!
    MOgą brać od Ciebie pieniądze przez 18 lat , po czym próbka niechcacy im sie „popsuje” i TRUDNO – Twoj problem….
    Stweirdziłam, ze to oszukaństwo…
    Po co miałabym oddawac za tyle kasy taka krew jak mogłoby sie okazać , ze jej nie bedzie wtedy kiedy bedzie potrzebna…
    To wszystko jest grubymi nićmi szyte!

    Bruni i Filipek

    #354793

    ciku

    Re: krew pępowinowa

    Moze jako ciekawostke podam ze w Stanach koszt takiej sprawy to 1350 $ jednorazowo i potem prawie 100$ rocznie. W porownaniu do tutejszych zarobkow jest to zdecydowanie taniej niz w Polsce, mozna placic w ratach po 30$ miesiecznie. U nas jednakze jest dylemat bo chcemy wracac do Polski na stale i nie mamy gwarancji ze bedzie nas cale zycie stac na oplacanie kwoty w dolarach….ciagle sie zastanawiamy.

    Ciku i cikus(ia)
    10 luty 2004



    #354794

    anador

    Re: krew pępowinowa

    Niestety bez wzgledu czy to Polska, stany czy inny kraj wszedzie nie daja gwarancji. Bo przynajmniej jest to uczciwe, niestety moze zdarzyc sie wszystko. Ale ja zdecydowalam sie i podpisalam umowe, jestem spokojniejsza, moge nie wyjsc raz do knajpy na obiad ale wiem ze gdyby cos ( odpukac) jest polisa na zycie. Bo ja tak to traktuje.
    Pozdrawiam

    Dorota i Ola (21.11.2003)

    #354795

    usianka

    Re: krew pępowinowa

    Na jak długie przechowywanie podpisaliście umowę? Z tego co pamietam z ogólnych informacji to umowa jest chyba na 20 lat a potem nie wiadomo co sie z tym bedzie działo – czy sie bedzie nadawało do czegokolwiek – to prawda?

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)

    #354796

    anador

    Re: krew pępowinowa

    umowa jest do 18 roku zycia dziecka, potem dziecko jako juz osoba pelnoletnia podejmuje decyzje i ewentualnie nastepuje zmiana osoby podpisujacej umowe. Ja uslyszalam ze do 30 lat (tak tez mam w umowie) gdyz w chwili obecnej nauka potrafi cos z tym zrobic w tym okresie. Duzo na ten temat czytalam i sa juz nowinki odnosnie 70 lat.
    Jak masz jakies pytania to zapraszam:)
    Pozdrawiam

    Dorota i Ola (21.11.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close