krew w mleku

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #77401

    Anonim

    Dziś zauważyłam krew w mleczku. Spuszczałam synkowi, na dnie pojawiła się krew, po jakimś czasie. Od jakiegoś czasu mleko ma kolor lekko różowy, a ja naiwna myślałam, że kolor odbija się od butelki,. No ale taraz już dokładnie wybiła się krew i jak pisałam, osadza się na dnie. Powiedzcie mi, co się dzieje?
    Nie bolą mnie piersi, na pewno nie mam zastoju. Nie mam temperatury.
    Brodawki też są w porządku. Lekarka znajoma powiedziała, że można dziecku dawać takie mleko, chociaż ja mam obawy. No, ale najważniejsze obawy to o moje piersi.

    Konradek 01.05.2005

    #1034512

    olinja

    Re: krew w mleku

    Hej Ula.
    dopiero teraz zobaczyłam Twój post.
    Wiesz co mnie położna w szpitalu mówiła, ze kiedy krew dostanie sie do mleczka i dasz je maluszkowi to na bank będzie wymiotowac. Moze to dotyczyło tylko noworodków.
    tak sobie myśle, ze moze za mocno nacisnełas pierś przy odciaganiu pokarmu. W końcu wszystko sciagasz ręcznie.
    Moze pękło jakies naczynko.
    Skoro Cie nie boli pierś… no moze kiedy wybierzesz sie na wizytę do gina to niech Cie zbada.

    Jonatan 20.04.2005



    #1034513

    Anonim

    Re: krew w mleku

    W internecie znalazłam tylko tyle:
    http://www.noworodek.pl/index.php?ms=4&eks=119


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

    #1034514

    Anonim

    Re: krew w mleku

    Bardzo Ci dziękuję Olu za odpowiedź.
    Nawet nie wiesz jak Ci jestem za to wdzięczna. To jest dla mnie wielki problem, a jakoś mój post przeszedł niezauważony.
    Byłam u ginekologa. Tak jak się obawiałam, może to być niebezpieczne.
    Powiedziała mi dr, ze są dwie możliwości:
    lepsza wersja : pęknięty żylak
    wersja, której nie dopuszczam do świadomości: nowotwór.
    Dziś idę dać mleko do ekspertyzu, w poniedziałek wyniki.
    Dzięki jeszcze raz Olu

    Konradek 01.05.2005

    #1034515

    Anonim

    Re: krew w mleku

    Tobie również dziękuję. Znalazłaś i tak więcej niż ja. W tym artykule jest o zranionej brodawce. Moje brodawki są w porządku. Coś wewnętrznie jest „zepsute” Tak jak pisałam Oli, byłam u ginekologa. Mniej więcej wiem na czym stoję.

    Konradek 01.05.2005

    #1034516

    olinja

    Re: krew w mleku

    Ula nie martw sie ja mysle ,ze to jednak pękniete naczynko.
    Przecież odciagasz dużo pokarmu i tylko ręcznie to moim zdaniem gdzies cos mogło pęknać.
    Dobrze, że juz byłaś i gina.
    Daj znać jak wyniki.

    Co do odpowiedzi to przez jakis czas Forum kiepsko działało i pewnie dziewczyny nie zagladały albo wcale albo tylko w swoje ulubione wątki.

    Nie martw sie na zapas.

    Jonatan 20.04.2005



    #1034517

    marchewkowa

    Re: krew w mleku

    eee, Ulka, ty mi tu z takimi rzeczami nie wyjeżdżaj.
    Myślę że to od tego „maltretowania” piersi, co jak co ale odciąganie pokarmu (ręcznie czy laktatorem) do delikatnych nie należy. jakaś żyłka musiała się osłabić i pęknąć.
    tak jest w obu piersiach czy w jednej?
    trzymam kciuki żeby wszystko było ok.

    a z podawaniem takiego mleka to słyszałam tylko, że może wywołac bolący brzuch, ale to w przypadku maluszków, nie wiem nic na temat starszych dzieci. chociaż jak do tej pory nie było objawów to chyba można podawać. a może lepiej daj trochę odpocząć piersiom? może po kilku dniach się uspokoi? tylko żeby pokarm ci nie zanikł.

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)

    #1034518

    Anonim

    Re: krew w mleku

    Dzięki Aga.
    Nie przyszedł mi do głowy nowotwór.
    Moja ginekolog cały czas idzie tym tropem.
    Może czas zmienić ginekologa?:)
    Ja też mam nadzieję, że to tylko coś pekniętego. O tyle, że nic mnie nie boli. Pierś tylko prawa „krwawi”.
    Osiem miesięcy temu robiłam usg piersi, też prawa pierś była „podejrzana”. Położna wyczuła guzik. Na szczęście wszystko było w porządku, a ten guzik to spuchnięty kanalik po zastoju(Konradek tak ssał, zę połowę zostawiał, a resztę miała mama mu ściagać:), leniuszek kochany)

    Cała dzisiejszą noc Konradek płakał, budził się , bo nie dostał jeść (mleko zbierane do ekspertyzy). Sztucznego nie chce.
    Podaję mu na razie mleko z lewej piersi.
    Tej krwi jest niewiele, parę kropel.
    Zamierzam kończyć już karmienie piersią. Masz słuszność, że trzeba dać odpocząć piersiom. Ale chyba nie można przestać z dnia na dzień? Opuszczam jedno karmienie(spuszczanie:))na tydzień, boję sie zastojów.

    Konradek 01.05.2005

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close