krosty pod kolanami

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #104593

    kaska251

    dziewczyny poratujcie mnie mojej małej zrobiło się cos takiego jak na zdjęciu pod kolanami robiliśmy testy na wszystko i nic jej nie wyszło alergolog stwierdziła że na nić nie jest uczulona a ona strasznie sie drapie w nocy aż do krwi ma wydrapane rano. Pediatra też nie wie co to jest i nie dała mi żadnej konkretnej maści,powiedzcie co to może być i jaka by była skuteczna maśc żeby pomogła

    #3619525

    lilavati

    Ja na zmiany skórne zawsze polecam dermatologa
    Moze ranki nadkażone już jakimś dziadostwem dlatego tak paskudnie wygladają
    doświadczony lekarz może trafić czy to bakteria, grzyb, pasożyt…a jak nie trafił wymaz bym robiła i leczyła celowanymi lekami



    #3619526

    mata-hari

    Nie chcę krakać, ale paskudnie to wygląda, jakby się tam już coś wdało 🙁

    A tak poza tym, nie bardzo rozumiem stwierdzenie: „robiliśmy testy na wszystko”. Tzn. co, panel był robiony, celowaliście swoistymi na oślep w efekcie sprawdzając naprawdę wszystko? (chyba się nawet nie da sprawdzić wszystkiego).

    Też polecam dobrego dermatologa.

    #3619527

    kaska251

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Nie chcę krakać, ale paskudnie to wygląda, jakby się tam już coś wdało 🙁

    A tak poza tym, nie bardzo rozumiem stwierdzenie: „robiliśmy testy na wszystko”. Tzn. co, panel był robiony, celowaliście swoistymi na oślep w efekcie sprawdzając naprawdę wszystko? (chyba się nawet nie da sprawdzić wszystkiego).

    Też polecam dobrego dermatologa.

    robiliśmy testy na wszystko jedzenie,owoce,warzywa,pyłki,zwierzęta chyba było z 5 testów i nic nie wykazały same minusy na nic nie jest uczulona alergolog stwierdziła że na nic nie jest uczulona. właśnie wróciłam od pediatry dała jej w syropie Aerius ale to jest syrop od swędzenia a jutro jadę do kliniki dermatologicznej tam odrazu na miejscu robią badania i zobaczymy co dermatologa powie

    #3619528

    klucha

    Zamieszczone przez kaska251
    robiliśmy testy na wszystko jedzenie,owoce,warzywa,pyłki,zwierzęta chyba było z 5 testów i nic nie wykazały same minusy na nic nie jest uczulona alergolog stwierdziła że na nic nie jest uczulona. właśnie wróciłam od pediatry dała jej w syropie Aerius ale to jest syrop od swędzenia a jutro jadę do kliniki dermatologicznej tam odrazu na miejscu robią badania i zobaczymy co dermatologa powie

    mam nadzieję w klinice znajdą przyczynę
    i w takich sprawach tylko dermatolog

    #3619529

    mata-hari

    Zamieszczone przez kaska251
    robiliśmy testy na wszystko jedzenie,owoce,warzywa,pyłki,zwierzęta chyba było z 5 testów i nic nie wykazały same minusy na nic nie jest uczulona alergolog stwierdziła że na nic nie jest uczulona. właśnie wróciłam od pediatry dała jej w syropie Aerius ale to jest syrop od swędzenia a jutro jadę do kliniki dermatologicznej tam odrazu na miejscu robią badania i zobaczymy co dermatologa powie

    Oby doszli do tego, co jest sprawcą, bo nieładnie to wygląda.

    A co do Aeriusa, to nie jest to lek „na swędzenie”, tylko antyhistamina, a więc lek antyalergiczny. Przeciwświądowo to raczej inne specyfiki powinna lekarka przepisać.



    #3619530

    kaska251

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Oby doszli do tego, co jest sprawcą, bo nieładnie to wygląda.

    A co do Aeriusa, to nie jest to lek „na swędzenie”, tylko antyhistamina, a więc lek antyalergiczny. Przeciwświądowo to raczej inne specyfiki powinna lekarka przepisać.

    to mam jej tego nie podawać?

    #3619531

    iza241

    hejka ja jeszcze zrobiłabym kompleksowe badanie krwi , moczu i kału .
    Wapno nigdy nie zaszkodzi wypić (nawet podwójną dawkę)
    Próbowałaś zyrteks? – na uczulenie

    #3619532

    lilavati

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    A co do Aeriusa, to nie jest to lek „na swędzenie”, tylko antyhistamina, a więc lek antyalergiczny. Przeciwświądowo to raczej inne specyfiki powinna lekarka przepisać.

    Z ulotki dla pacjenta
    [QUOTE]
    Preparat Aerius stosowany jest również w celu łagodzenia świądu [/QUOTE]

    #3619533

    mata-hari

    A dokładniej:

    [LIST]
    [*]Aerius jest lekiem przeciwalergicznym, nie wywołującym senności.
    [*]Ułatwia kontrolę reakcji alergicznej oraz jej objawów.
    [*]Aerius łagodzi objawy związane z alergicznym zapaleniem błony śluzowej nosa (np. gorączka sienna, uczulenie na roztocza), takie jak kichanie, swędzenie i wydzielina z nosa, swędzenie podniebienia, swędzenie, zaczerwienienie i łzawienie oczu.
    [*]Aerius stosowany jest również w celu łagodzenia objawów związanych z przewlekłą pokrzywką idiopatyczną, takich jak i pokrzywka.”[/LIST]
    Jest przede wszystkim antyhistaminą. I to taką, która zalecana jest głównie w przypadkach, gdzie problem wiąże się ze śluzówką nosa. To jest podstawowe przeznaczenie Aeriusa. Na sam świąd natomiast jest na rynku kilka znacznie lepszych środków. Dlatego dziwi mnie, że Aerius przepisany został:
    1. gdy nie ma wcale pewności, że to alergiczne zmiany
    2. w przypadku gdy problemem jest zmiana skórna, której obecnie towarzyszy świąd. Nie znamy przecież podłoża tego świądu. Może on być wcale nie związany z żadną alergią.

    Lekarze oczywiście mogą przepisywać różne środki. W tym przypadku jednak zalecenie Aeriusa uważam za co najmniej dziwne. Choć w sumie, biorąc pod uwagę naszych lekarzy to już chyba nic nie powinno mnie dziwić 😉



    #3619534

    lilavati

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    A dokładniej:
    „[LIST]
    [*]Aerius jest lekiem przeciwalergicznym, nie wywołującym senności.
    [*]Ułatwia kontrolę reakcji alergicznej oraz jej objawów.
    [*]Aerius łagodzi objawy związane z alergicznym zapaleniem błony śluzowej nosa (np. gorączka sienna, uczulenie na roztocza), takie jak kichanie, swędzenie i wydzielina z nosa, swędzenie podniebienia, swędzenie, zaczerwienienie i łzawienie oczu.
    [*]Aerius stosowany jest również w celu łagodzenia objawów związanych z przewlekłą pokrzywką idiopatyczną, takich jak i pokrzywka.”[/LIST]Jest przede wszystkim antyhistaminą. I to taką, która zalecana jest głównie w przypadkach, gdzie problem wiąże się ze śluzówką nosa. To jest podstawowe przeznaczenie Aeriusa. Na sam świąd natomiast jest na rynku kilka znacznie lepszych środków. Dlatego dziwi mnie, że Aerius przepisany został:
    1. gdy nie ma wcale pewności, że to alergiczne zmiany
    2. w przypadku gdy problemem jest zmiana skórna, której obecnie towarzyszy świąd. Nie znamy przecież podłoża tego świądu. Może on być wcale nie związany z żadną alergią.

    Lekarze oczywiście mogą przepisywać różne środki. W tym przypadku jednak zalecenie Aeriusa uważam za co najmniej dziwne. Choć w sumie, biorąc pod uwagę naszych lekarzy to już chyba nic nie powinno mnie dziwić 😉

    Ja to trochę inaczej rozumiem
    Aerius jest lekiem na alergię – tu się zgadzamy
    ale tak jak zacytowałaś lek jest też podawany w przypadku przewlekłej pokrzywki idiopatycznej – czyli pokrzywki bez przyczyny lub z przyczyny której nie potrafi współczesne medycyna wyłapać. Antyhistamina w przypadku podejrzenia tego schorzenia to dobry wybór, a zwłaszcza desloratydyna (aerius)
    [quote]U chorych na przewlekłą pokrzywkę idiopatyczną dezloratadyna w dawce 5 mg 1 x dz. skutecznie zmniejszała, w porównaniu z placebo, nasilenie świądu oraz liczbę i wielkość bąbli, a także poprawiała sen i codzienną sprawność fizyczną. [/quote]
    źródło:

    Podobnie z innymi antyhistaminami, działanie przeciwalergiczne to jedno ale wykorzystujemy też inne działania tych leków, nie jedna z nas dostała zyrtek przy przeziębieniu by wycisnąć z niego działanie przeciwzapalne.

    #3619535

    kaska251

    właśnie wróciłam od dermatologa i zrobiła badanie i okazało się że żadnego grzyba nie ma tylko tak strasznie to wygląda bo tym drapaniem rozniosła na obie nogi i jak dalej będzie drapać to będzie mieć wszędzie mam jej an noc nogi bandażować przepisała mi maść protopic i jeszcze jedną Vratizolin a ja właśnie doczytałam że ta maść jest na opryszczkę za tydzień kontrola co dalej i powiedziała mi że onA u niej nie widzi żadnego AZS i już zbaraniałam co jej wkońcu jest aaaa i ten Aerius ma brać



    #3619536

    anecia

    Ja nie mam pojęcia co to może być, ale smarowałam Martę Vratizolinem jak miała półpaścia. Swoją drogą bardzo podobnie to wyglądało.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close