Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #11456

    kosia

    Dziewczyny pomocy! Nie myslalam, ze bedzie tak ciezko! Urodzilam w niedziele mojego Rafalka, karmie piersia. Bardzo boli, wyj4 z bolu, popekane brodawki, skrwawione, maly zaczal ulewac z krwia. Pewnie ze zgryznionych brodawek…otwiera szeroko buzie, wkladam cala brodawke z otoczka, ssie bardzo dlugo, ponad godzine, ja smaruje bepanthenem i wietrze ale jest coraz gorzej, karmienie boli:(( co robic???

    kosia z maluszkiem kochanym urodzonym 5 stycznia 2003

    #179217

    o-d

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    Okłady z kapusty (wkładasz liście białej kapusty do zamrażalnika i potem okładasz nimi piersi) – podobno rewelacja, ale ja nie stosowałam.
    Nie pozostaje nic innego, jak zacisnąć zęby i przetrzymać. To naprawdę niedługo powinno minąć, Piersi się przyzwyczają i będzie dobrze… Głowa do góry!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i …Basia ??? (wkrótce)



    #179218

    anetka25

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    Dzidzia musi sie nauczyc wraz z Toba jak dobrze ssac i przystawiac do piersi. Kiedy juz bedzie dobrze ssal, to nie bedzie problemu. Ja na poczatku tak mialam z jedna piersia. Wietrzylam i smarowalam swoim mlekiem. Ze wzgledu na male sutki musialam uzywac kapturkow , ktore rowniez pomogly w szybszym gojeniu sie piersi. Kup sobie takie sylikonowe i stosuj przez jakis czas normalnie karmiac z tej piersi. Inaczej pokarm zaniknie. badz ostrozna i trzymam kciuki. wszystko bedzie dobrze.

    Pozdrawiamy – Anetka i ciezko zabkujacy Adaś (29.04.02)

    #179219

    mazepa

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    kapustę używa się na nawał pokarmowy, żeby nie dostać zapalenia, na krwawiące brodawki smarowanie własnym mlekiem i spanie z cycami na wierzchu.

    Marzena mama Paulinki (prawie rocznej) i Adasia (11 lat)

    #179220

    Anonim

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    Pozostaje Ci smarowanie brodawek własnym mlekiem i wietrzenie cycusiów. Możesz zastosować silikonowe nakładki. Mój Adas na początku też ssał prawie godzine. Wydawało mi się,że nic nie robię tylko cały dzień karmię. Kiedy pojechałam na uczelnię i mąż nakarmił go butelką to sam stwierdził, że wspólczuje mojemu kręgosłupowi. Teraz jest dużo lepiej bo mały najada się w ciągu 10 minut. Daj dziecku trochę czasu na nauczenie się życia. Potem będzie tylko lepiej. Powodzenia.

    Dorcia z Adasiem (20.08.2002)

    #179221

    olenka-p

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    znam to aż za dobrze! przeczytałam twój post mężowi, a on zapytał kiedy to napisałam 🙂
    wytrzymałam równy tydzień, a w sylwestrowy wieczór mój mąż szukał dyżurującej apteki celem nabycia silikonowych kapturków na brodawki. nawet pomogło, chociaż na początku zmaltretowane brodawki bolały nawet kiedy ich nie dotykałam, więc przez kapturki też… nie jestem z tego dumna (zawsze chciałam karmić piersią – i TYLKO piersią, bez jakichś silikonów) ale myślę, że to najlepsze rozwiązanie – dziecko dostaje ten sam świeży pokarm (nie odciągany i podawany z butli), a ja nie wyję jak zwierzę przy każdym karmieniu (a stres i strach przed bólem mogą podobno nawet zahamować laktację!).
    głowa do góry, będzie coraz lepiej!
    olenka & tygrysek adaś (prawie 3 tygodnie)



    #179222

    kaka21

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    My juz to przeszlysmy.Najlepsza jest masc ALANTAN.Powodzenia!

    Karolcia i 4 miesieczna OLIWKA 🙂

    #179223

    olamini

    Re: Krwawiace brodawki i ulewanie z krwia

    Myśle że najlepszym rozwiązaiem dla ciebie będą silikonowe kapturki do karmienia. Gdy brodawki sie pożądnie wygoja będziesz mogła z nich zrezygnować.
    Gdyby nie kapturki to dzisiaj bym napewno juz nie karmiła Pauliny.Też wyłam z bólu….
    Pozdrawiam i życze powodzenia

    Ola mama Paulinki (05.05.2002)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close