krwiak :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #98794

    betrisa

    hej, myślę,że znajdzie się ktoś z tym problemem. Otóż dzisiaj byłam na usg i lekarz znalazł przy zarodku małego krwiaka. Stwierdził,że nic się z tym nie da zrobić tylko trzeba obserwować. Wizytę u mojego gina mam dopiero 31. Jakie macie doświadczenia w tym temacie?

    #2457339

    amiz

    Zamieszczone przez betrisa
    hej, myślę,że znajdzie się ktoś z tym problemem. Otóż dzisiaj byłam na usg i lekarz znalazł przy zarodku małego krwiaka. Stwierdził,że nic się z tym nie da zrobić tylko trzeba obserwować. Wizytę u mojego gina mam dopiero 31. Jakie macie doświadczenia w tym temacie?

    Ja miałam duzego krwiaka w 5 tc, dostałam Luteinę dopochwowo i miałam się oszczędzać i co kilka dni do gina na kontrolę – po jakimś czasie krwiak sam się wchłonął. Będzie dobrze 🙂



    #2457340

    mamusiapaulinki

    W piątym tygodniu ciąży na rutynowym USG wykryto u mnie krwiaka, był dość duży. Skończyło się na 6-tygodniowym stresie i pobycie w szpitalu ale krwiak się wchłonął i teraz jest ok.
    Z leków dostałam Luteinkę dopochwowo a potem na moją prośbę zmieniono na Duphaston.
    Na pewno wszystko będzie ok!!

    #2457341

    bratek

    bardzo często krwiaki samoistnie sie wchłaniają
    ale ostrożności nigdy za wiele, odpoczywaj duzo!

    #2457342

    betrisa

    odpoczywać ciężko przy szalejącym dwulatku, mam nadzieję,że to się samo wchłoni,
    zobaczę co powie mi lekarz ale jeszcze tydzień niestety na wizytę muszę poczekać, nie mam przepisanych żadnych lekó bo byłam tylko na usg, a nie na wizycie niestety… ale pocieszające jest to co piszecie

    #2457343

    agniesia-78

    Ja też miałam krwiaka, ale w 12. tyg., i u mnie niestety pojawiło się krwawienie. Byłam bardzo zdziwona, bo pierwszą ciążę prawie całą przebiegałam, więc myślałam że i z tą nie będzie większych komplikacji.
    Tydzień w szpitalu i branie leków (Nospa, Duphaston) i potem przede wszystkim LEŻENIE i maksymalne oszczędzanie się, choć domyślam się iż przy dwulatku może być ciężko.
    Po jakimś czasie krwiak też sie wchłonął, także myślę że u Ciebie będzie podobnie.
    Życzę powodzenia i dużo zdrówka 🙂
    Będzie wszystko dobrze:Kciuki:



    #2457344

    louve

    Betrisa – odpowiedziałam Ci na listopadówkach; też dostałam luteinę dopochwowo. Dopytaj może tego Twojego lekarza, czemu nic Ci nie przepisał ani nie kazał odpoczywać. Ja co prawda mam na druku L-4, że mogę chodzić, ale z tego co czytałam to dużo dziewczyn przy krwiakach leży i krwiaki się wtedy szybciej wchłaniają. Odpoczynek jest tu mocno wskazany, a jeśli chodzisz do pracy to może być z tym odpoczynkiem różnie.

    Będzie dobrze! Daj znać co Ci gin powiedział po kolejnej wizycie.

    #2457345

    betrisa

    louve- tak niestety jest jak się pójdzie nie do swojego lekarza na usg, to co go to obchodzi. Małam raz lekkie plamienie- może to krwiak był przyczyną ale teraz nic się nie dzieje. No nic muszę czekać do wtorku. Przez tydzień może nic się nie stanie.

    #2457346

    agniesia-78

    No to na wszelki wypadek uważaj na siebie i jednak dużo odpoczywaj, bo to na pewno nie zaszkodzi :Kciuki:

    #2457347

    louve

    Zamieszczone przez betrisa
    louve- tak niestety jest jak się pójdzie nie do swojego lekarza na usg, to co go to obchodzi. Małam raz lekkie plamienie- może to krwiak był przyczyną ale teraz nic się nie dzieje. No nic muszę czekać do wtorku. Przez tydzień może nic się nie stanie.

    Daj znać Betrisa jak tam mają się sprawy. U mnie od wczoraj zaczęły się jakieś delikatne plamienia… :Boje się: i brzuch mnie boli jak na @. Na szczęście jutro mam wizytę u gina i USG, mam nadzieję, że z dzidziusiem wszystko w porządku a te plamienia to tylko pozostałość po krwiaku (tak to sobie interpretuję, żeby nie zwariować…).



    #2457348

    mageras

    absolutnie jak najwięcej leżeć! nie chcę straszyć ale w pierwszej ciąży krwiak w pobliżu zarodka pękł i pośrednio spodował jego obumarcie.. długo nie wiedziałam że jestem w ciąży, i latałam tak z niekończącą się wg mnie @… a to był ten krwiak, jak to odkryłam było już za późno…

    w drugiej ciąży – powtórka z rozrywki – krwiak w 6tc, duphaston i przymusowe leżenie do czasu wchłonięcia krwiaka (ok. 4-6tyg) i było OK.

    Mój gin powiedział że nie jest to wyrok dla ciąży taki krwiak ale absolutnie nie wolno tego lekceważyć!

    #2457349

    betrisa

    u mnie narazie nie ma plamień, muszę poczekać do wizyty i co mi zaleci lekarka zrobię. mageras, to się nastresowałaś.
    Louve, a jak tam u ciebie?



    #2457350

    mamusiapaulinki

    Zamieszczone przez Mageras
    absolutnie jak najwięcej leżeć! nie chcę straszyć
    Mój gin powiedział że nie jest to wyrok dla ciąży taki krwiak ale absolutnie nie wolno tego lekceważyć!

    Zgadzam się z tobą. Mój lekarz też kazł odpoczywać jak najwięcej. Jak okazało się że w domu nie mam ku temu możliwości (4-letnia córeczka, bardzo absorbująca) położył mnie do szpitala. Tam było wstawanie tylko do toalety i żeby coś zjeść. No i po 6 tygodniach było po strachu 🙂

    #2457351

    kasiab

    U mnie podobnie było w pierwszej ciąży, krwiak w 6tc i dwa tygodnie
    w szpitalu. Krwiak się wchłonął. Może zadzwoń do swojej ginekolog i zapytaj czy przyjmie Cię wcześniej? nie powinnaś się wogóle przemęczać, nie może Ci ktoś pomóc przy dzieciaczku?

    #2457352

    louve

    Zamieszczone przez betrisa
    u mnie narazie nie ma plamień, muszę poczekać do wizyty i co mi zaleci lekarka zrobię. mageras, to się nastresowałaś.
    Louve, a jak tam u ciebie?

    Betrisa - dowiem się dzisiaj. Dużo wczoraj leżałam (podszyta strachem…) i wtedy jakoś jakby te skurcze były mniejsze. Trochę się uspokoiłam, bo plamienie niemal całkiem ustało. Ufff… dam znać co dziś mi powie na USG – mam o 13.00. Trzymajcie kciuki!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close