KRWIAK poporodowy

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #26808

    ava131

    Mojej coreczce zrobil sie po porodzie (tj. w trakcie) krwiak na głoce (wieki)
    mniej wiecej na gorze i po jej prawej stronie.
    czy to jest niebezpieczne? jak sie z tym obchodzic?
    ile bedzie sie wchlanial?
    bo za kazdym razem gdy musze podnosic coreczke to sie bardzo denerwuje!
    moze maial ktos podobne doswiadczenia?

    pa
    Ania

    #356087

    japanka

    Re: KRWIAK poporodowy

    No cóz i tak się zdarza, moja siostra 10 lat temu urodziła dziewczynkę i również w trakcie porodu pojawiły sie krwiaki.Miała je na wardze, czole, w gardle i trochę wchodziło na oczko, nie bede czarowała ale serce się krajało gdy nieśli ją do chrztu. Juz dokładnie nie pamiętam
    iel czasu to sie wchłaniało rok? czy 1,5 ale to dlatego że Agatka (bo tak ma na imię) przewracając sie tak niefortunnie się uderzyła że w miejscu na czole gdzie był krwiak to wyrósł ogromny guz, wyglądało to jakby ktoś przykleił dziecku sliwkę. To była dla nas tragedia.
    Dlatego trzeba uważać aby dziecko nie uderzyło sie w to miejsce.
    Nie mozna równiez wkładać wszystkie dzieci do jednego worka może sie okazać że Twojej małej zniknie wczesniej.
    Natomiast mój syn Michałek również ma takie znamie po porodzie ale z tyłu na karku pod włosami, nawet tego nie zauważyłam w szpitalu dopiero jak byliśmy w domu.
    W ksiązkach przeczytałam że to się nazywa …uszczypnięcie bociana…. bynajmnie nadal to widnieje nie szpeci ale jest i czekamy az zniknie. Jest to taka plamka o wymiarach gdzieś 2cm na 2cm.
    Michal ma 23 miesiące i nikt nie potrafi powiedzieć jak długo będzie mu to towarzyszyło.
    Życzę dużo zdrówka i całuski od Michasia.
    A zapomniałam dodać ze dziś Agatka jest sliczną dziewczynka i nie ma nawet sladu ze coś takiego było.

    Ania mama Michałka



    #356088

    ciutka

    Re: KRWIAK poporodowy

    Ja miałam. Moja Agatka miała takiego krwiaka, latałam jak oszalała po oddziale i zadręczałam ich pytaniami, bo nie chciało mi sie wiezryć ze sam się wchłonie i bedzie ok. Tak rzeczywiście się stało ale nie po 6 tyg, tylko po 9. Moja koleżanka urodziła synka tez z takim krwiakiem i też juz jest ok. Głowa do góry będzie dobrze!!! Pozdrawiam! Beata i Agatka 10.05.2003

    #356089

    ana25

    Re: KRWIAK poporodowy

    mój maluch urodził się z krwiakiem na głowie na jądrze i ogólnie cały poobijany, dostał tylko 1 punkt. Dziś ma 2 miesiące i wszystkie krwiaki się wchłonęły, a więc nie należy się niepokoić bo dziecko to wyczuwa. Proces wchłaniania jest różny może trwać nawet do 2 lat.
    pozdrawiam
    ania i antoś (26.07.2003)

    #356090

    brebis

    Re: KRWIAK poporodowy

    Moj macius mial 2 krwiaczki na glowce – na czubku po obu stronach glowki.
    Ten mniejszy zniknal nawet nie wiem kiedy. Ten wiekszy po ok 3 tygodniach – najpierw byl rozlany (glowka przy dotyku w tym miejscu byla miekka), potem zaczal sie skupiac i uwypuklac a w koncu zmniejszac. Kiedy sie wchlonal to na czaszce dal sie wyczuc “prog” odgnieciony po krwiaku. Ale sie nie martwilam bo kosci malego dziecka sa miekkie i elastyczne – “prog” w koncu tez sie wyrownal.

    Dzisiaj o sprawie juz nie pamietam ale na poczatku snilo mi sie to po nocach. Najbardziej balam sie punktowania ale okazalo sie, ze lepiej poczekac niz kloc.

    Pozdrawiamy,
    Kasia i Macius – 27 czerwiec 2003

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close