krwotoki z nosa

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #39686

    k8-77

    czy ktoras z was ma z tym problem? jak go rozwiazalyscie? ginek mi polecil pedzlowanie przegrody nosa, we wtorek biegne do laryngologa.
    przed ciaza tez milam z tym problemy, mniej wiecej od okresu dojrzewania, w roznym nasileniu. w ciazy do tej pory bylo w miare, sie popsulo jakis tydzien temu, no a dzisiaj dwa razy i to znienacka (nie zycze wam tego w tzw. miejscu publicznym)
    a, czy to ma zwiazek ze wciaz utrzymujaca sie na miernym poziomie morfologia (mimo zelaza itp.)?
    pozdrawiam
    k8 i A. (zaczelismy 29 tydz.!)

    #520005

    mata-hari

    Re: krwotoki z nosa

    Ja przed ciążą nigdy wczesniej krwotoków z nosa nie miałam, natomiast w jej trakcie zdarzyło mi sie parę razy. Nie muszę chyba mówić, że byłam tym totalnie zaskoczona.
    Pierwszy raz przytrafiło mi się w pracy po tym, jak się okropnie zdenerwowałam. (Skoczylo mi ciśnienie.) Leciało tak, że myślałm, że nie dam rady zatamować. Potem przez cały dzień dmuchałam nosa na czerwono.
    Krótko po tym incydencie, miałam powtórkę z rozrywki, z tym, że w domu. Byłam właśnie ubrana do wyjścia do pracy, sama w domu kiedy się polało. I to tak, jakby ktoś kran odkręcił. Dosłownie leciało ciurkiem. Nie mogłam sobie z tym poradzić.
    Lekarzowi powiedziałam o tym, ale on stwierdził tylko, że „zdarza się.”
    Dodam, że moje ostatnie wyniki nie były żadną rewelacją i od pewnego czasu przyjmuję dodatkowe żelazo.

    Joanna i malutki mężczyzna (03-05-2004)



    #520006

    aleini

    Ja byłam u lekarza

    właśnie z takim krwotokiem co prawie 30 min. nie dał się zatamować 0 ostatecznie pomógł jakis zastrzyk. W ciąży jeszcze nei jestem, ale mam lekarstwa i ulotki – tylko jedne tabletki można używać, ale ostrożnie: Calcium dobesilat – badania na zwierzętach wyszły ok, ale nie potwierdzono tego w dostatczenym stopniu u ludzi, dlatego podczas ciąży radzą zachhować ostronżość – nie stosować podczas karmienia.
    Pozdrawiam 🙂

    #520007

    baska

    Re: krwotoki z nosa

    ja od 1,5 miesiąca mam mniejsze i większe krwawienia (nie krwotoki) i cały czas dmucham na czerwono, ale zapominam powiedzieć o tym lekarzowi (właściwie już się przyzwyczaiłam) czytałam, ze to w ciąży może się trafiać ale to wszystko jest zależne od ilości „wypływającej” krwi u mnie jak już leci to 30 sek. więc się tym nie przejmuje

    basia i maleństwo(kwiecień/maj)

    #520008

    k8-77

    Re: krwotoki z nosa

    przynajmniej juz wiem, ze nie pojde do laryngologa;(( z ginkiem gadalam przez telefon, a zeby is do laryngologa trzeba miec skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, a w poczekalni siedzi 15 osob z grypa;((
    nie martwie sie tak bardzo, wiem, ze to sie zdarza. tylko jest takie ……. hmm…….. malo komfortowe;)))
    pozdrawiam

    #520009

    nikita33

    Re: krwotoki z nosa

    Ja też mam ten problem, choć właściwie nie nazywam tego problemem, bo czytałam w kilku książkach, że w ciąży to normalne. U mnie też zdarzają się często krwawienia z nosa, a dmucham na czerwono notorycznie. Chyba nie trzeba się tym tak bardzi przejmować. Ma to związek ze zwiększoną w ogóle objętością krwi w organiźmie, a czasem też na przykład z małym poziomem płytek krwi (gorsza krzepliwość). Z tych samych powodów na przykład mogą też krwawić dziąsła (mam to przy każdym myciu zębów). Pomaga dostarczanie organizmowi witaminy C w większych ilościach, ale najlepiej w jedzonku. Jeśli chcesz brać w pastylkach, to musisz się poradzić lekarza co do dawki, bo co za dużo , to niezdrowo, nawet z wit,C.

    pozdrawiam – Gośka i Filipek(02.03.04)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close