kryzys 9 miesiąca ????

Moja Kamilka ma 9 i pół miesiąca, dotychczas nie miałam z nią większych problemów. Od zawsze była dzieckiem bardzo ruchliwym i ciekawym świata. Nigdy nie moglam sobie pozwolić na taki luksus jak moje kolezanki, że dzieciaczek siedzial cichutko i sam zajmowal sie sobą, jednak była dzieckiem bardzo pogodnym i uśmiechniętym… No właśnie… piszę była, bo teraz, od paru tygodni nie poznaje własnego dziecka, ciągle marudzi, wymusza różnbe rzeczy i jest nie do pomyślenia żeby chociaż przez 5 sekund była sama i zajeła się czymś, cały czas muszę być przy niej, bo inaczej reaguje złością, zanosi się od płaczu. Dodam, że Kamila ma opiekunkę z którą spedza większość czasu i przy niej zachowuje się tak samo. Nie wiem co mam robić, czy pozwalać jej płakać, jestem u kresu wytrzymałości psychicznej…, czy kiedyś powróci moje uśmiechnięte dziecko. Ostatnio zaczęła budzić się w nocy z płaczem (przesypiała całe noce od skończenia 2-ch m-cy) i spokój nastepuje dopiero wtedy, gdy zabierzemy ja do naszego łóżka. Podpowiedzcie, co mam robić, reagować na jej krzyki?

pozdrowienia


Monika i Kamilka (14.10.2003)

4 odpowiedzi na pytanie: kryzys 9 miesiąca ????

mimmi2004-07-30 11:17:49

Re: kryzys 9 miesiąca ????

Moze jej cos jest. U mnie moj malutki tez zrobil sie marudny- okazalo sie ze opiekunka zle nim sie zajmowala. Nie potrafila go uspac, ciagle na niego narzekala i dziecko bylo niewyspane i strasznie marudne- zwlaszcza po poludniu. Podziekowalam jej i dziecko zmienilo sie nie do poznania. Zaluje tylko ze tak pozno zareagowalam, bo niepasowalo mi cos w jego zachowaniu ponad miesiac. A moze mecza ja zabki i jest marudna, albo brzuszek. Moj ma 10 m. i jest taki jak zawsze- tylko bardziej ruchliwy. Ale fakt, potrafi bardzo dobrze okazywac niezadowolenie jak cos mu nie pasuje.

aga i michalek

tosia-12004-07-30 12:36:28

Re: kryzys 9 miesiąca ????

nie wiem czy Cię pocieszę, ale doskonale rozumiem Twoją sytuację. u nas jest tak samo z tym że trwa to juz od skończenia 7 miesięcy czyli już jakies 1,5 miesiąca. Stas tez jest dzieckiem bardzo żywym i ciekawym świata.
kocham go bardzo, ale czasami nie mam siły. jak wracam z pracy to często do samego wieczora musze go nosic na rekach i nie ma mowy o siedzeniu, a o zabawieniu czyms innym to zapomnij.
najgorsze ze wyczytałam o podobnych problemach w kaciku jednolatkow i jestem załamana. chyba to dopiero poczatek.
u mnie Stasiem zajmuje się moja mama, i podobno w jej obecności nie ma takiego jęczenia.
justyna i staś (8 i 3/4 miesiąca)

kamelia2004-07-30 14:23:28

Re: kryzys 9 miesiąca ????

Może to opiekunka?…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

kamelia2004-07-30 14:26:21

Re: kryzys 9 miesiąca ????

Może to opiekunka?…

U nas jest tylko lepiej. Miś jest absorbujący, ale to bardziej dlatego, że trzeba go pilnować… Łazi po domu i łobuzuje… Już potrafi się trochę sam pobawić.
Ps. Mój Miś miał się urodzić 14 października 2003…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: kryzys 9 miesiąca ?????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
dzieci z lutego 2004ile waza
ile waży Wasze dziecko urodzone w lutym tego roku...moja coreczka ma 7450 g i 66 cm czasem jak patrze na jej pulchne nozki wydaje mi sie ze moze to za
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Antykoncepcja bedzie refundowana
w kocnu ktos o tym pomyslałam i podobnie jak parę lat temu postanowili wprowadzić refundacje srodków antykoncepcyjnych....tylko oby całe prace nad ustawa sie powiodły - bo wiadomo - polska to
Czytaj dalej