kryzys laktacyjny – pomóżcie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #37344

    roxanna

    Cześć dziewczyny – mam trzy i pół miesięczną córeczkę Polę. Od trzech dni mam kryzys laktacyjny i już w zasadzie tracę nadzieję, na to, że znowu będę mogła normalnie karmić. Wiem, że mam ją dostawiać do piersi jak najczęściej, ale najgorsze jest to, że ona wcale nie chce jeść. Preży się, odwraca głowę, płacze. Oczywiście uległam namowom mamy i podałam jej butle. Wystraszyłam się, bo jest bardziej senna, nie domaga się jedzenia, więc pomyślałam, że lepsza butla, niż jakby miała być np. odwodniona. Co jeszcze robić? Napiszcie, może miałyście podobne doświadczenia. Bardzo chcę karmić, mimo, że dużo mnie to kosztuje (mała ma alergię na białko mleka krowiego).

    Edited by roxanna on 2004/01/19 00:34.

    #487330

    joannar

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    W takim przypadku ja radziłabym odciąganie i jeszcze raz odciąganie. Po każdym karmieniu, kedy tylko uda Ci się nakarmić malutką, odciągaj pokarm ile się da, wtedy produkcja powinna się zwiększyć. I tak jak piszesz, przystawiaj ją najcześciej jak można i raczej nie przyzwyczjaj do butli. Wiele mam w okresie 3 miesiąca dzidzi ma kryzys laktacyjny. Ja też to przeszłam. Cycuchy miałam naprawdę jak skarpetki z piaskiem, wyciągnięte ale puste.
    Jakoś przeszło i potem mleczka było dużo. Poza tym polecam bnardzo kup sobie herbatkę mlekopędną fito-miź i pij ją 2x dziennie. Delikatknie wspomaga laktację.
    Ale w pierwszym strzale staraj się odciągać. Malutka pewnie tego wszystkiego nie zle, więc kup woreczki do przechowywania pokarmu i zamrażaj. Przyda się na czarną godzine:-))
    Powodzenia:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #487331

    lumel

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Już o tym gdzieś pisałam, ale napiszę ci jeszcze raz.Jedz dwa razy dziennie po łyżeczce zmielonego kminku.Taki zwykły kminek, można go zmielić np. w młynku do kawy , jest on rewelacyjny na laktację ,mi osobiście baaaaaardzo pomógł.No i przystawiaj malutka często do cyca, zobaczysz że zaskoczy znowu.No i nie dopajaj i nie podawaj jej butli bo to piierwszy krok do skończenia karmienia. Ja już ponad 10 miechów synka karmię i nawet teraz mam czasem dni ,że się wspomagam kminkiem, bo to raz je więcej raz mniej. Zyczę powodzenia!
    monika i marcel (03.03.03)

    #487332

    cenka

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Nie przejmuj się to jest normalne. Przede wszystkim musisz byc zrelaksowana jak karmisz. Twoja mala jesli moczy pieluszki tzn ze sie najada. Jatez mialam tak w tym okresie, ale zachowalam spokoj, przystawialam jak najczesciej mala, popijalam mlekopedna herbatke (hipp), wygonilam wszystkich z pokoju i kazalam sobie dac spokoj i nie przyjmowalam rad ze trzeba dac dziecku butelke. Karmie do dzisiaj prawie tylko wylacznie cycem – milosc do nich jest wielka. pzdr.

    Cenka + Mila 28.05.03 GG 1214770

    #487333

    joannar

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Kurcze, a o tym nie wiedziałm:-)
    Dzięki:-)
    Jak mi mały wyssie zapas na tydzień to też pojem kminku;-)))
    A jak najlepiej smakuje? Taki zmielony? Czy całe ziarenka?

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #487334

    roxanna

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Dzięki bardzo za odpowiedż. Herbatkę piję, ale Hippa. jutro skoro świt pobiegnę po Twoją. Po raz pierwszy od trzech dni się uśmiałam z tych cycuchów jak skarpetki! Na razie pogonię męża po piwo Karm, to też wiadomość z ostatniej chwili. Dzięki, do usłyszeniai



    #487335

    joannar

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    O tak, zapomnialam o karmi;-))
    Kiedyś też pilam Hipp’a’a, ale na mnie wogóle nie działała. Fito-miź moim zdaniem jest duuużo lepsza, i nie taka sztuczna:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #487336

    iwi

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Niedawno Mausky miała taki problem przeczytaj jej posty, tam było dużo odpowiedzi min. obszerna moja


    Iwcia i Laurusia 8 i pół m-ca!

    #487337

    mausky

    Było podobnie jak Tymon miał niecałe 2 miesiace

    Witam

    U nas jakiś czas temu było podobnie wtedy napisałam takiego maila:
    [url=”http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=373008&Search=true&Forum=kiedydziecko&Words=mausky&Match=Username&Searchpage=4&Limit=25&Old=3months&Main=373008>http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=373008&Search=true&Forum=kiedydziecko&Words=mausky&Match=Username&Searchpage=4&Limit=25&Old=3months&Main=373008
    dziewczyny”]http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=laktacja&Number=287419&page=3&view=collapsed&sb=5&part=[/url]

    Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to śmiało pisz, możesz też na GG. Mój nr 5347829.

    Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za efekty”

    I udało mi się wtedy umieściłam takie rady dla wszystkich mam:
    „Udało się mleko płynie, tryska, jest go w nadmiarze. Już nawet nie wiem czy nadal pić te herbatki laktacyjne i robić to wszystko co robiłam do tej pory aby ono wróciło. Może ktośpodpowie.

    Wypróbowałam prawie wszystko co mi zaproponowałyście, czyli:
    1. Ściąganie
    2. ściąganie
    3. ściąganie
    4. System wspomagania karmienia SNS Medeli
    4. Piłam pół szkalanki piwa wieczorem
    5. Łyżeczka kminku rano i wieczorem
    6. Herbatki laktacyne HIppa (chyba w nadmiarze)
    7. Czeste przystawianie dziecka do piersi
    8.Tabletki na laktację Racinus Communis.

    Mleko jest. Dzięki , dzięki , dzięki. Tylko Tymon mało je. Ale nadal karmię go piersią, a nie z butelki. NA szczęście i to się udało, choć z buteli moje mleko też mu podałam chyba dwa razy.

    Nie chę zapeszać, ale mam nadzieję, że tak już zostanie. ”

    i zostało do dzisiaj.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #487338

    mausky

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Już jej odpisałam i podałam wszystkie namiary. Dzięki jeszcze raz. Karmię tymona do dziś.

    pozdrowienia

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003



    #487339

    lumel

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Joasiu! Ten kminek to musi być zmielony, ja mielę w młynku do kawy, no i popijam wodą (dodaję trochę soku malinowego do wody).Ja też od początku jestem na diecie tzw. eliminacyjnej i mój syncio nie miał NIGDY kolki, ani żadnych kłopotow z brzuszkiem .Je cycora do tej pory i jest to jego podstawowe jedzonko , 1/4 to zupki i przeciery owocowe za którymi nie przepada.Życzę smacznego.Ja dziś też się wspomagam kminkiem, bo synek mnie wydoił i mam dwie skarpetki, jakieś zwiększone pragnienie czy co?

    monika i marcel (03.03.03)

    #487340

    joannar

    Re: kryzys laktacyjny – pomóżcie

    Przepraszam, że Cię znów molestuję, ale właśnie pomimo tego, że przed chwilą sama radziłam, sama też teraz mam kryzys laktacyjny i chcę się wspomóc nawet nowymi dla mnei sposobami.
    Jak się ten kminek powinno zazywać? Codziennie? Przez jaki czas? Ile razy dziennie? I w jakiej ilości? Czy łyżeczka wystarczy? Czy to jednorazowo? I czy jeśli wezmę częściej, np. kilka razy dziennie przez tydzień, to czy coś się stanie?
    Wybacz setki pytań, ale zależy mi:-)))
    Mój właśnie ostatnio chodził cały czas głodny, bo mam tak mało pokarmu, że kiedy w cycu się kończy i słabo leci, to krzyk, bo on się dopiero rozkręca:-)
    Z góry dzięki za odpwiedź:-))

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close