Kryzys

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #10702

    smoki

    No mam kryzys… fizyczny i psychiczny……..

    Dawidek wczoraj przestał spać (czyt. wrzeszczał) o 1 w nocy a dzis o 24……….

    Nie da sie go ani nakarmic ani uspokoic……..

    W dzein to samo……..
    Jak sie bardzo zmeczy to na 45 minut pada i spi………….
    Pozniej to samo… otwiera oczka… w pol snie sie jeszcze usmiecha i…. WRZASK (2-3 godziny………)
    I tak w kółko…
    Z bólu? Z głodu?
    Czasami w półsnie udaje się go nakarmić……. Nie za często……..

    Nie je od 2 tygodni ale jest coraz gorzej………
    I wcześniej przynajmniej spał……..

    Co mówią lekarze?
    NIC nie mówią……….

    Na Forum pusto… jestem sama

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

    #171566

    pluto

    Re: Kryzys

    Nie wiem co Ci powiedzieć……Karol też nie spał, ale tylko przez pierwsze trzy miesiące….potem stopniowo było lepiej…….zaczął spać na spacerach i zasypiać o tej samej porze…..ale w niocy budzi się nadal….średnio 3-4 razy……… ale po tych 3 miesiącach nie miał już napadów płaczu , takich jak Dawodek, 3 godzinnych…Smoki…Dawidek wiele przeszedł….na pewno to, że był przez 3 tygodnie sam w szpitalu jakoś na Niego wpłynęło…. lekarze twierdzą, że nic Mu nie jest, chyba po prostu taka Jego natura…..natura płakusia……wszyscy mówią, że następne dziecko jest zawsze inne…….może to Cię pocieszy………..

    A na fizyczny kryzys polecam basen…może pójdziemy w sobotę do parku wodnego?

    okropnie tłusta Julka, mama 5 miesięcznego Karolka



    #171567

    pinia

    Re: Kryzys

    O jejku, a skąd to tak nagle się wzięło? Piszesz, że nie je od 2 tygodni, jak to wcale nie je? Z tego co pamiętam to jest na butli, a co je? Może idą mu ząbki? Mojej koleżanki maluszek dostał zęby w 4 miesiącu, a jak się pytała lekarzy jak był taki marudny czy czasem zęby mu nie idą to ją wyśmiali (pani doktor, stara puta powiedziała jej coś w stylu – ot durna!) a tu za tydzień 2 zęby na dole.
    Więc może u Dawiducha też coś się kroi w tej sprawie, no bo przecież zeżarł już prawie swoje dłonie……
    Pomacaj dziąsełka czy nie są ostre i opuchnięte.
    Pozdrówki – Dawidówki

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #171568

    jogibabu

    Re: Kryzys

    Bardzo nam przkro i smutno …….
    trudno cokolwiek radzić…….

    Trzymajcie się, wszystko będzie dobrze !!!!

    Pozdrawiam ciepło!
    Pa!
    🙂

    #171569

    Anonim

    Re: Kryzys

    Być może to juz jest dno kryzysu i bedzie lepiej! Moze skonsultowac to jeszcze z jakims innym, dobrym pediatra – tutaj na forum dziewczyny proponowaly Pania Rompel (jezdzi tez na wizyty domowe) – moze wezwij ja gdy bedziesz miala wyniki badan!
    Pomysl Pluto – z Aquaparkiem jest swietny!

    Kaśka z Natalką (prawie 9 miesięcy!)

    #171570

    smoki

    Re: Kryzys

    Rompel nie jezdzi dzwonilam do niej i ta ostatnia pediatra to wlasnie przez Rompelowa polecona… wg mnie dobra bo jako pierwsza wyslala na badania……..

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)



    #171571

    smoki

    Re: Kryzys

    Raz na 5 godzin udaje się w niego wmusic z 20-30 ml ……
    Raz w nocy tez zje przez sen butelke… 110-130 ml…

    Kiedys jadl w dzien co 3-4 godziny 130-150 ml………..
    Dziaselka macala pediatra i to jeszcze nie zabki……….

    Dawid je coraz mniej. Jest coraz bardziej niespokojny i placze a raczej wrzeszczy… Dostał też kolki od ilości powietrza połykanego przy płaczu…………

    Je NAN HA

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

    #171572

    smoki

    Re: Kryzys

    Jak tylko przejdzie mi okres.
    4-ty od porodu………..

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

    #171573

    Anonim

    Re: Kryzys

    Moja pediatra tez macala dziaselka i powiedziala, ze to jeszcze nie zabki, a trzy tygodnie pozniej wyszly Natusi az 2 !!!!!!!!!!!!!!!!

    Kaśka z Natalką (prawie 9 miesięcy!)

    #171574

    pinia

    Re: Kryzys

    Cholera. Może żarełko mu nie służy no bo jak nie chce jeść. Mój Leon też nie chciał jeść NANA tuż przed zmianą na Nutramigen. A często ma kolki, tzn. czy miał wcześniej zanim tak marudził? No i zielone kupska – plastelinki – twardzielki – smrody okropne?
    Atak w ogóle to czemu nie na cycku jest?
    Mi lekarka powiedziała, że byłe sporsmenki mają b. ubogi pokarm, jakby jałowy. No i oczywiście mój Leon wył mi na cycu nonstop i się złamałam na butlę, ale naprawdę miałam pustaki – cycaki, takie skarpetki z piaskiem, wyssane 2 smoczki. A poza tym stres okropny jak go miałam karmić.
    Jak u Was było z karmieniem piersią? Podobnie?

    Pinia i Leon(08.08.2002.)



    #171575

    Anonim

    Re: Kryzys

    Proponuje tampon – spokojnie mozna plywac!

    Kaśka z Natalką (prawie 9 miesięcy!)

    #171576

    julia

    Re: Kryzys

    Alicja Janosz z Idola wyła 4 miesiące…….i proszę teraz ma głos jak dzwon….może Dawid zostanie piosenkarzem a pierwszy przebuj dedykuje kochanej mamusi……..
    trzymaj się Smoki

    Julia mamusia Ignasia 16.09.02



    #171577

    renia

    Re: Kryzys

    Nie wiem, jak Cie pocieszyc i co doradzic. Ale jestem z Toba i trzymam kciuki, zeby kryzys Twoj i Dawidka minal jak najszybciej.


    Renia
    mama Asi (3 latka) i Ani (roczek i miesiac)

    #171578

    go76

    Re: Kryzys

    Cześć Smoki!
    Właśnie zasiadłam do forum (mam teraz mój czas – mały chwilowo zasną) i chciałam się pożalić, a tu proszę – przeczytałam Twój post i oczom nie wierzę. U mnie jest prawie tak samo. Mały (Twój Dawidek jest tydzień starszy) od kilku dni dziwnie się zachowuje tzn. budzi się w nocy co godzinę lub nawet częściej – czasem coś zje a czasem nie chce, w dzień chwilkę się pobawi a potem zaczyna być zmęczony i zaczyna się polka. Jest dziki wrzask, nie jestem w stanie w żaden sposób go uspokoić – nic nie pomaga. W końcu po jakimś czasie ( godzina, dwie, trzy) pada – na 15, góra 30 min. I wszystko od początku. Obłęd! Wczoraj już nie wytrzymałam nerwowo i zaczęłam ryczeć razem z nim – okropność. Mąż jak wrócił z pracy to się załamał.
    Wiesz co, moja mama twiedzi że to mogą być zęby. Podobno niektóre dzieci wcześnie ząbkują, a dziąsła mogą zaczynać boleć nawet miesiąc lub jeszcze wcześniej przed pojawieniem się ząbka. Inaczej nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Acha z jedzeniem też jest gorzej, był strasznym żarłokiem a teraz mocno się obcią – zjada od niechcenia (trochę w niego wmuszam) 60-70 ml (jeszcze 2 tyg. temu potrafił zjeść na raz 160). Coś się dzieje dziwnego – może to taki wiek?! Niech się szybko skończy – czego Tobie i sobie życzę!
    Muszę lecieć bo wrzeszczy (spał 20 min.! – godzinę go usypiałam)

    GOSIA

    #171579

    Anonim

    Re: Kryzys

    Wiesz co jak czytam takie posty najbardziej wkurza mnie moja bezsilność… bo jedyne, co mogę zrobić, to powiedzieć,
    żebyś się trzymała
    że wszystko będzie dobrze
    że to przeminie
    żebyś odnalazła w sobie jeszcze trochę siły i optymizmu…
    Smoki, a może poproś jednak mamę o pomoc, pokaż, jak opiekować się Dawidkiem i wyjdź z domu choćby na godzinę. Nawet niech trochę pomarudzi, ale Ty musisz się wyrwać, bo zwariujesz… Może idź kupić prezent świąteczny właśnie dla Wyjątka hi hi…

    Buziaczki,
    Asia i Julia (4 miesiące)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close