krzesełko bez szelek czy z nimi?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #29254

    lea

    Na pewno powiecie, ze lepsze z nimi… jestem ciekawa jednak, czy macie tez bez i jak to sie sprawdza? i czy są konieczne?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #386730

    Anonim

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    tylko z szelkami, raz marysi nie zapielam, naprawde tylko raz i wyladowalysmy na tomografii mozgu
    bez szelek krzeselko jest niebezpieczne

    Gaba i Marysia + Fasola! (9 tygodni)



    #386731

    asiulek

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Zawsze mozesz dokupic szelki oddzielnie- takie Campolu. My mamy krzeselko z szelkami ‚odzielnymi’ i jak na razie nie zapinamy ale trzeba bedzie – z drugiej strony nie zostawiamy Jeremcia samego w krzeselku.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #386732

    lea

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    ale ile kosztuja takie szelki i czy mozna je domontowac do kazdego krzeselka? i czy sa ogólnie dostepne….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #386733

    cat

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Ja mam z szelkami 3-punktowymi i myślałam, że takie wystarczą – i zazwyczaj wystarczają – ale jak Łukasz bardzo się postara to z nich WYCHODZI. Nie wiem co by było gdybyśmy mieli krzesełko bez szelek. Nie upilnowałabym go. Ale może to zależy od dziecka. Moje jest mega ruchliwe i siedzieć nie lubi…

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)

    #386734

    asiulek

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    nie wiem ile kosztuja bo ja mialam dolaczone to fotelika ale patent jest identyczny jak w tych z Campolu- ktore u mnie sa w kazdym dziecinnym. Pasowac beda napewno bo je sie zakladlada na dziecko i dwoma koncami mocuje do ‚lokietnikow’ lub odwrotnie umocowac do oparcia i zalozyc na dziecko 🙂

    Asia z Jeremim (04.03.03.)



    #386735

    aniaaa

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Lea, jakie krzesełko kupujesz?

    Aniaaa i Sebastianek – 7 miesięcy!

    #386736

    lea

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    nie, na razie nei kupuje bo nie mam za co – dzieki Bogu mati nie rwie sie do siadania tylko do raczkowania
    po prostu chcialabym sie zorientowac, bo czasami okazja nas zaskakuje i nie wiemy co zrobic…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #386737

    o-d

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Ja mam BEZ szelek … takie najprostrze z Ikei – białe plastikowe z tacką. Na razie to wystarcza, ale wiem, że w pewnym wieku chłopaki po prostu zaczęli wyłazić z tego krzesełka i dorobiliśmy coś w rodzaju szelek – po prostu kawałek paska z klamerką – bow tym krzesełku są dziurki na szelki i podobno nawet je można dokupić w Ikei.

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #386738

    kleeo

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Ja mam krzeselko drewexu, sa do niego szelki ale ich nie uzywalam, zreszta w krzeselku wysokim siedziala bardzo krotko, teraz je na samym niskim krzeselku, wiec jest bezpiecznie.


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)



    #386739

    Anonim

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Ja mam bez szelek… najpierw mała siedziała spokojnie, potem był okres, że wstawała w nim – przeczekałam…, a od długiego czasu pięknie w nim siedzi. Można przecież wykorzystać w razie czego takie szelki z wózka?

    [i] Asia i Julia (14 m-cy)

    #386740

    agus-25

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Ja mam krzesełko z dołączonymi osobno szeleczkami. Nie wyobrażam sobie przypiąć dziecko na stałe do oparcia:)) Dostanie nerwicy, że nie może się pochylić:)))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #386741

    agus-25

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Te szeleczki są dostępne chyba w każdym sklepie z artykułami dla dzieci. Ja mam 2 szeleczki bo jedne dostałam w preznecie do wózka CANPOLU, a drugie zakupiłam razem z krzesełkiem DREWEXU. Jedyną ich wadą jest to, że zapięcie plastykowe jest na pleckach ( dla mnie to troszkę głupio zrobione) i jak dziecko opiera sie to właśnie o to zapięcie, ale reguluję mu szelki tak aby miał to zapięcie wysoko i wtedy tak bardzo się o to nie opiera. Na dole są zdjecia jak te szeleczki wyglądaja.
    Tu widać, że Kamil się tak wychyla, że aż wisi na tych szelkach i nie ma prawa wypaść ;)))

    Szeleczki te mocuje się po bokach więc ani w jedną ani w drugą stroną się za daleko nie wychyli i nie wstanie kiedy jest przyczepiony. Po za tym można szybko dziecko odpiąć, bo odpinasz takie zapinki po bokach. W DREWEXIE te zapinki strasznie ciężko się odpinało więc zatąpiłam je karabińczykami, które dobrze się odpina.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #386742

    mamma

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    Domi miała krzesełko bez szelek ( drewniane z miękkim siedziskiem ) i nawet siedziała w nim w miarę spokojnie,chociaż ja-panikara-i tak Jej samej w pokoju i w tym krzesełku nie zostawiałam,bo a nuż…tak więc jakiś tam stresik był w związku z brakiem tych szelek…aż do momentu,kiedy ja-zestresowana matka-CKM 🙂 przypomniałam sobie któregoś pięknego dnia,że przecież mam szelki,którymi przypinam Domi jak siedzi w wózku ( bo wózek też „własnych”,tj. oryginalnych szelek nie miał )-szelki za-bodajże-10 zł…no i od tej pory już nie byłam zestresowana…:-)
    Pozdrowionka

    Aga-mama Dominiki (5.12.2001)

    #386743

    iwi

    Re: krzesełko bez szelek czy z nimi?

    myslę, że na razie na pewno z szelkami, ale to też zależy od typu krzesełka, bo jak nie ma zdejmowanego blacika, to może być bez szelek, blacik w jakis sposob jest zabezpieczeniem. A jeśli masz zdejmowany blacik to (przynajmniej w moim przypadku) szelki są niezbędne. Gdyby ich nie było, to Laura dwa razy by już wypadła.
    Ja mam krzesełko chicco mamma, szelki mozna zdemontować.
    Wiem, że gdybym nie miała dziecka zapiętego szelkami, to ani na moment nie wyszłabym spokojnie do drugiego pomieszczenia


    Iwcia i Laurusia 5,5 m-ca

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close