Krztuszenie się, zachłystywanie u noworodka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #95516

    kevlar-girl

    Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim?

    Mój synek ma 4 tygodnie i zdaża się mu zachłysnąć podczas jedzenia z piersi, ale to akurat tak bardzo mnie nie dziwi, jak to ,że czasmi 1-2 h po karmieniu, leżąc nagle otwiera buźkę i łapie łapczywie powietrze, robi sie cały czerwony, podnosi rączki do góry ( odruch moro) i jak już złapie oddech to płacze.

    #2040957

    lilavati

    nie ulewa? nie ma problemów refluksowych? nie zanosi się?



    #2040958

    kevlar-girl

    Zamieszczone przez aniast
    nie ulewa? nie ma problemów refluksowych? nie zanosi się?

    Z ulewaniem to były jakieś kilkukrotne incydenty, powiedzmy można policzyć na palcach jednej ręki od kąd się urodził, a to ksztuszenie zdaża się nawet kilka razy na dobę i przeważnie jak leży na wznak. Leży spokojnie, patrzy się , uśmiecha i nagle coś takiego go łapie.

    #2040959

    olinja

    Zamieszczone przez kata1977
    Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim?

    Mój synek ma 4 tygodnie i zdaża się mu zachłysnąć podczas jedzenia z piersi, ale to akurat tak bardzo mnie nie dziwi, jak to ,że czasmi 1-2 h po karmieniu, leżąc nagle otwiera buźkę i łapie łapczywie powietrze, robi sie cały czerwony, podnosi rączki do góry ( odruch moro) i jak już złapie oddech to płacze.

    Czyli w czsie jedzenia zachłystuje sie, później czasami w czasie leżenia.
    To zachłystywanie sie w czasie jedzenia to słyszałam o tym, że tak moze byc.
    I jezeli nie ma problemu z podniebieniem (niezrosniete) to mysle, że mu przejdzie moze spróbuj zmienic pozycje w czasie karmienia, trzymaj małego bardziej w pionie.
    A to drugie o czym piszesz to możliwe, że mu cos tam w nosku zostaje i poźniej spływa albo refluks.

    #2040960

    gosik

    Zachłystywanie się u chłopaków przerabiałam praktycznie przy każdym karmieniu – pokarm leciał pod takim ciśnieniem, że nie wyrabiali 😉
    Teraz nie mamy problemu (noo sporadycznie) za to teraz przy katarze zdarza się to o czym piszesz – nagle jakby jej powietrza brakło, czerwona, moro i płacz…

    #2040961

    brawurkot

    Mój też przy cycu się krztusi jak ciśnienie za duże 🙂 A jak się go porządnie nie odbije (czasem po kilka razy) to jak leży to się mu czasem cofnie i wtedy tym cofającym też się potrafi zakrztusić. To może też problem tkwi w odbijaniu?



    #2040962

    ewelinkaa88

    mój synek ma ten sam problem, tyle ze jest karmiony butelką.. podczas karmienia potrafi się zakrztusić nawet kilka razy a przy tym robi sie czerwony i się pręży tak jak by brakowało mu powietrza.. po czym łapie normalny oddech i je dalej… zmieniłam mu butelkę z aventa na dr. Brown’s jest lekka poprawa ale tylko z ulewaniem bo tak jak sie krztusił krztusi się nadal.. macie może na to jakąś rade… dodam ze karmię go w pozycji pół siedzącej…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close