książki dla dzieci w wieku 7-12

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #109339

    rociella

    Witam! 🙂

    Jestem ilustratorem/rysownikiem i planuję wydać własną książkę dla dzieci. Stworzyłam jakiś czas temu postać oraz świat, o których wszyscy mi wokół mówią, że są wprost idealne dla dzieci – stąd w ogóle cała inicjatywa. Jednak, jakkolwiek to wszystko brzmi, zanim wezmę się do pisania, chciałabym zaczerpnąć wiedzy na temat literatury dla dzieci w tym wieku. Będę oczywiście robiła ‚research’ na własną rękę, chodząc po księgarniach/bibliotekach i przeglądając książki, jednak pragnęłabym również usłyszeć opinię tych, którzy na co dzień mają z nimi do czynienia.

    Opierając się na Waszym doświadczeniu, Drodzy Rodzice, czy zachcielibyście mi odpowiedzieć na kilka moich pytań?

    1. Jak wiele tekstu w stosunku do ilustracji preferują Wasze dzieci? Czy jeśli ilustracje przeważałyby w takim projekcie, nie poczułyby się zniechęcone? Czy wręcz przeciwnie?

    2. Jakiego typu przygody interesują je bardziej – pojedyncze, jednorozdziałowe i ewentualnie ‚z morałem’, czy też dłuższe, składające się na całą fabułę książki?

    3. Jak myślicie, czy mała czarownica – moja główna bohaterka – byłaby w stanie zainteresować zarówno dziewczynki, jak i chłopców? Jakie czynniki mogłyby na to wpłynąć, z które by je zniechęciły?

    4. I na koniec – czy moglibyście podać mi przykłady idealnych – Waszym zdaniem – książek dla dzieci w tym wieku, oraz przykłady tytułów, które nalewy omijać szerokim łukiem?

    Z góry bardzo dziękuję Wam za pomoc i odpowiedzi, mam nadzieję, że wystarczająco jasno się wyraziłam.
    Serdecznie pozdrawiam!

    #4759028

    gosiab

    Określiłaś grupę docelową 7- 12 lat. To są już duże dzieci, niektóre z nich sięgają już po książki gdzie ilustracja jest sprawą marginalną. Większość jednak ilustrację miłą dla oka bardzo docenia (ja też -lat 35).
    Ad1) Myślę że tekst mógłby spokojnie zająć około 50% strony.

    Ad2) To zależy, konstrukcja powinna być taka że mały czytelnik przez około 30 min powinien ogarnąć pojedynczą historię ( rozdział) książki. Tak statystycznie, bo znajdą się tacy co przesiedzą 3h i tacy co nie utrzymają książki w ręku przez 5 min.

    Ad3) Mała czarownica -temat znany i chyba lubiany „Malutka czarownica” „Przepraszam czy jesteś czarownicą”… Mój synek słuchał chętnie.

    Ad4) Mogę Ci powiedzieć co czytamy z chłopakami 🙂 Książki wydawnictwa „Zakamarki” np
    dedektywistyczne przygody Lassego i Maji, Wydawnictwo Dwie Siostry: „Gałka od łóżka” „Joachim Lis dedektyw dyplomowany” „Klementyna lubi kolor czerwony”, dwie części magicznego drzewa A Maleszka; takie pojedyncze książeczki z serii „Magiczny domek na drzewie” całe „Muminki” no i oczywiście komiksy np „Kajko i KOkosz”
    Pytasz o książki które należy omijać – sprawa jest trudna bo o gustach ciężko dyskutować, ale jednak muszę napisać że ilustracje często mogą być tym czynnikiem zniechęcającym. Ja tak mam na niektóre pozycje wydawnictwa ‚Sara” – koszmar z dziecięcego snu…



    #4759029

    smoki

    To bardzo duży przedział wiekowy, bo obejmuje i dzieci, które zaczynają czytać i te czytające płynnie.

    Dawid – 9 lat. Czyta książki praktycznie bez ilustracji np „Harry Potter”. Liczy się za to ładna okładka.

    Michał – 6 i pół roku. Czyta książki z przewagą obrazków, a najchętniej takie gdzie na stronie jest niewiele linijek tekstu. Inaczej się męczy i zniechęca.

    Myślę, że trudno będzie znaleźć uniwersalną tematykę dla chłopców i dziewcząt. Przykładowo Dawid uwielbia książki o czarodziejach, ale o czarownicy by nie chciał czytać, bo to „babskie”. Potrzebuje identyfikować się z głównym bohaterem książki np Harry Potter lub postacie z Gwiezdnych Wojen. Dla niego ta postać musi być chłopcem i najlepiej w podobnym wieku.

    Michał lubi książki przygodowe, w których bohaterami są dzieci, ale też musż być to chłopcy.

    #4759030

    awkaminska

    😉

    trudno 7-dmio i 12-sto latka zamknąć jednej grupie…

    nie wiem jakie masz doświadczenie zawodowe, ile stworzyłaś książek… wiem że nawet niębędąc matką ale rysując, tworząc z czasem zna się odpowiedzi na pytania które zadałaś…

    „idealne”??? to kwestia punktu siedzenia według wyd.”Dwie siostry” i kilku innych niszowych (i nagradzanych) wydawców „idealne” będą książki experymetalne…. według klienta „idealne” będą książeczki zupełnie inne…. Jeśli Cię stać twórz experymenty (ale rzadko się ona sparzedją a wydawcy którzy je wypuszcają na rynek często żyją dzięki sporym dotacjom), jeśli Ciebie nie stać zobacz co jest bestselerem na rynku co się sprzedaje ;)…

    …..

    ilustratorka bez tego typu pytań

    #4759031

    figa

    Zamieszczone przez awkaminska
    ilustratorka bez trgo typu pytań

    Ile książek napisałaś?

    W temacie wątku – córka, lat 8,5
    – czyta książki w których przeważa tekst,
    – mile widziane ilustracje mało realistyczne, rysowane – jakby to nazwać – taką paradziecięcą kreską, z wieloma szczegółami, w których można powyszukiwac jakieś elementy, takie typu radosny galimatias
    – postacią obowiązkową jest zwierzak, najlepiej pies lub koń, ale inne też dadzą radę
    – niegrzeczne, nieposłuszne dziecko zawsze cieszy
    – jeśli w książce ktoś umrze, to książka odpada natychmiast
    – tematyką czarodziejek/magów/innych niesamowitości, nie jest póki co zainteresowana

    #4759032

    awkaminska

    Zamieszczone przez Figa
    Znaczy się wszystkowiedząca od urodzenia? Nigdy nie zaczynała?
    Nie szukała nigdy informacji ani pomocy na forum?

    napewno bez pytań „co może się podobać jakiemu dziecku” a w zasadzie tego typu pytania zostały tu postawione…. na naszym forum prędzej dzieliłam się swoją radością że właśnie coś wyszło z drukarni…

    generalnie jeśli dziewczyna ma jakąś posatć i pomysł powinna wrzucić plik o słabej rozdzielczści lub podać link do portfolio i spytać czy to się będzie podobało…. a tak niby coś ma w glowie ale jednocześnie szuka inspiracji stylistycznych itp… chce wyskoczyć z autorską książeczką to nie takei łatwe bo jeśi ?ędzie to coś innego, nieprzeciętnego księgarnia jej tego nei weźmie bo będzie się bała o sprzedawalność :(…. może na orginalną rzecz szukać wydawcy ale tu kłaniają się wydawnictwa niszowe (i tu nie liczy się co się pdoba dzieciom w jakim wieku)…. Jeśli książeczka autorska będzie klasyczna nieexperymentalna to też łatwoe sprzedać nie ?ędzie bo ejst konkurencja, do tego drukując gdzieś ejdną pozycję nie będzie miała zniżek w drukaraniach ajkei mają wydawcy drukujący dużo… koszt druku nie będzi niski a przez to będzie musiała dać niekonkurencyjną cenę i nie sprzeda albo będzie miała mini marżę :(…

    no i jeśłi chodzi o 7-12 latka sprzedają się książki autorw o jakimś tam znanym już nazwisku nawet ilstrator nie musi mieć nazwiska ale autor już tak… a z tego co dziewczyna pisze chce sama napisać tekst (?????)….

    no i polecma jej grupy i fora ilustratorów np. na GL



    #4759033

    gosiab

    Zamieszczone przez awkaminska
    😉

    trudno 7-dmio i 12-sto latka zamknąć jednej grupie…

    nie wiem jakie masz doświadczenie zawodowe, ile stworzyłaś książek… wiem że nawet niębędąc matką ale rysując, tworząc z czasem zna się odpowiedzi na pytania które zadałaś…

    „idealne”??? to kwestia punktu siedzenia według wyd.”Dwie siostry” i kilku innych niszowych (i nagradzanych) wydawców „idealne” będą książki experymetalne…. według klienta „idealne” będą książeczki zupełnie inne…. Jeśli Cię stać twórz experymenty (ale rzadko się ona sparzedją a wydawcy którzy je wypuszcają na rynek często żyją dzięki sporym dotacjom), jeśli Ciebie nie stać zobacz co jest bestselerem na rynku co się sprzedaje ;)…

    …..

    ilustratorka bez trgo typu pytań

    Czy wydawnictwo „Dwie Siostry” jest niszowe? Pytam z punktu widzenia laika, książki z serii „mistrzowie ilustracji” to reprinty książek których poszukiwałam długo na allegro, książek z mojego dzieciństwa. Czyli mogę powiedzieć że eksperyment ktory udał się 30 lat temu chcę powtórzyć na moich dzieciach 🙂 Może np „Miasteczko Mamoko” jest eksperymentem ale ten akurat bardzo się nam podoba.
    Z książkami jest jak ze wszystkim – o gustach się nie dyskutuje, ale stwierdzenie „produkuj to co się na rynku najlepiej sprzedaje bo tylko na tym zarobisz” trochę jednak smutne jest…

    #4759034

    figa

    Zamieszczone przez awkaminska
    napewno bez pytań „co może się podobać jakiemu dziecku” a w zasadzie tego typu pytania zostały tu postawione….

    Bo ona chce NAPISAC ksiązkę, a nie tylko zuilustrować – jest różnica, prawda?

    Zamieszczone przez awkaminska
    na naszym forum prędzej dzieliłam się swoją radością że właśnie coś wyszło z drukarni…

    oraz prosiłaś o wymyślenie nazwy dla firmy, szukałaś akceptacji swoich prac i nigdy nikt cie nie przyciął przy ziemi, prawda? Wszyscy chwalili, starając sie wesprzeć.

    Zamieszczone przez awkaminska
    generalnie jeśli dziewczyna ma jakąś posatć i pomysł powinna wrzucić plik o słabej rozdzielczści lub podać link do portfolio i spytać czy to się będzie podobało…. a tak niby coś ma w glowie ale jednocześnie szuka inspiracji stylistycznych itp… chce wyskoczyć z autorską książeczką to nie takei łatwe bo jeśi ?ędzie to coś innego, nieprzeciętnego księgarnia jej tego nei weźmie bo będzie się bała o sprzedawalność :(…. może na orginalną rzecz szukać wydawcy ale tu kłaniają się wydawnictwa niszowe (i tu nie liczy się co się pdoba dzieciom w jakim wieku)…. Jeśli książeczka autorska będzie klasyczna nieexperymentalna to też łatwoe sprzedać nie ?ędzie bo ejst konkurencja, do tego drukując gdzieś ejdną pozycję nie będzie miała zniżek w drukaraniach ajkei mają wydawcy drukujący dużo… koszt druku nie będzi niski a przez to będzie musiała dać niekonkurencyjną cenę i nie sprzeda albo będzie miała mini marżę :(…

    No tak, żywczliwość i wsparcie w branży to ważna rzecz…

    Zamieszczone przez awkaminska
    no i jeśłi chodzi o 7-12 latka sprzedają się książki autorw o jakimś tam znanym już nazwisku nawet ilstrator nie musi mieć nazwiska ale autor już tak… a z tego co dziewczyna pisze chce sama napisać tekst (?????)….

    Ale by Ci zrobiła numer, jakby sie okazało, że ma wielki talent i nosa
    i napisała bestseller na miarę Harry Pottera.

    Zamieszczone przez awkaminska
    no i polecma jej grupy i fora ilustratorów np. na GL

    Wszystko pięknie,
    tylko, że ona nie szuka porad ilustratorskich,
    tylko raczej pisarskich.
    Co w sumie poniekąd tłumaczy twój brak pytań w temacie.

    #4759035

    awkaminska

    Zamieszczone przez Figa
    Bo ona chce NAPISAC ksiązkę, a nie tylko zuilustrować – jest różnica, prawda?

    oraz prosiłaś o wymyślenie nazwy dla firmy, szukałaś akceptacji swoich prac i nigdy nikt cie nie przyciął przy ziemi, prawda? Wszyscy chwalili, starając sie wesprzeć.

    No tak, żywczliwość i wsparcie w branży to ważna rzecz…

    chce zilustrować i napisać…. i nie dołuję jej.. nie chwalę też ale nie wiem co stworzyła… wiem że na PL rynku nie jest łatwo wskoczyć nowemu tekściarzowi już łatwiej ilustratorowi… nie wiem dlaczego wmawiasz mi nieżyczliwość??? poradziłam forum branżowe gdzie można znaleźć odpowiedzi na te jak i inne pytania… ostrzegłam ze ne będzie ła two z książeczką autorską bo nie będzie łatwo… acha znam ludzi którzy piszą i ilustrują i nawet sprzeadją ale to barzdiej jest ich konik, bardzije to robione jest dla pasji i przyjamności niż dla zarobienia…

    #4759036

    figa

    Zamieszczone przez awkaminska
    chce zilustrować i napisać…. i nie dołuję jej.. nie chwalę też ale nie wiem co stworzyła… wiem że na PL rynku nie jest łatwo wskoczyć nowemu tekściarzowi już łatwiej ilustratorowi… nie wiem dlaczego wmawiasz mi nieżyczliwość??? poradziłam forum branżowe gdzie można znaleźć odpowiedzi na te jak i inne pytania… ostrzegłam ze ne będzie ła two z książeczką autorską bo nie będzie łatwo… acha znam ludzi którzy piszą i ilustrują i nawet sprzeadją ale to barzdiej jest ich konik, bardzije to robione jest dla pasji i przyjamności niż dla zarobienia…

    Życzliwie starasz się podciąć skrzydła, straszysz tym co może się stać strasznego, że nie kupia jej ksiązek, bo nie ma nazwiska i takie tam zyczliwe wsparcie.
    Zamiast podzielić sie informacjami co lubią czytać twoje dzieci, o co prosiła autorka wątku.
    A masz dwoje dzieci któe są/niedawno były w tym przedziale wiekowym.

    Rada o forum branżowym pojawiła sie dopiero w drugim poście, i to kierowanym do mnie.

    Niczego Ci nie wmawiam,
    czytam co piszesz i wystarczy.



    #4759037

    awkaminska

    Zamieszczone przez GosiaB
    Czy wydawnictwo „Dwie Siostry” jest niszowe? Pytam z punktu widzenia laika, książki z serii „mistrzowie ilustracji” to reprinty książek których poszukiwałam długo na allegro, książek z mojego dzieciństwa. Czyli mogę powiedzieć że eksperyment ktory udał się 30 lat temu chcę powtórzyć na moich dzieciach 🙂 Może np „Miasteczko Mamoko” jest eksperymentem ale ten akurat bardzo się nam podoba.
    Z książkami jest jak ze wszystkim – o gustach się nie dyskutuje,

    ja nie kretykuję ogólnie niszowych rzeczy…. i wile ejst super, ale wiele jest takich co się niesprzedaje… śledzę rynki, latam po targach, obseruję… „Dwie siostry” jest raczej z nieszowych, ale z tych na topie, poza czymś co określiłam bym jako extremalnie eksperymentalne mają też rzeczy które powinny się sprzedawać i się sprzedają oraz podobają jak „Mamoko”… ale wiele książkowych experymentów wydanych w niewielkich nakładach, chwalonych przez znawców i nagradzanych po kilku latatch od wydania ma ciągle niewyczerpany nakład (oczym to świadczy???)…

    Zamieszczone przez GosiaB
    ale stwierdzenie „produkuj to co się na rynku najlepiej sprzedaje bo tylko na tym zarobisz” trochę jednak smutne jest...

    masz rację to jest smutne i to nawet bardzo ale taka jest rzeczywistość :(… oczywiście sa ilustartorzy ceneini i przez krytykę którzy się sprzeadją ale jest ich niewielu… trzeba być naparwdę świetnym w tej dziedzinie… tym innym zostaje łączenie komercji z pasją i swoją stylistyką lub tworzenie do szuflady :(…. i tu nie chodzi o jakieś tam zarobienie wielkiej kasy to praca jak każda inna trzeba się z niej utrzymać po prostu… dobrze jak tworząc możemy powiedzieć że poza kasą jest to pasja, przyjamność…

    #4759038

    mamalyga

    Mój syn, 9 lat, czyta książki bez ilustracji. Nie muszę chyba mówić, że był swojego czasu szał na Harrego Pottera. Aktualnie na tapecie jest Felix, Net i Nika.

    Uważam,że w tym wieku dzieciom ilustracje nie są bardzo potrzebne, co kilka stron jakiś obrazek na pewno pomógłby w wyobrażeniu sobie sytuacji, poza tym, dzieci lubią jak coś jest zobrazowane.

    Jeśli chodzi o małą czarownice, to myślę, że bardziej zainteresuje to dziewczynki, bo chłopcy jednak w „dziewczyńskie” sprawy nie lubią specjalnie ingerować. Myślę, że bardziej dziewczynki zainteresowałyby się małym czarodziejem i byłoby to bardziej uniwersalne.



    #4759039

    qr-chuck

    Zamieszczone przez rociella

    4. I na koniec – czy moglibyście podać mi przykłady idealnych – Waszym zdaniem – książek dla dzieci w tym wieku, oraz przykłady tytułów, które nalewy omijać szerokim łukiem?

    Idealne:
    Książki – wszystko Astrid Lindgren (ale bardziej dla 7 latków niż 12 latków), Opowieści z Narnii.
    Ilustracje – Jan Marcin Szancer.

    Niecierpię komputerowo zrobionych ilustracji.

    To moje zdanie i proszę o gustach nie dyskutować 😉

    #4759040

    marzena805
Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close