ktg – kto umie odczytać?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #13382

    lea

    Dziewczyny, miałam w tym tygodniu 2 badania ktg (40. tydzień). Po pierwszym kazano mi powtórzyć za dwa dni (wg mnie szybko – tym bardziej że wykres był wg mnie stabilny bardzo), po derugim nic mi nie powiedzieli, kiedy mam przyjść ani nic – a własnie dziś to ktg było takie juz nieregularne.

    Chciclam zapytać, czy któraś z Was zna się na tym wykresie i umie mi powiedzieć, co oznacza ten dolny zapis – bo górny to jak rozumiem tetno dzidzi. Czy na dole sa skurcze? Te wartości u góry mi dziś skakały i zanikały, a te na dole mają górki i dołki. Moge podać dokładne wartości – jeśli ktoś umie mi pomoc.

    Teraz nie wiem, czy znowu iść za dwa dni czy jak…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #203519

    martag

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    Te wartosci na dole to oczywiscie czynnosc skurczowa. Malutkie dolki i gorki o niczym nie swiadcza, wiec nie ma zadnego powodu do niepokoju. Za 2 dni smialo mozesz isc znowu na ktg, bo w ten sposob dowiesz sie, czy tetno Twojej dzidzi jest prawidlowe. No…. chyba ze do tego czasu urodzisz:))

    Pozdrowienia

    Marta i Maluszek (07.04.2003)



    #203520

    carmella

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    nie wiem, nie znam sie, ale chcialam tylko napisac, bo wiem ze TEN DZIEN moze nastapic lada dzien, ze zycze powodzenia i latwego porodu!!

    #203521

    lea

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    No chyba one liczyły, że ja urodze już za dwa dni i dlatego nic nie powiedziały… ostatnio kazały mi przyjść za dwa dni a dziś pytały (piguły) czemu przyszłam i czy coś się stało! Mam coraz większy uraz do mojej przychodni, choc kiedyś było tak miło…. Powiedziałam, ze mam problemy, więc przy okazji ktg chcę zobaczyć się z lekarzem, a one: jakie problemy? Wrrr już mysłałam, ze beda mnie
    chciały badać zamiast lekarza.. co je obchodzi, z czym i ile razy chodzę do lekarza? 🙁

    Czyli z wykresu wynikają skurcze u mnie… na szczescie ładnie czuję ruchy dzidzi i mam nadzieje, ze nie bede musiała się narzucac tym niemiiłym istotom obsługującym ktg…
    Dzięki za odpowiedź, dziewczyny 🙂

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #203522

    martag

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    Nie przejmuj sie nimi!! To nie jest ich problem jak czesto i z jaka dolegliwoscia przychodzisz do lekarza. Jesli sobie tylko tego zyczysz maja obowiazek podlaczyc Cie do ktg. U mnie w przychodni tez sa takie wredne babska. Zlapalam jakies grypsko i chcialam sie dostac do lekarza, a nie bylo juz oczywiscie numerkow. Mialam 38 stopni goraczki, a te idiotki kazaly mi przyjsc nastepnego dnia. Bez pytania wiec wlazlam do gabinetu i spytalam lekarki czy mnie dzisiaj przyjmie, a ona odpowiedziala, ze oczywiscie i ze mam juz w tym momencie zostac w gabinecie a nie czekac w kolejce.
    Najdziwniejsze jest to, ze w rejestracji pracuja same mlode dziewczyny i wydawaloby sie, ze takie zrozumieja najlepiej sytuacje, ale jak widac to glupie gaski.

    Pozdrowienia

    Marta i Maluszek(07.04.2003)

    #203523

    redford

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    Na gorze to rzeczywiscie tetno malenstwa, a na dole jest zapis skurczow. Zalezy jak duze masz te wahania (do ilu procent dochodza?), ale jesli cie wypuscili, to pewnie nie byly duze. U mnie w 30. tygodniu dochodza do 20% i jest OK. Ale jesli to juz 40. tydzien i nie rodzisz to KTG powinnas robic czesto i nie przejmowac sie tymi babami. Dlaczego im nie powiesz do sluchu, ze to nie ich sprawa jak czesto i z czym przychodzisz? Gdy minie termin bedziesz chodzic na KTG nawet codziennie, zeby sprawdzac nie tyle skurcze, co serduszko malenstwa.

    Kasia i Gołąbek Majowy (16.05.2003)



    #203524

    cccelinka

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    A czy ktoś wie, co oznacza ciągła linia na dole? Mam na poziomie 20. Dzisiaj kolejne KTG. Zobaczymy, na pewno zapytam.

    CCCElinka + kacperek 09.03.

    #203525

    lali

    ktg-moja specjalnosc

    Szkoda ze nie mozesz zrobic zdjecia zapisu to napewno moglabym go dokladniej ocenic, a to dlatego ze ja mam robione od 32 tyg ktg 2,3x w tygodniu
    Na gorze jest wykres tetna malucha-napisalas ze przy pierwszym zapisie byl on stabilny- za duza stabilnosc moze oznaczac, ze dzieje sie cos zlego lub po prostu dziecko spi, dlatego zapewne kazano przyjsc Ci za dwa dni na kontrole, na ktorej wykres serduszka byl juz mniej stabilny czyli prawidlowy
    Na dole rejestruja sie skurcze, ale jezeli ich nie czulas gory i doliny moga byc wynikiem ruchow dzidzi np kopniecie w czujnik Ja raz mialam taki zapis, ze co chwila niby skurcze na 100% a to po prostu harce malej
    Skoro zapis jest prawidlowy mysle, ze mozesz z kolejnym zaczekac do terminu, chyba ze wczesniej sie rozdwoisz Pozdrawiam

    Lali i Natalka(20.03.03)

    #203526

    lali

    Re: ktg – kto umie odczytać?

    tzn ze nie ma skurczy, napiecie podstawowe macicy wynosi 20%, ale raczej aparat nie byl wyzerowany, bo 20% to troche duze napiecie i gdybys ciagle tak miala to juz bys urodzila

    Lali i Natalka(20.03.03)

    #203528

    lea

    Re: ktg-moja specjalnosc

    JUz mówię dokładnie:
    górny zapis był stabilny, ale nie aż tak, zeby niepokojąco, dziecko na pewno nie spało, bo dużo się ruszało (za kazdym razem), tętno 140 – 160, skurczeok. 20 % (nie licze dw3óch cieniutkich kreseczek powyżej 40).

    Za drugim razem: tętno często zanikało w ogóle – nie chodzi o to, ze go nie słyszałam, tylko są wielkie przerwy w zapisie, potem pojawiało się np. na poziomie 50, ale tego nie widac na wydruku, tylko widziałam to na wyświetlaczu; zapis wartości od 140 aż do 180, mimo że dziecko było dziś spokojniejsze podczas badania, ja się nie ruszałam i nie kaszlałam (poprzednio bardzo kaszlałam).
    Skurcze dziś: przy początku badania tylko 40% a miałam wtedy bardzo silny skurcz z silnym bólem, ledwo mogłam wylezeć, więc chyba to 40 to już jest dużo? Położna stwierdziła, ze bardzo napięty brzuch i ból miałam naprawdę silny. Podem długo 20%, a potem znowu od 40 do 30 prawie do końca, choc tym razem nie czułam bólu.

    Dziękuję jednak za pocieszenie, mnie się wydaje też, ze poczekam do końca tygodnia i najwyżej jeśli nie urodzę to pójdę na następne badanie w terminie. Mam nadzieję, ze wystarczy mi obserwacja ruchów dzidzi, a urodzić przecież mogę niby w kazdej chwili… choc jeszcze nie chcę (kaszel nadal mną targa i mnie dusi :-(). Tylko trochę mnie niepokoją te przerwy dziś w tętnie, dzidzia się wtedy nie ruszała, więc to trochę dziwne, ze tętno tak znikało 🙁

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #203529

    lali

    Re: ktg-moja specjalnosc

    Te zaniki to norma, chyba po prostu cos z aparatem-u mnie tez sie tak zdarza i dokladnie lapie potem np 80-bo w brzuszku sa rozne odglosy np twoje tetno czy jakies inne szmery, jezeli na zapisie tego nie widac znaczy nie trwalo to dluzej niz kilka sekund i sie nie liczy, wiec sie nie martw

    Lali i Natalka(20.03.03)

    #203530

    cccelinka

    Do specjalistki od KTG

    Dzięki Lali. Moje wczorajsze badanie wykazało niezbyt dobre tętno, tzn. na poziomie 135-140 – za mała rozpiętość. Jak się przewróciłam na drugi bok było już znacznie lepiej, tzn. rozpiętość od 130 do 160 i dużo więcej ruchów dziecka. Chodzi o to, by ta rozpiętość była w miarę duża i wahała się na poziomie 120-160 uderzeń/ min. Jeśli zaś chodzio skurcze – to kompletna cisza. Jeszcze mi ich nie badano, a ja nic nie czuję…

    Pozdrawiam,
    CCCelinka + Kacperek 09.03.03.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close